fot. Grzegorz Trzpil

Po 2 latach spędzonych we francuskim Vendée U, 20-letni Mateusz Gajdulewicz powraca do drużyny Mazowsze Serce Polski, której barwy reprezentował w sezonie 2022. To piąty zawodnik ogłoszony przez tę ekipę na 2025 rok.

Zakończyła się francuska przygoda Mateusza Gajdulewicza. 10. kolarz tegorocznych Mistrzostw Europy w jeździe indywidualnej na czas orlików, 16. zawodnik klasyfikacji generalnej Orlen Wyścigu Narodów, a także mistrz Polski juniorów w jeździe na czas z 2021 roku i 4-krotny medalista naszego krajowego czempionatu w kategorii do lat 23 po 2 latach spędzonych w barwach francuskiego Vendée U, czyli młodzieżowej formacji TotalEnergies, powraca do Mazowsze Serce Polski. 20-latek z polską grupą kontynentalną był już związany w 2022 roku, czyli w swoim pierwszym sezonie seniorskiej przygody z kolarstwem.

Mateusz Gajdulewicz jest 5. kolarzem ogłoszonym przez Mazowsze Serce Polski na sezon 2025. Wcześniej informowano nas o sprowadzeniu czołowych polskich juniorów – Michała Strzeleckiego, Ksawerego Adaszaka i Kacpra Mientkiego, a także czołowego polskiego przełajowca Szymona Pomiana. Widać zatem wyraźne odmłodzenie składu mazowieckiej formacji, którą oficjalnie opuścili już m.in. Norbert Banaszek, Marcin Budziński i Alan Banaszek (do czeskiego ATT Investments) oraz Tobiasz Pawlak (do Voster ATS Team).

Poprzedni artykułKatarzyna Niewiadoma i Daria Pikulik nominowane w plebiscycie na Najlepszego Sportowca Polski 2024 roku!
Następny artykułSerge Pauwels nowym selekcjonerem reprezentacji Belgii
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Magath
Magath

Koniec kariery. Będzie się jeszcze szarpał na polskim podwórku, szkoda…

Albert
Albert

@Magath- jak to mówią, sad but true