fot. Intermarche-Wanty / Photonews

Erytrejczyk wraca do ścigania po przerwie spowodowanej narodzinami córki. To będzie jego pierwszy wyścig po wycofaniu z Volta ao Algarve.

Biniam Girmay po udanym początku sezonu wrócił do ojczyzny i poświęcił czas rodzinie, która powiększyła się o drugą córkę. Mówiło się, że jest szansa na powrót podczas Tirreno – Adriatico, ale ostatecznie kolarz Intermarché – Wanty wystartuje dopiero w pierwszym monumencie sezonu.

– Podczas nieobecności Bini mógł trenować na wysokościach. Robił wszystko zgodnie z planem i jego „liczby” są na bardzo dobrym poziomie. W poniedziałek wrócił do Europy i pojechał od razu do Mediolanu. Tam może zająć się rekonesansem trasy. Wiadomo, że na Poggio w ostatnich latach sporo mu brakowało do najlepszych, ale może w tym roku będzie inaczej. Dla niego to najważniejszy wyścig tego sezonu

– mówi dyrektor ekipy Maxime Segers.

Do tej pory najlepszym wynikiem Erytrejczyka jest 12. miejsce wywalczone w 2022 roku.

Poprzedni artykułMedia: Primož Roglič przedłużył kontrakt z Red Bull – BORA – hansgrohe
Następny artykułVolta a Catalunya 2025: Team Visma | Lease a Bike bez kontuzjowanego Jonasa Vingegaarda
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze