fot. Szymon Gruchalski/Tour de Pologne

Tim Wellens poszedł w ślady Alberto Contadora i został pierwszym od 19 lat zwycięzcą czasówki na Orlinek. Nowym liderem klasyfikacji generalnej został 2. na etapie Jonas Vingegaard.

Jonas Vingegaard czy reszta świata? Takie pytanie można było sobie zadawać przed 2. etapem Tour de Pologne. Duńczyk przyjechał do Polski kilka tygodni po swoim drugim miejscu w Tour de France, ale poprzedniego wyścigu – Clasica San Sebastian nie ukończył. Do Polski przyjechał jednak po zwycięstwo, a najłatwiej o uzyskanie przewagi miało mu być właśnie dziś, na 15 kilometrowej, górskiej czasówce, o imponującym przewyższeniu, które wynosiło blisko pół kilometra.

obr. Tour de Pologne

Jednak Vingegaard, jako 4. kolarz pierwszego etapu i klasyfikacji generalnej na trasę ruszał dopiero w samej końcówce. Wcześniej okazję na pokazanie się dostali inni kolarze, a najlepiej skorzystał z niej Kacper Gieryk, któremu czas 26:15 pozwolił wytrzymać na gorącym krześle przez 45 minut. Gdy z niego schodził, polscy kibice wcale nie musieli być niezadowoleni, bo zastąpił go na nim… Filip Maciejuk. To był niezły występ Polaków, szczególnie Maciejuka, który ostatecznie zakończył na miejscu 26., przegrywając m.in. z Piotrem Pękalą.

Ostatecznie jednak o zwycięstwo walczyli inni. Ich wyniki dość zdecydowanie bili m.in. Romain Bardet czy przede wszystkim Tim Wellens, który w chwili przyjazdu na metę miał czas o ponad minutę lepszy niż wicelider. Na mecie dość szybko pojawili się kolarze, których wyniki zbliżały się do czasu Belga, jednak żaden z nich nie był w stanie go pokonać. Przegrał z nim nawet Jonas Vingegaard – zupełnie tak, jakby podczas ostatniego Tour de France nabawił się kompleksu kolarzy UAE Team.

Jeśli tak jednak było, nie wykorzystał tego niestety inny kolarz UAE Team Emirates – Rafał Majka, który stracił do Duńczyka na mecie 1 minutę i 20 sekund. Jeszcze gorzej czasówkę pod Orlinek będzie wspominał Lukas Nerurkar, który zanotował jeszcze większe straty, niż nasz rodak i w efekcie zanotował spadek w klasyfikacji generalnej. Podobnie zresztą, jak dotychczasowy lider wyścigu – Thibau Nys, który zgodnie z zapowiedziami na czasówce poniósł bardzo duże straty i w efekcie oddał prowadzenie Jonasowi Vingegaardowi.

Wyniki dostarcza FirstCycling.com


Wszystko o 81. Tour de Pologne:

Poprzedni artykułTour du Limousin 2024: Orluis Aular otwiera rywalizację
Następny artykułGóry, górki i pagórki – zapowiedź trasy Vuelta a España 2024
Bartek Kozyra
Magister politologii, ale bardziej niż polityka pasjonuje go sport. Trenował kolarstwo w Krakusie Swoszowice i biegi średnie w Wawelu Kraków, ale ulubionego sportowego wspomnienia dorobił się startując na 60 metrów w Brzeszczach. W 2017 roku na oczach biegnącej chwilę wcześniej Ewy Swobody wystartował sekundę po wystrzale startera, gdy rywale byli daleko z przodu. W pisaniu refleks również nie jest jego mocną stroną, ale stara się nadrabiać jakością. W liceum wygrał finał międzyklasowego turnieju z drużyną Kacpra Krawczyka.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

występ Rafała niestety mocno poniżej oczekiwań