fot. Tirreno - Adriatico

Równolegle do trwającego już Paryż-Nicea odbędzie się także druga worldtourowa etapówka, która przyciąga uwagę widzów z całego świata. Mowa rzecz jasna o Tirreno-Adriatico, na którego starcie zameldowało się w tym roku wielu świetnych kolarzy. Kto z nich wygra jubileuszową, 60. edycję?

W kolarstwie zwykło się mówić o wielkiej siódemce wyścigów tygodniowych – mowa rzecz jasna o Paryż-Nicea, Volta a Catalunya, Itzulia Basque Country, Tour de Romandie, Critérium du Dauphiné, Tour de Suisse oraz rozpoczynającym się właśnie Tirreno-Adriatico. Choć włoska etapówka ma najkrótszą historię spośród tych siedmiu imprez to nie sposób odmówić jej prestiżowości, a na liście zwycięzców znajdziemy wielu znakomitych kolarzy. Warto wspomnieć chociażby takie kolarskie sławy jak Roger De Vlaeminck (1972-77), Giuseppe Saronni (1978, 1982), Francesco Moser (1980-81), Joop Zoetemelk (1985), Tony Rominger (1989-90), Óscar Freire (2005), Fabian Cancellara (2008), Vincenzo Nibali (2012-13), Alberto Contador (2014), Michał Kwiatkowski (2018), Primož Roglič (2019, 2023), Tadej Pogačar (2021-22) czy najlepszy przed rokiem Jonas Vingegaard (2024). Kto w tym roku dopisze się do tej listy triumfatorów?

Trasa

Wyścig otworzy mierząca 11,5 kilometra jazda indywidualna na czas w Lido di Camaiore. Próba ta jest doskonale znana zarówno kolarzom, jak i kibicom kolarstwa i stanowi doskonałą okazję do stworzenia pierwszych różnic w klasyfikacji generalnej 60. edycji Tirreno-Adriatico.

Altimetria/Profile Stage 1 Tirreno Adriatico 2025

We wtorek na kolarzy czeka pierwszy z etapów ze startu wspólnego. Ten dedykowany jest najszybszym kolarzom w peletonie, którzy po 192 kilometrach powinni zafiniszować w mieście Follonica.

Altimetria/Profile Stage 2 Tirreno Adriatico 2025

3. etap to pierwsza okazja do zaprezentowania się z dobrej strony przez kolarzy preferujących trudniejszy teren. Wspinaczka do Valico di Colfiorito (18,4 km; 3%) zapewne nie rozsypie stawki w drobny mak, ale powinna pokazać nam kto będzie się liczył w walce o triumf w wyścigu, a kto będzie mógł o tym zapomnieć.

Altimetria/Profile Stage 3 Tirreno Adriatico 2025

Gdyby Tirreno-Adriatico było wielkim tourem to można by powiedzieć, że 4. etap jest idealną okazją dla uciekinierów. Podczas tygodniowego wyścigu ciężko jednak spodziewać się, że peleton z łatwością odpuści walkę o etapowy skalp, a w czwartek ten do swojego dorobku dopisać może szybki zawodnik, który przetrwa trudności dnia, w tym przede wszystkim wspinaczkę pod Valico La Crocetta (12,4 km; 5,6%) w połowie etapu.

Altimetria/Profile Stage 4 Tirreno Adriatico 2025

5. etap mógłby być ciekawym wyścigiem klasycznym, ale będąc częścią tygodniowego wyścigu zapewne zostanie przejechany przez głównych faworytów na remis. Ciężko się bowiem spodziewać by Salita di Barbanti (6,2 km; 4,6%) czy Monterolo (3.9 km; 6,7%) mocno podzieliły stawkę.

Altimetria/Profile Stage 5 Tirreno Adriatico 2025

W sobotę na kolarzy czeka królewski etap 60. edycji Tirreno-Adriatico oraz jedyna meta na podjeździe. Po 163 kilometrach kolarze dojadą do Frontignano, a finałowa wspinaczka to 7,6 kilometra o średnim nachyleniu 7,9%. To tu najprawdopodobniej poznamy zwycięzcę całego wyścigu.

Altimetria/Profile Stage 6 Tirreno Adriatico 2025

Klasycznym zakończeniem Wyścigu Dwóch Mórz będzie etap z metą w San Benedetto del Tronto. Ten dedykowany jest sprinterom, a ostatnie 3 finisze w tym miejscu wygrywali Jonathan Milan, Jasper Philipsen oraz Phil Bauhaus. Kto pójdzie w ich ślady?

Altimetria/Profile Stage 7 Tirreno Adriatico 2025

Pogoda

Najbliższy tydzień w centralnej Italii może stać pod znakiem dość zmiennej pogody. Synoptycy przewidują bowiem przelotne opady czy całkiem silne podmuchy wiatru, a temperatury mają oscylować w granicach 10-16 stopni Celsjusza. Być może aura namiesza nieco w zmaganiach najlepszych kolarzy świata.

Faworyci klasyfikacji generalnej

Pod nieobecność obrońcy tytułu wydaje się, że we Włoszech w tym roku królować powinni kolarze UAE Team Emirates – XRG. Ci już po otwierającej zmagania jeździe indywidualnej na czas mogą znajdować się bardzo wysoko w klasyfikacji generalnej, a każdy trudniejszy etap może być przez nich wykorzystywany do tego by wywierać presję na konkurencję. Starczy jednak tych ogólników – liderami bliskowschodniej formacji powinni być Juan Ayuso i Adam Yates, aczkolwiek w odpowiednich okolicznościach wysoko rywalizację zakończyć może także Isaac del Toro.

W imieniu Team Visma | Lease a Bike o obronę tytułu dla holenderskiego zespołu powalczyć mają ścigający się po raz pierwszy w sezonie 2025 Simon Yates oraz wciąż czekający na swoją pierwszą zawodową wygraną w karierze Cian Uijtdebroeks. Nie są to słabi liderzy, ba, 90% ekip bardzo chciałoby mieć takich w swoich szeregach, ale jednak ciężko spodziewać się po tym duecie końcowego zwycięstwa. Zapewne będzie dobrze, ale jednak czegoś zabraknie.

Od wygranej w klasyfikacji generalnej O Gran Camiño sezon zaczął za to Derek Gee (Israel-Premier Tech). Wiadomo, galicyjska etapówka miała zdecydowanie słabszą listę startową, ale warto zwrócić uwagę na Kanadyjczyka. Ten naprawdę dobrze jeździ na czas, a tegoroczne etapy powinny mu odpowiadać. 3. kolarz zeszłorocznego Critérium du Dauphiné bez wątpienia może być autorem małej niespodzianki w końcowej klasyfikacji generalnej.

Wydaje się, że po jeździe indywidualnej na czas w całkiem dobrej pozycji przed etapami z podjazdami mogą być także tacy kolarze jak Antonio Tiberi i Pello Bilbao (Bahrain-Victorious), Laurens De Plus (INEOS Grenadiers), Giulio Ciccone (Lidl-Trek) czy Kévin Vauquelin (Arkéa – B&B Hotels). Pewne straty do odrobienia mogą mieć za to m.in. Tom Pidcock (Q36.5 Pro Cycling Team), Richard Carapaz i Ben Healy (EF Education – EasyPost), David Gaudu i Romain Grégoire (Groupama-FDJ), Lorenzo Fortunato (XDS Astana Team), Einer Rubio (Movistar Team), Mikel Landa (Soudal Quick-Step), Jai Hindley (Red Bull – BORA – hansgrohe), Eddie Dunbar i Filippo Zana (Team Jayco AlUla), Davide Piganzoli (Team Polti VisitMalta), Tobias Halland Johannessen (Uno-X Mobility) czy Johannes Staune-Mittet (Decathlon AG2R La Mondiale Team).

Sprinterzy

Największym faworytem płaskich etapów bez wątpienia będzie Jonathan Milan (Lidl-Trek). Wyprowadzany przez m.in. Simone Consonniego Włoch rok temu wygrał 2 etapy i klasyfikację punktową, w tym roku z pewnością interesuje go co najmniej powtórzenie tamtego rezultatu.

24-latkowi plany pokrzyżować będzie chciał bez wątpienia Olav Kooij (Team Visma | Lease a Bike). Rok młodszy Holender sezon zaczął wygraną podczas Tour of Oman, ale później przyszły kłopoty zdrowotne podczas UAE Tour, w wyniku czego nie mogliśmy porównać go do reszty światowej czołówki. O tym, że forma jednak jest dowiedzieliśmy się podczas Kuurne-Bruksela-Kuurne, które Olav Kooij zakończył na 2. miejscu – tylko za świetnie rozprowadzonym wówczas Jasperem Philipsenem.

Smak zwycięstwa w sprincie w sezonie 2025 zna już także Paul Magnier (Soudal Quick-Step. Ba, 20-letni Francuz w 5 dotychczasowych startach nie znalazł się jeszcze poza podium, a zatem można się spodziewać, że i podczas Tirreno-Adriatico młody sprinter spróbuje namieszać.

Na płaskich końcówkach liczyć powinni się także tacy kolarze jak Dylan Groenewegen (Team Jayco AlUla), Sam Bennett (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Bryan Coquard (Cofidis), Maikel Zijlaard (Tudor Pro Cycling Team), Pascal Ackermann (Israel-Premier Tech), Casper van Uden (Team Picnic PostNL), Paul Penhoët (Groupama-FDJ), Giovanni Lonardi (Team Polti VisitMalta) czy Enrico Zanoncello (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè).

Jeśli chodzi o nieco trudniejsze etapy to w sprincie z mniejszego peletonu bez wątpienia niezwykle groźni będą Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck), Magnus Cort (Uno-X Mobility), Filippo Ganna (INEOS Grenadiers) czy Marc Hirschi (Tudor Pro Cycling Team).

Polacy

W wyścigu udział weźmie trzech biało-czerwonych – z numerem 74 wystąpi Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers), 134 na plecach będzie znakiem rozpoznawczym Filipa Maciejuka (Red Bull – BORA – hansgrohe), zaś za plastronem z numerem 205 kryć będzie się Rafał Majka (UAE Team Emirates – XRG).

Transmisja

Wyścig będzie pokazywany w Eurosporcie 2 oraz w platformach streamingowych Max / Player. Transmisje zaplanowane są we wczesnych godzinach popołudniowych, a kolarze metę mają osiągać około 15:15-15:30.

Lista startowa 60. edycji Tirreno-Adriatico:

Dane dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułMikołaj Legieć drugi w hiszpańskiej jednodniówce
Następny artykułTirreno-Adriatico 2025: Kolejność startu do jazdy indywidualnej na czas
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Trasa wygląda ciekawiej niż mi się początkowo wydawało gdy przeglądałem ją na stronie wyścigu. Z uwagi na brak jakiegoś jednego dominatora (z czym zapewne będziemy mieć do czynienia we Francji) może być interesująca walka w generalce.