fot. CCC Development Team

W ramach aktualizacji kalendarza UCI do listy polskich wyścigów dołączyła ciekawa pozycja. Według tych informacji w tym roku odbyć się ma Bałtyk-Karkonosze Tour. Wyścig nie odbywał się od 2020 roku, kiedy całą edycję wygrał Stanisław Aniołkowski.

Póki co, nie ma wiele więcej dostępnych informacji na temat organizacji wyścigu. Media społecznościowe milczą, nieznana jest również potencjalna trasa. Wiemy natomiast, że według kalendarza UCI Bałtyk-Karkonosze Tour miałoby się odbyć pomiędzy 5 a 9 lipca bieżącego roku. Elementem kalendarza są również rozgrywane już w zeszłym roku Tour de Kurpie czy Tour Bitwa Warszawska. Poniżej znajduje się lista polskich imprez obecnych w kalendarzu UCI.

fot. UCI

Interesujący jest jednak fakt, że Bałtyk-Karkonosze nie widnieje aktualnie w kalendarzu PZKol na ten sezon. Trudno stwierdzić w takim razie, jak bardzo możliwy jest powrót polskiego wyścigu etapowego. Wiemy natomiast, że we wspomnianym kalendarzu PZKol pojawiły się dwa nowe wyśćigu i są to Wyścig imienia Wincentego Witosa oraz Wyścig imienia Józefa Piłsudskiego. Pierwszy z nich miałby się odbyć 12 lipca, a drugi dzień później, 13 lipca. Będą to najprawdopodobniej kryteria, jednak na tym etapie wciąż niewiele wiadomo co do organizacji. Informacją pochwalił się za pośrednictwem mediów społecznościowych Dariusz Banaszek.

Poprzedni artykułFilippo Ganna wystartuje w E3 Saxo Classic
Następny artykułCo z tym Pogačarem na Paryż-Roubaix? Start pod jednym warunkiem
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Ale byłoby pięknie jeszcze jakby grody wróciły…

Piotr
Piotr

To był najtrudniejszy wyścig w kraju.

Mad
Mad

Do dziś w paru miejscach została farba po wyznaczaniu BKT. Konkret wyścig był zawsze. Kiedyś pożyczyłem koło jednemu z zawodników (czasy jak Paluta wygrał) na Gruszkowie. Może teraz je odzyskam, bo jego stożek niewiele mi posłużył 😉