fot. Paris 2024 / Bilal Aouffen

51 zawodników i 18 zawodniczek z Polski ma na ten moment ogłoszone kontrakty z ekipami UCI na sezon 2025 według bazy danych Procyclingstats. Kto jest już pewny swojej przyszłości, a kto jeszcze szuka bądź czeka na oficjalne ogłoszenie nowej współpracy?

67 Polaków i 29 Polek reprezentowało Polskę w barwach różnych drużyn kontynentalnych w sezonie 2024. Składało się na to 8 zawodników w World Tourze, 3 w drugiej dywizji, 56 kolarzy na poziomie kontynentalnym, a także 8 kolarek w Women’s World Tourze i 21 w drużynach CT. Jak wyglądają perspektywy na nowy sezon? Będzie lepiej, gorzej, tak samo? Do zamknięcia okienka transferowego zostało jeszcze kilka tygodni, ale na ten moment zapowiada się na pewien regres – w przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia oficjalnie potwierdzone kontrakty ma bowiem 51 polskich kolarzy oraz 19 kolarek. Możemy być pewni, że liczby te ulegną jeszcze drobnej poprawie, ale o ile?

Męski World Tour

Jeśli nic się nie zmieni to w sezonie 2025 na poziomie World Tour zobaczymy tylko 5 Polaków. To byłby najgorszy wynik od 15 lat. Na ten moment potwierdzone kontrakty mają bowiem:

  • Stanisław Aniołkowski (Cofidis, 2027)
  • Kamil Gradek (Bahrain-Victorious, 2026)
  • Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers, 2025)
  • Filip Maciejuk (Red Bull – BORA – hansgrohe, 2025)
  • Rafał Majka (UAE Team Emirates, 2025).
Niezwykle uboga druga dywizja

Przez wiele lat na drugim poziomie byliśmy dość licznie reprezentowani za sprawą funkcjonowania tam polskich drużyn – CCC Sprandi Polkowice (2013-18) i VERVA ActiveJet Pro Cycling Team (2016). Nawet bez polskich akcentów nie było jednak tak źle jak zapowiada się w sezonie 2025. Na ten moment umowy na tym poziomie ma bowiem zaledwie dwóch kolarzy:

  • Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling Team, 2026)
  • Danny van der Tuuk (Euskaltel – Euskadi, 2026).
Mocna polska kontynentalna

Jeśli chodzi o trzecią dywizję to od lat jesteśmy tu naprawdę mocną nacją, a nasi zawodnicy nie mają powodów do kompleksów. Wielu z nich sportowo byłoby w stanie ścigać się na wyższym poziomie, niemniej różne są polityki ekip kolarskich na świecie. W tym momencie w bazie Procyclingstats na sezon 2025 kontrakty potwierdzone mają:

  • Mazowsze Serce Polski – Ksawery Adaszak, Paweł Bernas, Konrad Czabok, Mateusz Gajdulewicz, Hubert Grygowski, Jakub Kaczmarek, Dawid Lewandowski, Kacper Mientki, Szymon Pomian, Michał Pomorski, Maksymilian Radosz, Michał Strzelecki
  • Monogo Lubelskie Perła Polski – Kacper Gieryk, Julian Kot, Mateusz Kotara, Adam Kuś, Kacper Majewski, Antoni Muryj, Jakub Musialik, Bartosz Rudyk, Mateusz Rudyk, Nikodem Siałkowski, Paweł Szóstka
  • Voster ATS Team – Maciej Banaszak, Tomasz Budziński, Radosław Frątczak, Mateusz Kostański, Piotr Maślak, Krzysztof Parma, Tobiasz Pawlak, Patryk Stosz, Konrad Waliniak, Michał Żelazowski
  • ATT Investments – Alan Banaszek, Norbert Banaszek, Marceli Bogusławski, Marcin Budziński, Piotr Pękala
  • Run & Race – Wibatech – Szymon Ilski, Kacper Maciejuk, Bartłomiej Proć
  • Inne zagraniczne grupy – Patryk Goszczurny (Team Visma | Lease a Bike Development, 2026), Filip Gruszczyński (Biesse Carrera Premac), Mateusz Uryga (Team Storck – Metropol Cycling)
Women’s World Tour

O ile u panów nie dzieje się najlepiej, tak u pań mamy naprawdę sporo powodów do zadowolenia. Aż 8 Polek ma już potwierdzoną przyszłość na poziomie Women’s World Touru i wciąż istnieje szansa, że na tym lista się nie zakończy, albowiem ekipy nie ogłosiła jeszcze m.in. Karolina Kumięga (w wywiadzie dla nas mówiła, że jej przyszłość poznamy już niedługo). Na ten moment oficjalnie potwierdzone kontrakty mają:

  • Marta Jaskulska (CERATIZIT-WNT Pro Cycling Team, 2025)
  • Marta Lach (Team SD Worx – Protime, 2027)
  • Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto, 2026)
  • Daria Pikulik (Human Powered Health, 2026)
  • Wiktoria Pikulik (Human Powered Health, 2026)
  • Kaja Rysz (Roland, 2025)
  • Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto, 2026)
  • Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ, 2028)
Debiutująca kobieca druga dywizja, poziom kontynentalny

Od 2025 roku po raz pierwszy w historii kobiece drużyny UCI zostaną podzielone na aż 3 poziomy. Na tym drugim znajdziemy co najmniej 2 Polki – obecnie potwierdzone kontrakty w Winspace Orange Seal mają Aurela Nerlo i Karolina Perekitko. Ponadto powoli swoje karty odsłania jedyna polska drużyna kontynentalna – MAT Atom Deweloper Wrocław, gdzie na sezon 2025 ogłoszone zostały już Barbara Cywińska, Marta Marek, Alicja Matuła, Malwina Mul, Tamara Szalińska, Martyna Szczęsna, Maja Tracka i Olga Wankiewicz. To jednak nie jest jeszcze ostatnie słowo wrocławskiej formacji, zatem z kolejnymi dniami lista polskich kolarek w ekipach UCI jeszcze się wydłuży.

Kto szuka bądź czeka na ogłoszenie?

Aż 24 polskich kolarzy ścigających się w drużynach UCI w sezonie 2024 wciąż nie ma oficjalnie potwierdzonej przyszłości. W wielu wypadkach będzie to związane z zakończeniem kariery bądź przejściem do drużyn krajowych, o czym dowiemy się zapewne w najbliższych dniach i tygodniach. Bez oficjalnego pracodawcy na sezon 2025 według bazy Procyclingstats pozostają:

  • Łukasz Owsian (Arkéa – B&B Hotels) – w rozmowie z nami potwierdził, że cały czas prowadzi rozmowy
  • Łukasz Wiśniowski (Bahrain – Victorious) – w youtubowym materiale Karola Dziambora pojawiła się informacja, że najprawdopodobniej kończy karierę
  • Szymon Sajnok (Q36.5 Pro Cycling Team) – według tego samego materiału skupi się na kolarstwie torowym
  • Lubelskie Perła Polski – Mateusz Cywiński, Patryk Gieracki, Robert Kendzia, David Kosela, Mikołaj Szulik, Karol Wawrzyczek
  • Mazowsze Serce Polski – Kamil Lach, Kajetan Wąsowicz
  • Voster ATS Team – Antoni Olszar, Kacper Peret, Artur Sowiński, Kamil Szymacha, Dawid Wika-Czarnowski, Maksymilian Wiśniowski
  • Z zagranicznych grup kontynentalnych: Piotr Brożyna (Team Felt Felbermayr), Igor Halicki (Novapor Speedbike Team), Franciszek Kocur (TUFO – Pardus Prostějov), Przemysław Kotulski (Team Novo Nordisk Development), Wojciech Pszczolarski (TUFO – Pardus Prostějov), Dominik Ratajczak (Rime Drali), Szymon Tracz (Santic – Wibatech).

Część z tych zawodników zapewne jeszcze znajdzie pracodawcę, a to oznacza, że w sezonie 2025 możemy mieć potencjalnie jedynie kilku mniej kolarzy w ekipach UCI niż w obecnym roku. Regres jest jednak zawsze złym zjawiskiem i miejmy nadzieję, że to będzie tylko jednoroczne tąpnięcie, a zdolne młode pokolenie zacznie w kolejnych latach odmieniać ten obraz zasilając licznie jak najlepsze drużyny z Polski i świata.

Poprzedni artykułPodsumowanie transferów z ostatnich dni
Następny artykułGiro d’Italia 2025: Potwierdzono albańskie Grande Partenza i zaprezentowano pierwsze etapy
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
12 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Maciej
Maciej

A Karolina Kumięga? Wypadało by choć jednym zdaniem wspomnieć, w końcu zawodniczka UAE! Przy okazji,nie zgadzam się ,że Polacy byliby w stanie jeździć „półkę wyżej”…Nie ma żadnej polityki, jak ktoś jest dobry, jakaś młoda „petarda” to go biorą nawet do World Touru! Tak samo nie rozumiem „szału”, bo nasi w Developmentach czy innych juniorskich, fajnie ale tu j.w., jak ktoś jest dobry, przede wszystkim wygrywa jak ma te 18-20 lat to już się o niego bije UAE czy Bora….Z drugiej strony też rozumiem,że jak brak większych sukcesów to trzeba się czymś podniecać….

Nie sprawiedliwy komentator
Nie sprawiedliwy komentator

Szymon Tracz już zakończył,

Maciej
Maciej

Czytałem wywiad z Karoliną ale to chyba nie tłumaczy braku jej nazwiska w w/w artykule, chyba nie można zakładać,że wszyscy wszystko czytają…Rankingi nie jeżdżą i nie wygrywają powinienem napisać…może Budziński jest po prostu za stary! Takie ekipy to chyba wolą rozwijać młode talenty i wypuszczać w świat. A propos developmentów…ostatnio dwóch takich wróciło z podkulonymi ogonem, po wcześniejszych 2 LATACH tam spędzonych…nie pamiętam nazwisk ale było tu na stronie…No ale jak zajmowali w wyścigach 50 czy 150 miejsca….Taki Pan oblatany w tych faktach i rankingach ale chyba wiadomo,że liczą się zwycięstwa lub co najmniej wysokie miejsca!

Maciej
Maciej

No proszę…jak za komuny…niewygodny komentarz i ciach, cenzura! Nikogo w nim obraziłem ani nie użyłem żadnych niecenzuralnych słów więc o co chodzi? Po co wtedy jest opcja komentowania pod artykułem?

Maciej
Maciej

Tylko kogo interesują wyścigi, w których zwyciężał Budziński? Nawet kibice nie wiedzą gdzie jest Mersin! Poza tym Włosi zawsze wybiorą swojego, mimo,że nie jest dużo lepszy od naszego także ze względów językowych…A z tymi młodymi to miałem na myśli Bardiani i Pellizzari…także z palca tego nie wyssałem
A czemu do Tudora czy Q36.5 nie przejdzie? Przecież to też PCT….

Bartek Kozyra
Editor
Bartek Kozyra
Reply to  Maciej

Nie chcę odpowiadać za Kubę, ale odpowiem w swoim imieniu. Oczywiście ma pan rację co do Włochów albo Hiszpanów – to oczywiste. Tak samo jak oczywiste jest to, że sponsorzy również dorzucają swoje trzy grosze do tego, jak wygląda skład narodowościowy danego zespołu (patrz np. Israel-Premier Tech i Kanadyjczycy). To jest absolutnie naturalne i nie powinniśmy się na to obrażać, bo tak samo wyglądało to w czasach, gdy mieliśmy swoje CCC. Tylko jak się to ma do pana komentarza sprzed paru dni o tym, według którego o nieobecności Polaków w wyższych dywizjach nie decyduje polityka? Decyduje, czy to nam się podoba czy nie, choć oczywiście nie oznacza to, że Marcin Budziński w takim Bardiani byłby gwiazdą. Polskie kolarstwo męskie przeżywa kryzys, sam uważam, że mimo zdolnych roczników juniorskich jest naprawdę źle, ale zaprzeczanie temu, że wpływ na to, jak wygląda sytuacja polskich kolarzy ma polityka, jest naiwnością.

Maciej
Maciej

Mogłoby się wydawać,że zmieniam poglądy ale moim zdaniem polityka ma może znaczenie w przypadku przeciętniaków ale podtrzymuje też to co napisałem na początku,że jakbyśmy mieli jakąś młodą kolarską petardę to byśmy nie musieli podejmować takich dyskusji…Czy Isaac del Toro jest w UAE przez politykę? Czy rzeczony Pellizzari znalazł się w Borze,bo jest młodym zdolnym Niemcem? To już szybciej powinien trafić do UAE, która włoskie korzenie… Mimo wszystko dziękuję za włączenie się do dyskusji, ma Pan szczęście, bo przez Pana kolegę prawie odechciało mi się wchodzić na stronę….

Bartek Kozyra
Editor
Bartek Kozyra
Reply to  Maciej

Z tym się nie będę kłócił. Ja mam z grubsza takie samo zdanie, choć pewnie łatwiej byłoby wyhodować jakaś kolarską perełkę w bardziej sprzyjających warunkach. Kamil Małecki nigdy nie zająłby 4. miejsca na etapie i 6. miejsca na w grneralce TdP, gdyby wcześniej ktoś nie dału szansy w WTM a byłony o to bardzo trudno, gdybyśmy nie było CCC. Ale co do zasady się zgadzam. Największe talenty z reguły są w stanie się przebić niezależnie od okoliczności. Tylko świat się nie składa wyłącznie z takich. Więcej jest Marcinów Budzińskich czy Patrykowi Stoszów – takich, którzy pewnie nie byliby nigdy następcami Michała Kwiatkowskiego czy Rafała Majki, ale mogliby nam dać więcej radości, gdyby środowisko było bardziej sprzyjające. Nie jest, bo po części sami na to zapracowaliśmy, a po części co do zasady mającemu długie tradycje zawodowe zachodowi zawsze będzie łatwiej niż wschodowi (i centrum) Europy.