fot. INEOS Grenadiers

Podczas ostatniej rozmowy dyrektora sportowego Międzynarodowej Unii Kolarskiej ze Sporzą dowiedzieliśmy się ciekawej informacji. Na chwilę obecną w rankingu, który pozwala drużynom starać się o licencje World Tour, liczą się jedynie punkty zdobyte na szosie – niewykluczony jest jednak scenariusz, w którym do tej punktacji zaliczać się będą inne dyscypliny.

Na chwilę obecną, o tym kto może ubiegać się o world-tourową licencję, definiuje światowy ranking punktów zdobytych w kolarstwie szosowym. W obliczu tak wszechstronnych zawodników jak Filippo Ganna czy Mathieu van der Poel wraz z Woutem van Aertem, UCI zastanawia się nad wprowadzeniem nowego systemu:

To na czym nam zależy, to sytuacja, w której punkty zdobyte w innych dyscyplinach będą wliczane w drużynową punktację, która pozwala na status drużyny z World Touru. Drużyna taka jak INEOS Grenadiers ma w swoim składzie Filippo Gannę, który świetnie sobie w radzi w najważniejszych torowych imprezach. To wszystko super, ale co z tego, skoro jego drużyna nic z tego nie ma? Chcemy przedyskutować ewentualne zmiany. Dzięki temu, możemy zaoferować drużynom pełne wsparcie w dawaniu wolnej ręki swoim zawodnikom na starty w innych dyscyplinach.

– mówie Peter Van den Abeele, dyrektory sportowy UCI.

Co oczywiste, do rankingu liczyłyby się również wyścigi przełajowe, gdzie Van den Abeele przywołuje wyżej wspomnianych van Aerta i van der Poela jako przykłady. Dzięki temu, ich drużyny mogłyby się cieszyć z kolejnych punktów do rankingu, które panowie zdobędą zimą. Na chwilę obecną, wiemy że najwcześniej kiedy będzie możliwe zaimplementowanie takiego systemu, to sezon 2026. Wtedy również zaczyna się nowy cykl liczenia punktów do rankingu, więc ta data wydaje się jak najbardziej możliwa.

 

Poprzedni artykułJonas Vingegaard rozważa start w Giro d’Italia. Tour de France priorytetem
Następny artykułMedia: Julius Johansen w UAE Team Emirates
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Andrzej
Andrzej

Prawdę powiedziawszy nie widzę większego uzasadnienia w takim rozwiązaniu, bo skoro cała rywalizacja punktowa jest przeznaczona dla ścigania na szosie, to dlaczego wpływ na to miałaby mieć rywalizacja na torze czy w przełajach.

Sytuacja w której drużyna X przegrywa w trzyletnim rankingu z drużyną Y i w skutek tego spada z WT, a decydują o tym punkty zdobyte na torze, byłaby w moich oczach absurdalna i niesprawiedliwa.

Marcin
Marcin

Dla Polskich zawodników, którzy starają się i zdobywają punkty UCI przede wszystkim w przełajach rozwiązanie wymarzone!