Organizatorzy Tour de Suisse, Tour of Austria i Deutschland Tour pracują nad systemem GPS, który pomógłby lokalizować zawodników w trakcie wyścigu. Jest to pokłosie tragicznej śmierci Muriel Furrer, do której doszło podczas mistrzostw świata w Zurychu.
Dyskusja na temat bezpieczeństwa zawodników i zawodniczek nie jest już tak głośna, jak po wrześniowych mistrzostwach świata, ale organizatorzy cały czas pracują nad nowymi rozwiązaniami. W podcaście Windschatten dyrektor Tour de Suisse Oliver Senn przekazał, że jego wyścig, wraz z Tour of Austria i Deutschland Tour, pracuje nad wprowadzeniem lokalizatorów GPS.
Jest to pokłosie tragicznego wypadku z udziałem Muriel Furrer podczas wyścigu juniorek w ramach mistrzostw świata w Zurychu. Szwajcarka po kraksie przez kilkadziesiąt minut czekała na pomoc.
— Musieliśmy się przekonać się na własnej skórze, dowiedziałem się tego w ostatnich miesiącach. Jesteśmy w stanie polecieć na księżyc, a nie wiemy, w którym miejscu jest kolarz podczas wyścigu. To nie może się znowu zdarzyć
— powiedział Oliver Sean w podcaście Windschatten, cytowanym przez WielerFlits.nl.
— Wprowadzimy to bez względu na wszystko, nawet nie pytając UCI, czy jest to dozwolone. Będąc organizatorem, to nasz obowiązek, by zapewnić kolarzom bezpieczeństwo
— dodał.
Kwestia lokalizatorów jest dla dyrektorów wyścigów w niemieckojęzycznych krajach ważna nie tylko ze względu na wypadek Muriel Furrer. W tym roku na trasie Tour of Austria zmarł Andre Drege, a w zmaganiach w Tour de Suisse w 2023 roku w podobnych okolicznościach stracił życie Gino Mäder.
Głos w sprawie lokalizatorów zabrał także prezydent Międzynarodowej Unii Kolarskiej David Lappartient.
— Problem nie polega jednak na tym, że zawodniczki nie można było namierzyć za pomocą GPS, ale na tym, że nikt nie zauważył jej podczas wyścigu. Jeśli możliwa jest ewolucja systemów GPS, w której do sędziów lub samochodów w wyścigu wysyłany jest alert: „uwaga, ten czujnik GPS już się nie porusza”, byłoby to bardzo cenne. Nigdy nie będziemy tworzyć przeszkód technologicznych, które zagrażają bezpieczeństwu zawodników
— powiedział w rozmowie z Tuttobiciweb.
Do tego momentu nie przedstawiono żadnych konkretów dotyczących stworzenia nowego systemu GPS.









Z tym lotem lotem na księżyc to nie takie pewne…
Kaski dostepne w sklepach, przy upadku wysyłają sygnał S.O.S, a ci deliberują o jakichś systemach GPS i alertach.
Poziom technologiczny w tych krajach jest żenujący, rzeczy które dla nas są na porzadku dziennym (BLIK, paczkomaty Inpostu) to dla nich rocket sience.
@Grzesiek Uścisk dłoni za drugą część wpisu 😁.