Maxim Van Gils okazał się być najlepszym z 3-osobowej akcji faworytów i dzięki temu wygrał 1. etap Vuelta a Andalucia. To właśnie kolarz Red Bull – BORA – hansgrohe został pierwszym liderem 71. edycji tego wyścigu. Przed zawodnikami jeszcze 4 dni rywalizacji.
Organizatorzy 71. Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista Del Sol już pierwszego dnia zaplanowali królewski etap, a między Torrox a Cueva de Nerja znalazło się aż 5 górskich premii. Każdy z kategoryzowanych podjazdów miał po kilka kilometrów, a ich nachylenia wahały się od 4,5 do nawet 8,1%.

Niedługo po starcie zawiązał się 8-osobowy odjazd w składzie Andreas Leknessund (Uno-X Mobility), Alan Jousseaume (TotalEnergies), Ander Okamika (Burgos Burpellet BH), Guillermo Thomas Silva (Caja Rural – Seguros RGA), Víctor de la Parte (Euskaltel – Euskadi), Siebe Deweirdt (Team Flanders – Baloise), Leander Van Hautegem (Wagner Bazin WB) oraz Unai Iribar (Equipo Kern Pharma). Grupka szybko zyskała kilka minut przewagi, a na górskich premiach zacięte boje o punkty toczyli Alan Jousseaume i Guillermo Thomas Silva. Pierwszą wygrał Francuz, kolejne dwie Urugwajczyk i na półmetku etapu panowie mieli identyczny dorobek.
Kolejną wspinaczką było Alto de Canillas (6,7 km; 6,5%), gdzie za plecami uciekinierów zaczęły dziać się naprawdę ciekawe rzeczy. Najpierw zaatakował Igor Arrieta (UAE Team Emirates – XRG), a gdy Hiszpan został złapany na poprawkę zdecydował się jego rodak i kolega klubowy Pablo Torres. Na szczycie tego podjazdu jako pierwszy zameldował się Guillermo Thomas Silva, około 2,5 minuty tracił samotnie jadący 19-latek z UAE, zaś około 40-osobowy peleton miał kolejne 30 sekund straty.
Niestety z przekazu telewizyjnego nie wszystko można było dobrze odczytać, aczkolwiek w stronę ostatniej górskiej premii na czele we dwóch pomknęli Urugwajczyk oraz Andreas Leknessund. Do reszty ucieczki dołączył z kolei nie Pablo Torres, a inny kolarz UAE Team Emirates – XRG, a konkretnie Pavel Sivakov. 44 kilometry przed metą z przodu samotnie kręcił już wyłącznie Norweg.
Na dojeździe do ostatniej kategoryzowanej wspinaczki dnia pod Alto de Frigiliana (8,7 km; 3,3%) sytuacja na trasie prezentowała się następująco:
- Andreas Leknessund (Uno-X)
- Pavel Sivakov (UAE), Guillermo Thomas Silva (Caja) +0:45
- 12 kolarzy, w tym m.in. Tom Pidcock (Q36.5), Tim Wellens (UAE), Maxim Van Gils (Red Bull) +1:00
- Peleton (ok. 30 kolarzy) +1:25
Kolejny podjazd przyniósł przetasowania – do przodu ruszył Maxim Van Gils, z kolei mocno osłabł zmęczony ucieczką dnia Guillermo Thomas Silva. Jako kolejny do Pavla Sivakova przeskoczył Tim Wellens, a grupy za plecami tych kolarzy były nieliczne – stawka porwała się na strzępy.
17 kilometrów przed metą goniąca trójka dogoniła, a po chwili także i zostawiła Andreasa Leknessunda. Z tyłu z kolei dwoił się i troił Tom Pidcock, który próbował dogonić jadących na czele kolarzy. Na nic się to jednak nie zdawało i Maxim Van Gils oraz Tim Wellens i Pavel Sivakov rozpoczęli razem zjazdy w stronę mety. Na tych techniczny błąd popełnił Belg z Red Bull – BORA – hansgrohe – na jednym z zakrętów zeszłoroczny triumfator wypadł i stracił około 10 sekund do dwójki zawodników UAE Team Emirates – XRG.
Belg był dziś niezwykle mocny i szybko dogonił dwóch rywali jadących na czele. Pod koniec zjazdów 20 sekund do Van Gilsa, Sivakova i Wellensa mieli Tom Pidcock (Q36.5), Marc Soler (UAE), Clément Berthet (Decathlon), Steff Cras (TotalEnergies) i Andreas Leknessund (Uno-X). Drugie tyle tracili Nicolas Prodhomme i Jordan Labrosse (Decathlon), Igor Arrieta (UAE) oraz Tobias Halland Johannessen (Uno-X).
Na 3 ostatnich kilometrach kolarze UAE Team Emirates – XRG próbowali zaatakować na przemian Maxima Van Gilsa, ale ten bez najmniejszych problemów kontrolował swoich rywali. Belg z Red Bulla zachował jednocześnie siły na finisz i to on wygrał etap oraz został pierwszym liderem andaluzyjskiego wyścigu.
2vs1? No problem! Maxim Van Gils wins the first stage of Vuelta a Andalucía 2025 #71RdShttps://t.co/d74FCVopQM pic.twitter.com/GbRVGp78GG
— Eemeli (@LosBrolin) February 19, 2025
Wyniki 1. etapu 71. Vuelta a Andalucia:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









