Po premierowym, dość selektywnym etapie wygranym przez Thibau Nysa, teraz przed kolarzami rywalizującymi w 81. Tour de Pologne kolejna ważna próba. Drugiego dnia przyjdzie im się zmierzyć z 15-kilometrową czasówką z metą pod słynnym Orlikiem w Karpaczu, gdzie w przeszłości wygrywał m.in. Alberto Contador.
Za nami 1. etap tegorocznego Tour de Pologne. Worldtourowy peleton wyruszył spod Hali Stulecia we Wrocławiu i skierował się do położonego w Karkonoszach Karpacza. Zawodnicy spędzą teraz noc z widokiem na polskie góry by jutro ponownie skierować się w stronę mety pod Orlinkiem – tym razem jednak nie w formie etapu ze startu wspólnego, a jazdy indywidualnej na czas.
Taka forma rywalizacji do powrót do tego co kiedyś było znakiem rozpoznawalnym Tour de Pologne. W latach 1999-2005 za każdym razem największy wyścig w Polsce każdorazowo kończył się właśnie czasówką z metą w Karpaczu, którą wygrywali kolejno Raimondas Rumšas, Sergei Ivanov, dwukrotnie Ondřej Sosenka, Alberto Contador, ponownie Ondřej Sosenka oraz Thomas Dekker. Szczególnie mocno wspominana po latach jest wygrana Alberto Contadora – dla wówczas 20-letniego Hiszpana to było pierwsze w seniorskiej karierze zwycięstwo w wyścigu UCI. Czy w tym roku ktoś pójdzie w ślady 9-krotnego zwycięzcy wielkich tourów?
Zostajemy w Karpaczu, na Orlinku. Jazda na czas będzie na około 15-kilometrowej trasie. Wystartujemy w Mysłakowicach, nie wjeżdżamy centralnie do Karpacza, tylko jedziemy obrzeżem. To będzie ładny podjazd, taka cronoscalata (z włoskiego: “wspinaczka na czas”). Pamiętamy, że tutaj swoją karierę zaczynał Alberto Contador, wygrywając taką jazdę indywidualną na czas
— opisywał 2. etap Czesław Lang, dyrektor Tour de Pologne.
Trasa 2. etapu: Mysłakowice – Karpacz (15,4 km, ITT)
Znamy już historię, a zatem pora przyjrzeć się temu co w tym roku czeka na zawodników rywalizujących w 81. edycji Tour de Pologne. Ci do pokonania będą mieli w sumie 15,4 kilometra etapu, który z każdą chwilą będzie coraz trudniejszy. Mniej więcej do półmetka nachylenie szosy będzie stosunkowo niewielkie, ale w drugiej połowie czasówki to wzrośnie, a w końcówce zapewne nikt nie będzie już jechał w klasycznej pozycji czasowej z rękoma na lemondce. W sumie zawodnicy pokonają aż 462 metry przewyższenia dojeżdżając do Karpacza od nieco innej strony niż podczas premierowego etapu, acz finiszując po dokładnie tych samych szosach.



Pogoda
Dobra aura nie opuszcza 81. Tour de Pologne i we wtorek ponownie pogoda nie powinna przeszkadzać w sportowej rywalizacji. Prognozowane jest 25 stopni Celsjusza, praktycznie bezchmurne niebo i niemal zerowy wiatr na starcie. Podmuchy mogą pojawić się jednak przy przejeździe czołówki – około 16 porywy wiatru mają osiągać nawet 25 km/h.
Faworyci
Przy tego typu próbie główny i niekwestionowany kandydat do zwycięstwa jest tylko jeden – Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike) wiele razy podczas swojej kariery pokazywał, że na rowerze czasowym potrafi jeździć jak mało kto. W stawce tegorocznego Tour de Pologne nie sposób znaleźć zawodnika mającego na papierze szanse z 27-letnim Duńczykiem i jeśli tylko ten pokona perfekcyjnie trasę to po 2. etapie powinien założyć żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej.
Na szczęście sport ma to do siebie, że kocha mniejsze bądź większe niespodzianki, a nikomu nie można wręczać zwycięstwa jeszcze przed startem. Możliwość pokonania Jonasa Vingegaarda może być dodatkowym bodźcem dla niektórych kolarzy, inni po prostu pojadą na 100% i na mecie dowiedzą się na ile to wystarczyło. Kandydatów do bardzo dobrego rezultatu jest na starcie tymczasem wielu i ich przegląd warto rozpocząć od byłego mistrza świata Tobiasa Fossa (INEOS Grenadiers). Norweg na 1. etapie stracił już 50 sekund, więc walka w klasyfikacji generalnej nieco mu odjechała, ale czasówka to wciąż coś, gdzie powinien czuć się jak ryba w wodzie. Podobnie można by się wypowiedzieć o jego klubowym koledze Magnusie Sheffieldzie – Amerykanin już w 2022 roku był 2. podczas jazdy indywidualnej na czas z metą pod Stacją Narciarską Rusiński. Czy tym razem 22-latek poprawi ten wynik?
Ogromną niewiadomą przed 2. etapem jest pierwszy lider 81. Tour de Pologne, czyli Thibau Nys (Lidl-Trek). Były przełajowy mistrz świata orlików był głównym faworytem na mecie pod Orlinkiem podczas walki ramię w ramię, ale jeśli chodzi o czasówki to nie sposób napisać o nim czegokolwiek pozytywnego. 21-letni Belg nie pojechał bowiem nigdy w karierze dobrze tego typu próby w wyścigach UCI, acz patrząc na wyniki wydaje się też, że po prostu nigdy się nie zaginał. Czy niesiony żółtą koszulką młodzian napisze historię i w Polsce odkryje, że i w tej specjalności stać go na wiele? To byłoby coś niesamowitego, acz nie nastawiałbym się na takie rozstrzygnięcie.
Jeśli chodzi o czołówkę 1. etapu to bardzo dobrze w jeździe indywidualnej na czas czuje się drugi pod Orlinkiem Wilco Kelderman (Team Visma | Lease a Bike). Holendra spokojnie stać na walkę o pierwszą „10”, a kto wie, może i coś więcej? Na podobny rezultat co 33-latka stać także broniącego tytułu w Tour de Pologne Mateja Mohoriča (Bahrain-Victorious).
Zagiąć w tego typu terenie potrafi się tak naprawdę praktycznie cała pierwsza „10” premierowego etapu. Polscy kibice będą liczyli, że i tym razem do walki włączy się Rafał Majka (UAE Team Emirates), którego stać na podobny wynik co Diego Ulissiego (UAE Team Emirates), Romaina Grégoire (Groupama-FDJ) czy Jakoba Fuglsanga (Israel-Premier Tech). Jedyną zagadką jest dla mnie to na co stać 20-letniego Lukasa Nerurkara (EF Education – EasyPost) – Brytyjczyk nieczęsto miał okazję pokazywać się dotychczas w tego typu próbach.
Jeśli chodzi o zawodników mających już nieco większe straty w klasyfikacji generalnej to o dobry wynik na etapie powalczyć powinni także mistrz świata do lat 23 w tej specjalności Lorenzo Milesi (Movistar Team), Raúl García Pierna (Arkéa – B&B Hotels), Will Barta (Movistar Team), Jan Christen (UAE Team Emirates), Pello Bilbao (Bahrain-Victorious), Felix Großschartner (UAE Team Emirates), Tim Wellens (UAE Team Emirates), Rune Herregodts (Intermarché – Wanty), Rémi Cavagna (Movistar Team) czy Xabier Mikel Azparren (Q36.5 Pro Cycling Team).
Polscy kibice powinni ściskać kciuki zwłaszcza za dwóch zawodników – w koszulce mistrza Polski po raz pierwszy w karierze w wyścigu zaprezentuje się najlepszy w czerwcowym czempionacie Filip Maciejuk (Red Bull – BORA – hansgrohe) – niegdyś medalista mistrzostw świata juniorów w tej specjalności, a także aktualny mistrz naszego kraju do lat 23 Kacper Gieryk, który w Tour de Pologne startuje w barwach reprezentacji Polski.
Transmisja
Pierwszy zawodnik wystartuje o 13:35, ostatni zaś ma opuścić rampę startową o 16:22. Przejazd najlepszych kolarzy przewidywany jest na około 20 minut, a całą sportową rywalizację będzie można śledzić na arenach Telewizji Polskiej oraz w relacji tekstowej na żywo przygotowanej przez Naszosie.pl. Dokładny program transmisji z 2. etapu prezentuje się następująco:
- TVP 1: 14:55 – 16:55
- TVP Sport oraz sport.tvp.pl: 13:15 – 17:10
Wszystko o 81. Tour de Pologne:
- Zapowiedź wyścigu
- Lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Przewodnik po klasyfikacjach pobocznych
- Relacja z 1. etapu
- Najnowsze artykuły




![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





warto wspomnieć, że okolice JG to mają być dzisiaj najcieplejsze miejsca w PL, więc przejazd na czasówce koło wysypiska śmieci w połączeniu z tą temperaturą gwarantuje nieziemskie wrażenia.