Giro d'Italia / giroditalia.it

Jednym z najstarszych uczestników tegorocznego Giro d’Italia jest Steven Kruijswijk. Jak się jednak okazuje to nie musi być ostatni wielki tour w karierze niemal 38-letniego Holendra, który zdaniem mediów ma odnowić kontrakt z Team Visma | Lease a Bike i spędzić w peletonie jeszcze jeden, pożegnalny sezon.

W środowisku Team Visma | Lease a Bike nie ma kolarza dłużej wiernego jednym barwom niż Steven Kruijswijk. Holender dołączył do rodzimej worldtourowej formacji już w 2010 roku, a gdyby doliczyć lata spędzone w developmencie znanym wówczas pod nazwą Rabobank Continental Team to niemal 38-letni zawodnik reprezentuje jedną ekipę nieprzerwanie od 18 lat. Jak się jednak okazuje przygoda ta może jeszcze potrwać, albowiem według informacji holenderskiego WielerFlits Steven Kruijswijk ma odnowić swój kontrakt i zakończyć karierę dopiero po sezonie 2026.

W dorobku Holendra znajdziemy zaledwie dwie zawodowe wygrane – mowa tu o etapie Tour de Suisse z 2011 roku oraz klasyfikacji generalnej Arctic Race of Norway 2014. Steven Kruijswijk sławę zyskał jednak podczas Giro d’Italia z 2016 roku, kiedy to był liderem aż do 19. etapu. Pamiętny upadek po uderzeniu w ścianę zmrożonego śniegu na początku zjazdu z Colle dell’Agnello sprawił, że Holender tamten wielki tour skończył na „dopiero” 4. miejscu. Później udało mu się powtórzyć ten wynik w Vuelta a España 2018 oraz stanąć na najniższym stopniu podium Tour de France w 2019 roku. Dziś niemal 38-letni kolarz pełni zupełnie inną rolę w peletonie będąc cennym pomocnikiem i kapitanem Team Visma | Lease a Bike.

Poprzedni artykułTour de Feminin 2025: Olga Wankiewicz 6. na etapie, Malwina Mul wciąż wiceliderką
Następny artykułGiro d’Italia 2025: Luke Plapp i Diego Ulissi w ekstazie, Primož Roglič spokojny [wypowiedzi]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze