Mistrz Polski Norbert Banaszek zwycięzcą 38. edycji Ślężańskiego Mnicha VeloBank Bruki & Szutry! To właśnie kolarz ATT Investments po ponad 100-kilometrowej, czwórkowej akcji pojawił się jako pierwszy przy Alei Sław Kolarstwa w Sobótce, a kolejne miejsca w pierwszym polskim wyścigu UCI w sezonie 2025 zajęli Tobiasz Pawlak z Voster ATS Team oraz klubowi koledzy zwycięzcy – Marceli Bogusławski i Marcin Budziński.
W tę niedzielę polscy kibice kolarstwa mogli zerkać nie tylko w stronę Paryż-Roubaix, ale i naszego krajowego otwarcia sezonu 2025. 38. edycja Ślężańskiego Mnicha, który od zeszłego roku posiada tytularny dopisek Bruki & Szutry była zarazem pierwszą w historii wyścigu wpisaną do kalendarza Międzynarodowej Unii Kolarskiej, a na przedstawicieli 24 zespołów obecnych na starcie w Sobótce czekało dziś 143,5 kilometra pofałdowanej trasy, na której znalazły się aż 24 sektory szutrów i bruków. To zapowiadało pasjonującą rywalizację.

Pierwszy odjazd dnia zawiązała dwójka kolarzy, a na czele znaleźli się Dawid Łątkowski (KS Mostostal Puławy) oraz Arne Hoppe (Team Standert Brandenburg). Duet był jednak ściśle kontrolowany przez kolarzy ATT Investments, a po około 10 kilometrach do odjazdu przeskoczyli Michał Podlaski (LUKS Trójka Piaseczno) i Kajetan Wąsowicz (KS Mostostal Puławy). Ich akcja nie trwała jednak długo, a po dwóch sektorach w Tomicach odjazd przeszedł do historii.
Peleton już na wczesnym etapie rywalizacji mocno się podzielił – wielu kolarzy miało defekty, z przodu z kolei nikt nie zamierzał czekać na pechowców. Jakby tego było mało to oglądaliśmy kolejne podziały, a na 4. sektorze bruku w Pustkowie Wilczkowskim (2,7 km) oderwali się Norbert Banaszek, Marceli Bogusławski i Marcin Budziński (wszyscy ATT Investments) oraz Tobiasz Pawlak (Voster ATS Team). Za pogoń z tyłu wzięli się zawodnicy Mazowsze Serce Polski.
90 kilometrów przed metą czwórka miała 1,5 minuty przewagi nad mocno przerzedzonym peletonem. Współpraca w czołówce układała się naprawdę dobrze, a przez to różnica cały czas utrzymywała się na w miarę stałym poziomie, a wręcz powoli rosła z sektora na sektor. W pogoni kolarzy Mazowsze Serce Polski wspomagać zaczęli przedstawiciele takich grup jak Elkov-Kasper czy LUKS Trójka Piaseczno.
Na około 45 kilometrów przed metą w kontratak ruszyli Paweł Bernas, Filip Helta (Mazowsze Serce Polski), Dennis van der Horst (Epronex – Hungary Cycling Team) oraz nie dający zmian z racji posiadania z przodu kolegów klubowych Alan Banaszek (ATT Investments). Druga czwórka traciła jednak do tej prowadzącej niemal 2 minuty, a to sprawiało, że z kilometra na kilometr coraz bardziej wyglądało na to, że tylko defekty bądź kraksy mogły odebrać walkę o zwycięstwo uciekającym zawodnikom.
Kontra została jakiś czas później złapana, a przewaga czołowej czwórki osiągnęła przeszło 3 minuty. Z tyłu uformowała się z kolei pogoń w składzie Paweł Bernas (Mazowsze Serce Polski), Radosław Frątczak (Voster ATS Team), Alan Banaszek i Martin Voltr (ATT Investments), Kacper Majewski (Monogo Lubelskie Perła Polski) oraz Patrick Reißig (Benotti Berthold). Na finałowych sektorach w Michałowicach i Tomicach grupa ta toczyła jednak wewnętrzny pojedynek o co najwyżej 5. miejsce.
Na czele tymczasem kolarze ATT Investments, czyli Norbert Banaszek, Marceli Bogusławski i Marcin Budziński bardzo długo nie próbowali w żaden sposób urwać osamotnionego Tobiasza Pawlaka z Voster ATS Team. Dawni koledzy klubowi z ówczesnego HRE Mazowsze Serce Polski dotarli w ten sposób razem aż do ostatnich 5 kilometrów i dopiero wtedy zaczęły się skoki. Po kilku próbach Tobiasz Pawlak został wreszcie pokonany przez rywali, a tym, któremu udało się odjechać na solo był mistrz Polski Norbert Banaszek.
To właśnie Norbert Banaszek został zwycięzcą tegorocznej, 38. edycji Ślężańskiego Mnicha – Bruki & Szutry. Po drugie miejsce zafiniszował Tobiasz Pawlak, a trzeci metę przeciął Marceli Bogusławski. Tuż poza podium zmagania zakończył ostatni z uciekinierów, czyli Marcin Budziński. 5. miejsce w wyścigu zajął bardzo waleczny dziś Paweł Bernas.
Wyniki 38. Ślężańskiego Mnicha VeloBank Bruki & Szutry:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
Transmisja z wyścigu:










Trzeba pochwalić organizatorów za transmisję z wyścigu
Aż żal. Że wcześniej nie był to. Wyścig rangi uci. Może nie żal, a szok. No ale dobrze ze juz jest.
…no i fajnie, że dochodzą bruki i szutry. Nie wiem w jakiej formie, ale dobrze że nasze wyścigi idą z duchem czasu. Samym Piekłem Przytoku mistrzów północnych klasyków nie wychowamy.
Wyścig zasługuje na kat. 1.1