fot. UCI Women's World Tour

Zwycięstwem Noemi Rüegg zakończył się drugi i zarazem królewski etap Santos Women’s Tour Down Under. Szwajcarka z EF Education-Oatly została też liderką 9. edycji tego wyścigu, a na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej awansowała Dominika Włodarczyk, która jutro założy koszulkę najlepszej góralki australijskiej etapówki.

Dziś na kolarki rywalizującej w premierowym wyścigu Women’s World Tour w sezonie 2025 czekało 115 kilometrów z Unley na Willunga Hill (3,2 km; 7,4%), które w tegorocznej edycji pokonywane było dwukrotnie. Na papierze wyglądało na to, że to tu rozstrzygną się losy klasyfikacji generalnej.

Stage Profile - Mens Stage 5

Polskie emocje rozpoczęły się od samego startu, albowiem panie ruszały w górę, a tuż po starcie do zdobycia były punkty do klasyfikacji górskiej na Windy Point (3,8 km; 5,6%). Pierwsza zaatakowała Alyssa Polites (Reprezentacja Australii), ale wczorajsza uciekinierka nie została tym razem odpuszczona, a po poprawce to Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) sięgnęła po komplet punktów na tej premii. Niedługo później od głównej grupy odjechała z kolei Maeve Plouffe (Reprezentacja Australii), która była jedyną uciekinierką dnia podczas 2. etapu.

Samotnie uciekająca Australijka została dogoniona przez 11-osobową grupę na 80 kilometrów przed metą, a po chwili tak duża akcja została skasowana. Jako kolejna do przodu ruszyła Alli Anderson (Reprezentacja Australii), która wygrała dzięki swojemu atakowi lotną premię, a za jej plecami po sekundy bonifikaty sięgnęły Karlijn Swinkels (UAE Team ADQ) i Nicole Steigenga (AG Insurance – Soudal Team).

40 kilometrów przed metą do samotnie uciekającej Australijki doskoczyła Ally Wollaston (FDJ-SUEZ) i panie między sobą rozegrały drugą lotną premię, gdzie za plecami odjazdu po sekundę bonifikaty sięgnęła pracująca w głównej grupie Lauretta Hanson (Lidl-Trek). Wszystkim paniom nie było bowiem w głowie walczenie o sekundy gdy do pokonania po raz pierwszy była Willunga Hill (3,2 km; 7,4%). Tam kontroli w peletonie nie oddawały kolarki Lidl-Treka, które zredukowały liczebność pierwszej grupy do poziomu zaledwie 19 zawodniczek. W czołówce cały czas dzielnie kręciła Dominika Włodarczyk.

Po przejechaniu linii górskiej premii rozpoczęły się ataki. Pierwsza ruszyła Elise Chabbey (FDJ-SUEZ), po chwili poprawiła Chloé Dygert (CANYON//SRAM zondacrypto). Peleton jednak nikogo nie odpuszczał, a wręcz dojeżdżały do niego kolejne zawodniczki. Kilka ataków później żadna z zawodniczek nadal nie odjechała i na drugą wspinaczkę pod Willunga Hill dojechała ponownie cała grupa.

3 kilometry przed szczytem zaatakowała Niamh Fisher-Black (Lidl-Trek), a na jej przyspieszenie odpowiedzieć zdołała tylko Neve Bradbury (CANYON//SRAM zondacrypto). Panie nie współpracowały jednak najlepiej i dojechały do nich najpierw Silke Smulders (Liv AlUla Jayco) i Noemi Rüegg (EF Education-Oatly), a po chwili także Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) i Elise Chabbey (FDJ-SUEZ). Panie szybko zaczęły się wzajemnie atakować, ale najlepiej wyglądało pociągnięcie Silke Smulders wykonane na 800 metrów przed metą. Na to odpowiedzieć zdołała tylko Noemi Rüegg, która chwilę później zerwała z koła Holenderkę i samotnie pomknęła w stronę mety. Szwajcarka tym samym sięgnęła po swój życiowy sukces, 10 sekund później metę przecięła kolarka Liv AlUla Jayco, a powiększoną grupę z niemal półminutową stratą przyprowadziła Mie Bjørndal Ottestad (Uno-X Mobility). Dominika Włodarczyk zameldowała się na mecie 5. i awansowała na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej, a jednocześnie przejęła prowadzenie w zestawieniu na najlepszą góralkę.

Wyniki 2. etapu 9. Santos Women’s Tour Down Under:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułMads Pedersen nie wystartuje w Tour de France
Następny artykułAlpecin – Deceuninck prezentuje strój na 2025 rok
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze