Saga transferowa wokół Remco Evenepoela i Red Bull – BORA – hansgrohe wydaje się nie kończyć. Choć Belg potwierdził, że nigdzie się nie rusza, a niemiecka ekipa poinformowała, że nie prowadzi żadnych rozmów to co rusz do sieci trafiają dowody, że jednak coś w pewnym momencie było na rzeczy. Komentator Sporzy, Michel Wuyts, podzielił się na łamach Het Laatste Nieuws szczegółami oferty niemieckiej ekipy.
Red Bull – BORA – hansgrohe po dołączeniu nowego sponsora tytularnego podczas sezonu 2024 może liczyć na budżet na poziomie niemalże nielimitowanym, a przynajmniej tak wynikało z niektórych przecieków medialnych. Nowy partner jest gotów zainwestować bowiem ogromne środki aby jego zespół znalazł się na samym szczycie, a to oznacza nie tylko mozolne budowanie zespołu, ale i natychmiastową próbę wykupu gwiazd związanych kontraktami z konkurencyjnymi ekipami. W pewnym momencie z Red Bull – BORA – hansgrohe łączeni byli Wout van Aert, Tom Pidcock czy Remco Evenepoel. Póki co z żadnych tego typu rozmów nie wyszło jednak nic konkretnego.
Jak donosi jednak komentator Sporzy Michel Wuyts oferta niemieckiej ekipy dla lidera Soudal Quick-Step była bardzo lukratywna. Na stole miało znaleźć się 10 milionów euro rocznie plus bonusy, czyli dwukrotnie więcej niż zarabia teraz Remco Evenepoel w drużynie Patricka Lefevere’a, a także sprowadzenie osób, na których miałoby zależeć Belgowi – chodzi o trenera 24-latka czy dyrektora sportowego Klaasa Lodewycka. Podobno to właśnie pod kątem podwójnego mistrza olimpijskiego sprowadzony był także Gianni Moscon, który w tym roku pomagał Remco Evenepoelowi podczas Tour de France, a także kolarze pokroju Jana Tratnika czy Oiera Lazkano, którzy swoją charakterystyką zdecydowanie bardziej mieliby pasować do lubującego się w równym i mocnym tempie 24-letniego Belga niż jeżdżącego bardziej eksplozywnie Primoža Rogliča. Oczywiście otwartą kwestią pozostaje czy informacje, jakie ukazały się w Het Laatste Nieuws są prawdziwe, ale wygląda na to, że drużyna Ralpha Denka zrobiła naprawdę wiele by pozyskać gwiazdę rywali. Póki co jak widać jednak wszystkie te starania zakończyły się fiaskiem.










Na razie jeszcze Roglic może poliderować w Red Bullu, ale w przyszłości jeśli nie uda się wyciągnąć Evenepoela, to najlepszymi opcjami są Juan Ayuso i Jan Christen.