fot UCI

Grace Brown złotą medalistką Mistrzostw Świata – Zurych 2024 w jeździe indywidualnej na czas elity kobiet! Na podium wraz z reprezentantką Australii stanęły Holenderka Demi Vollering oraz Amerykanka Chloe Dygert. Przyznano także medale w zmaganiach orliczek, gdzie mistrzynią została 4. w elicie Niemka Antonia Niedermaier, a pozostałe krążki wywalczyły Szwajcarka Jasmin Liechti oraz Belgijka Julie De Wilde. Agnieszka Skalniak-Sójka zajęła 31. miejsce w elicie.

Przebieg rywalizacji 70 pań, które zostały zgłoszone do Mistrzostw Świata – Zurych 2024 w jeździe indywidualnej na czas elity kobiet oraz orliczek można było zasadniczo podzielić na dwie równe połowy – pierwsza z nich była mocno pofalowana i nieco kręta, a zawodniczki przejeżdżały na niej przez kilka kilkusetmetrowych podjazdów o średnim nachyleniu na poziomie od 4,9 do nawet 8,4%. Druga część była za to płaska jak stół i praktycznie całkowicie pozbawiona zakrętów, a przez to niesamowicie szybka – liczyła się tam wyłącznie czysta moc.

Warto podkreślić, że w ramach jednej rywalizacji walczono o 2 komplety medali – 70 pań miało szanse na krążki w elicie, a 21 z nich urodzonych w 2002 roku i wcześniej także wśród orliczek.

W stawce znalazła się jedna reprezentantka Polski – Agnieszka Skalniak-Sójka.

Jako pierwsza o 11:51 rampę startową opuściła Petya Minkova (Bułgaria). Kolejne kolarki co 1,5 minuty ruszały na trasę aż do 13:35 i przystąpienia do rywalizacji broniącej tytułu Chloe Dygert (USA). W początkowej części stawki oglądaliśmy głównie zawodniczki z nieco bardziej egzotycznych kolarsko kierunków, choć znalazły się tam także pierwsze punkty odniesienia pod kątem czasów na pomiarach – Fernanda Anabel Yapura (Argentyna) czy Eugenia Bujak (Słowenia) jechały wyraźnie szybciej od swoich rywalek.

Urodzona na Litwie i reprezentująca przez lata Polskę Słowenka na 1. pomiarze (10,4 km) osiągnęła 17:51, na drugim (20,5 km) zaś 31:25. Jej czas na mecie to 43:06 i to do niego przez dłuższy czas porównywaliśmy kolejne kolarki. Pierwszą z tych, która poprawiała jej czasy była Teniel Campbell (Trynidad i Tobago). Pochodząca z Ameryki Południowej 26-latka z czasem 42:45 przejęła prowadzenie także i na mecie.

Kolejnymi liderkami zostawały Emily Ehrlich (USA, 42:37), Mie Bjørndal Ottestad (Norwegia, 42:02) czy Brodie Champan (Australia, 41:42) – sytuacja na czele zmieniała się jak w kalejdoskopie. Wiadomo było jednak, że to dopiero preludium do najważniejszych wydarzeń, a te otwierał przejazd Ellen van Dijk (Holandia) – 37-letnia trzykrotna mistrzyni świata wprost mknęła przez trasę pewnie obejmując prowadzenie na każdym z pomiarów i wykręcając fantastyczne 41:03. Gdy Holenderka kończyła zmagania wszystkie jej rywalki były już na trasie, a na 1. pomiarze lepiej bądź podobnie jechały Grace Brown (Australia), Demi Vollering (Holandia), Antonia Niedermaier (Niemcy), Chloe Dygert (USA) i Christina Schweinberger (Austria). To między nimi miała się rozegrać walka o medale.

Wyniki na 1. pomiarze:

  1. Grace Brown 16:20
  2. Demi Vollering +0:06
  3. Antonia Niedermaier +0:29
  4. Chloe Dygert +0:37
  5. Ellen van Dijk +0:39
  6. Christina Schweinberger +0:48

25. Agnieszka Skalniak-Sójka +1:36

2. pomiar utwierdzał nas w tym kto ma szanse na medal, a kto już się do walki nie włączy. Wciąż przepięknie jechała Antonia Niedermaier, która mogła być nie tylko praktycznie pewna złota wśród orliczek, ale i jej czas pozwalał jej marzyć o krążku w elicie. Poza zasięgiem Niemki były tylko Demi Vollering i Grace Brown – na 9 kilometrów przed metą to Holenderka jechała po złoto mając 8 sekund zapasu nad mistrzynią olimpijską z Paryża. O brąz z Antonią cały czas konkurowała za to Chloe Dygert, która

Antonia Niedermaier przecięła metę z czasem 40:21 obejmując pewne prowadzenie i mogąc już tylko czekać na to co pokażą rywalki. Na gorącym krześle Niemkę zmieniła Demi Vollering – 39:32 dawało Holenderce średnią 45,4 km/h, a jak się okazało 3 minuty później także i „jedynie” srebrny medal. Grace Brown w końcówce była bowiem po prostu genialna i 39:16 dawało tytuł dla reprezentantki Australii. Jadąca jako ostatnia Chloe Dygert wykręciła z kolei 40:12 co oznaczało brąz dla Amerykanki – Antonia Niedermaier spadła tym samym na 4. lokatę. Agnieszka Skalniak-Sójka zajęła 31. miejsce.

Warto wspomnieć także o wynikach rywalizacji orliczek – tu pewnie złoto wywalczyła broniąca tytułu Antonia Niedermaier (Niemcy), a podium uzupełniły Jasmin Liechti (Szwajcaria) i Julie De Wilde (Belgia).

Wyniki jazdy indywidualnej na czas elity kobiet i orliczek w ramach Mistrzostw Świata – Zurych 2024:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Zurych 2024:

Poprzedni artykułTour de France 2025: Meta etapowa na Mont Ventoux?
Następny artykułTour de Luxembourg 2024: Antonio Tiberi wygrywa wyścig, David Gaudu z etapem
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Daniel
Daniel

Ale ten Szczęsny i Brzósko kocopoły wygadują w czasie transmisji….