fot. kadr z transmisji w Eurosporcie

Łotewska Federacja Kolarska opublikowała list otwarty, w którym zwraca uwagę na to, że Międzynarodowa Unia Kolarska zignorowała ich protest w sprawie nieregulaminowej jazdy Mathieu van der Poela podczas wyścigu elity mężczyzn w niedzielę w Zurychu.

To może być kara” mówił na gorąco Tomasz Jaroński podczas transmisji z niedzielnego wyścigu elity mężczyzn w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Zurych 2024 obserwując jak Mathieu van der Poel wjechał na chodnik i niemal nie potrącił stojących tam kibiców. Podobnej opinii było zresztą wielu ekspertów i internautów, acz jak się okazuje nie tylko oni. Interweniowali też przedstawiciele Łotewskiej Federacji Kolarskiej, ale jak się okazuje zostali oni całkowicie zignorowani przez komisję sędziowską, która postanowiła nie interweniować w sprawie Mathieu van der Poela. Ten w niedzielę wywalczył brązowy medal, zaś Łotysz Toms Skujiņš zajął 4. miejsce.

Łotewska Federacja Kolarska wystosowała w związku z tym list otwarty do UCI, w którym zwraca uwagę na to jak została potraktowana cała sprawa.

Chcielibyśmy zwrócić Państwa uwagę na potencjalnie niebezpieczną sytuację wyścigową, z której wideo obiegło już media społecznościowe, pokazujące niebezpieczny ruch Mathieu van der Poela podczas wyścigu elity mężczyzn w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Zurych 2024. Holenderski kolarz skorzystał z chodnika na 58,4 kilometra przed metą. Zgodnie z przepisami (UCI Cycling Regulations 2.12.007: Race Incidents Relating to Road Events Rule 7.6) zawodnik, który wskakuje na chodnik i naraża przy tym znajdującą się tam publiczność powinien zostać natychmiastowo zdyskwalifikowany. Problem nie polega tylko na tym, że on jechał po chodniku, co jest karane grzywną od 200 do 1000 franków szwajcarskich – choć nawet takiej kary Mathieu van der Poel nie otrzymał. Prawdziwy problem jest taki, że w tym miejscu znajdowała się publiczność, a naruszenia przepisów takie jak to były w karane dyskwalifikacjami nawet w tym roku – przypominamy przypadki Marlon Reusser z Gandawa Wevelgem 2024 czy Luke’a Rowe’a z Ronde van Vlaanderen 2018.

Van der Poel niemal nie wjechał w publiczność podczas wyprzedzania trzech kolarzy korzystając z chodnika bez wyraźnego powodu do zrobienia tego, ale nie spowodowało to kraksy. Po wyścigu przedstawiciele Łotewskiej Federacji Kolarskiej próbowali omówić tą sytuację z komisarzem UCI. Jeden z nich potwierdził, że wszyscy komisarze widzieli omawianą sytuację i uznali, że nie zauważono tam nic niebezpiecznego czy podlegającego karaniu. Nasz przedstawiciel przypomniał, że przepisy powinny być używane równo wobec wszystkich, ale komisarz argumentował, że to nie byłaby dobra decyzja dla sportu i zinterpretowali przepisy tak jak uznali za stosowne. Łotewski przedstawiciel został następnie natychmiastowo wyproszony. Wygląda na to, że niektórym wolno więcej niż innym, zwłaszcza gdy mogłoby to spowodować podejmowanie niepopularnych decyzji.

Jako stosunkowo niewielka Federacja jesteśmy głęboko zaniepokojeni taką decyzją. Gdyby Van der Poel spowodował wypadek z udziałem widzów to byłoby to dobre czy złe dla sportu? Wzywamy UCI do stosowania przepisów konsekwentnie dla zachowania bezpieczeństwa i integralności kolarstwa i nie pozostawiania tego typu przypadków bez żadnej reakcji jedynie z powodu obaw o to, że reakcja wywoła negatywny wpływ na reputację UCI. My, jako część kolarskiej światowej społeczności, oczekujemy, że UCI publicznie wyjaśni decyzję swoich komisarzy by uniknąć podobnych przypadków w przyszłości, ponieważ nie zwracanie uwagi na takie sytuację zwiększa ryzyko na powtarzanie się ich w kolejnych wyścigach czego byśmy nie chcieli.

Z wyrazami szacunku
Sandis Āķis
Prezydent Łotewskiej Federacji Kolarskiej

Co ciekawe od kilku dni La Flamme Rouge zwraca uwagę, że wyścig elity mężczyzn w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Zurych 2024 jest jedynym, z którego do dziś nie ukazał raport komisji sędziowskiej. Te przez całą długość trwania czempionatu były publikowane każdego dnia wyścigowego wieczorem, tymczasem wnioski z niedzielnej rywalizacji zostały ukryte przed opinią publiczną.

Poprzedni artykułTour de Langkawi 2024: Arvid de Kleijn wygrywa, ucieczka blisko triumfu
Następny artykułDecathlon AG2R La Mondiale Team zamyka skład. 4 solidne wzmocnienia
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
27 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Albert
Albert

To jest walka na łokcie, nie ma miękkiej gry! Dać najwyżej z 1000 franków kary i tyle, po co drążyć.

Mackuc
Mackuc

Wielka szkoda, że MvdP nie dostał dyskwalifikacji jeszcze w czasie wyścigu – teraz to raczej nie ma co liczyć na zabranie mu medalu.

Przerzutka
Przerzutka

Niech Pan Łotysz wsiądzie na rower przejedzie się w takim tempie 200 km na skraju wyczerpania organizmu z adrenaliną rozwalającą móżg i niech wtedy spróbuje się zachowywać racjonalnie.

To jest sport, rozumiem gdyby tym manewrem coś zyskał ale w tym przypadku zadziałał instynkt i tyle. Bardzo się cieszę, że komisja jeszcze zdaje sobię z tego sprawę.

Gdyby medal został odebrany za coś takiego, to zacząłbym oglądać zawody na zwifcie.

Jaaa
Jaaa

A jak kibice pchają się na drogę i przeszkadzają to dostają za to kary? Tylko w przypadku gdy spowodują krakse, albo rzucą czymś w kolarzy (jak ten typ od chipsów na tdf).

Majkel Wantyrnałt.
Majkel Wantyrnałt.

Niech się nie popłacze. Mógł go Skjudżins objechać na finiszu, a nie teraz bo biadoli. Może niech karnego Błaszczykowskiego też będzie chciał powtórzyć. Najchętniej by Bałtowie załatwiali swoje problemy rękami innych, tak w sporcie, jak i polityce.

Albert
Albert

Niska szkodliwość społeczna czynu. Zamykam temat.

Bartek Kozyra
Editor
Bartek Kozyra
Reply to  Albert

Niska szkodliwość społeczna czynu? Przypominam, że Van der Poela nikt nie chce zapuszkować, a jedynie pozbawić medalu. Szczerze mówiąc wydaje mi się, że w tej sytuacji o „niskiej szkodliwości społecznej” mowy być nie może. Proszę spojrzeć na nagranie. Facet wjechał na chodnik dosłownie w miejscu, gdzie chwilę wcześniej stał kibic. Minął go o centymetry, a to i tak tylko dlatego, że ten w ostatniej chwili cofnął rękę.

Tiger Bonzo
Tiger Bonzo

Na miejscu tego kibica nie ustąpiłbym o krok, wtedy by była afera z tym frajerem z Holandii

St
St

Stare powiedzenie
Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie. Aktualne i dziś.

Pep
Pep

Czytam niektórych „mądrusiów” i ręce opadają. Widać, że nie startowaliście w żadnych zawodach. Przepisy po coś są i tam, gdzie zaczyna się nierówne traktowanie (jak np. w piłce) tam zaczyna się syf i konczy sport.

Albert
Albert

Ale po co to roztrząsać. Prawo nie działa wstecz, wjechał i zjechał nie widzę problemu. A kibic pewnie by się nawet cieszył jak by w niego MvDP wjechał, pamiątka na całe życie, lepsze niż autograf.

Bartek Kozyra
Editor
Bartek Kozyra
Reply to  Albert

Sentencja „Prawo nie działa wstecz” oznacza jedynie, że aby czyn został osądzony, prawo go dotyczące musi powstać wcześniej, a nie później niż sam czyn. I z listu otwartego łotewskiej federacji wynika, że takie przepisy już istnieją, a nawet na ich podstawie ukarano już poszczególnych zawodników.

Każde przewinienie musi zostać osądzone po jego wykonaniu, a nie przed. Wydaje mi się to oczywiste, stąd nie do końca rozumiem pierwszej części komentarza. Druga jest absurdalna. Co masz na myśli pisząc o pamiątce na całe życie? Mam nadzieję, że nie gips po ręce złamanej przez znanego kolarza. A zderzenie z rowerem wcale nie musi się tym skończyć.

Alek
Alek

A powinni zabrać mu ten medal, chociażby za „ciapowatość” pogoni za Tadejem. Tadej jest świetny, ale rywale mu jeszcze ułatwiają sprawę.
Żeby oconor dojechał 2 jeszcze z takiej grupy…

Piotr
Piotr

do Anty: wczuj się w rolę, jeśli pogonisz/pociągniesz innych – a weź Pan złap Pogacara? – stracisz tyle sił, że ciągnięci Cię objadą. To po co się męczyć ?:) Każdy tam szukał frajera i nikt nie chciał się sfrajerować.
do Bartek Kozyra: ja pamiętam. To były inne czasy, brali wszyscy, ale było widowiskowo. Z LA był taki problem, że on miał papiery od UCI na branie. Legalnie brał bo był chory na tego raka. Nie rozpowiadał o tym, wiadomo, żółte opaski zrobiły kasę, ale nie musiał się kryć, kombinować. I to innych wkurzało że „nie jest to sprawiedliwe”. Gdyby nie był takim dupkiem, nie narobił sobie wrogów, to pewnie dziś byłby Merxem. A jak tak – to tak. Jak mawiał Wielki Szu 🙂
do kibic: kiedyś się nie pluło. Tylko, wyzywało, uderzało, biło, sypało pinezki,- nie takie żarty jak teraz. 🙂
do Ryszard: Froom był smutasem, nudziarzem, poza 80-kilometrową solową akcją pod Colle delle Finestre na Giro to w zasadzie zabijał kolarstwo. A Tadek, no jak go nie lubić, chyba nikt w taki miły i naturalny sposób się nie cieszy na mecie jak on. No i robi show 🙂 Kiedyś był taki skoczek z Niemiec, to gdy wygrywał, to na zeskoku „cieszył się” tak arogancko, jak by właśnie rozstrzelał kilkanaście osób. Niestety.

Arder
Arder

Dobra już wiemy, ze redaktorzy tutaj maja problem z charakternymi zawodnikami, nie musicie tego udowadniać na siłę w każdym poscie 🙂

Majkel Wantyrnałt.
Majkel Wantyrnałt.

Ale to widzę nie tylko moje odczucie, że nie lubi się tu Van Der Poela. Za to kocha się miłością bezgraniczną Pogacara, który pod płaszczykiem fajnizmu skrywa wg mnie mniej piękną osobowość. Mogę się tego domyślać tylko z drobnych gestów i szczegółów, ale raczej się nie mylę. No i uczyli mnie w domu żeby nie ufać ludziom przesadnie uprzejmym. Choć akurat tutaj mu kibicowałem żeby wytrzymał tą szarżę, bo też taki hirszi miał np jeździć w tęczy?

Albert
Albert

@JakubJarosz- może jest zaszczepiony na covida, więc mu wolno.

Majkel Wantyrnałt.
Majkel Wantyrnałt.

Dla mnie skandalem jest, że nikt nie zauważył wypadku młodej zawodniczki i jej nieobecności przez ponad godzinę w tym dzikim kraju pierwszego świata. Nikt nie jechał obok niej, nikt nie zauważył, że coś się stało? Żaden wóz teamowy czy sędziowski nic nie sczaił? Nie mówiąc już o braku radia, które może umożliwiłoby zorientowanie się, że coś jest nie tak.

Jeśli odebrali by teraz medal VDP, byłoby to wypaczenie wyników. Nie spowodował żadnego wypadku, ani nic podobnego. Grzywna może i by mu się należała, dla uczciwości.

Hubert
Hubert

Są równi i równiejsi (-> Sinner)

Pepe
Pepe

Poraża mnie ciągle powtarzana fraza „Brali wszyscy…” Otóż nie. Nie wszyscy brali. Ci którzy nie brali nie zrobili karier. Kariery zrobili Ci co brali i to oni są nadal ikonami kolarstwa dla wielu, czego pojąć nie mogę.

Łukasz
Łukasz

Gdyby nie umiejętności techniczne Mathieu to bo połowa tej grupki leżała. Trzeba być totalnie oderwanym od rzeczywistości aby karać za wskoczenie na chodnik które zawodnik zrobił aby uniknąć gleby. Przecież on nie wskoczył aby wszystkich wyprzedzić to był ułamek sekundy i instynkt przełajowca. I właśnie za to należy mu się medal 🙂

Piotr
Piotr

do Pepe : to nie fraza tylko autentycznie brali wszyscy (może z 10% jechało bez wspomagania). Brali, bo w tamtych czasach nie było to aż tak postrzegane jako nie etyczne, złe, szkodliwe. Coś jak teraz kreatyna. Brali, bo bez brania zwyczajnie by nie łapali się w limitach etapu. Brali bo łatwiej było w pracy. I brali też by wygrywać. Brali ci co nie zrobili kariery i brali ci co zostali ikonami. Jeśli kogoś pominąłem, to przepraszam 🙂

Piotr
Piotr

do Przerzutka:
„Niech Pan Łotysz wsiądzie na rower przejedzie się w takim tempie 200 km na skraju wyczerpania organizmu z adrenaliną rozwalającą móżg i niech wtedy spróbuje się zachowywać racjonalnie.”

Co do złamania regulaminu przez MvdP ma przejechane przez kolarzy 200km?
To gdy jadę przejadę autem powiedzmy 700km to potem mogę już łamać przepisy ??

„To jest sport,”

Czyli sport to łamanie regulaminu, oszukiwanie, kombinatorstwo,stwarzanie zagrożeń?

” rozumiem gdyby tym manewrem coś zyskał ale”

Zyskał 3 pozycje po wewnętrznej stronie zakrętu przy ataku z przodu. Miał 6 metrów szerokości pustej szosy z lewej. Ewidentny szwindel.

” w tym przypadku zadziałał instynkt i tyle.”

I od tego są właśnie przepisy takie głupie zachowania eliminować, a myślenie też jest częścią wyścigów, nie tylko bezmyślna, tępa siła.

” Bardzo się cieszę, że komisja jeszcze zdaje sobię z tego sprawę.”

Komisja to dała d… czy sobie zdawała sprawę czy nie.
Powinna być kara wg regulaminu przed ogłoszeniem wyników końcowych.

Zgodzę się że umiejętności MvdP pozwoliły mu uznać ten manewr za „bezpieczny”, gdyż kibice byli w bezruchu a jazda kolarzy których wyprzedził „przewidywalna” i mógł sobie to wszystko obliczyć,- ale Verstapen jadący 300km/h po drodze publicznej, też jednak lamie przepisy i nie ma żadnego ale.
Mam nadzieję startując w wyścigach nie jeździsz tak jak MvdP w przedmiotowej sprawie ?