Sześć etapów, trzy z rzędu i trzeci raz wygrana klasyfikacja generalna Tour de France. Dokonał tego Tadej Pogačar.
Można się było zastanawiać przed finałową jazdą na czas „Wielkiej Pętli” czy Słoweniec będzie chciał ryzykować na zjazdach i pojedzie na „full” mając przed sobą Igrzyska Olimpijskie. W klasyfikacji generalnej był niezagrożony. Jednak Tadej to kolarz, który nie zwykł odpuszczać.
Na trasie z Monako do Nicei nie dał szans rywalom i wygrał z ogromną przewagą. Przypieczętował tym samym swój dublet Giro d’Italia – Tour de France w jednym sezonie. Ostatnio dokonał tego sam Marco Pantani w 1998 roku. Wygrał także trzeci z rzędu etap „Wielkiej Pętli”. Nie licząc sprinterów wcześniej osiągnął taki wynik Gino Bartali w 1948 roku. Jeden kolarz dokonał tego później od Włocha, ale jego wyniki zostały wymazane z kart kolarstwa.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że po dwóch trudnych latach ponownie wygrałem Tour de France. Ten wyścig był dla mnie wręcz perfekcyjny. Każdego dnia czułem się pewnie i to była przyjemna przygoda. Nawet podczas Giro miałem słabsze momenty. Dziś miałem dobrą nogę i wiedziałem to już na pierwszym podjeździe. Trenuję tam często z moją żoną Uršką Žigart. Ona tego nie lubi, ale mam nadzieję, że teraz zmieni zdanie
– mówił na gorąco Słoweniec.
Tadej opowiedział także o tym, że przeszedł do historii:
– Nigdy o tym nie myślałem na poważnie. To także dla mnie niesamowite. Gdybym tylko wygrał Giro to i tak byłby dla mnie niesamowity rok. A udało się zdobyć dublet dwóch wielkich tourów. Jestem dumny z tego, że sobie wraz z zespołem z tym poradziliśmy.
Przed Pogačarem kolejne cele:
– Mathieu van der Poel świetnie wygląda w koszulce mistrza świata. Jednak wydaje mi się, że byłoby mi w niej także do twarzy.










A ja się zastanawiam jakie środki teraz biorą kolarze co pozwalają im osiągnąć takie wyniki. Jestem ciekaw czy Pogacar przechodząc do drużyny mniej zamożnej byłby też tak mega dobry. Nie piszę tutaj o dopingu tylko o legalnych środkach które pomagają być jednak lepszym.
@Mariusz…w czysty sport nie do końca wierzę, ale prawda jest taka że metody treningowe mocno się zmieniły, wiedzą o fizjologii, żywieniu również. Poza tym taki Tadej w erze Lensa, Pantaniego nie dostałby nawet zgody na odjazd, a stara gwardia trzymałaby go i Viniego mocno w ryzach.
Mariusz, to nie czytałeś że UEA i Visma jako jedyne czadują swoich zawodników?
Pobierać płyny z organizmu tych super zwycięzców. Próbki włosów i paznokci. Wszystko pozostawić na lata w specjalnych chłodziarkach. A jak zostaną wymyślone lub ujawnione ultra nowoczesne technologie badawcze to wszystko dokładnie sprawdzić. I jak wyjdzie, że oszustwo to ukarać surowo wszystkich sprawców i mocodawców. I dziękuję bardzo.
Środki, które nie są zabronione albo, które jeszcze nie są znane.Na pewno kiedyś się dowiemy.
To może szanowne „na szosie” pochyli się nad problemem „wspomagania” u kolarzy. Chciałbym wiedzieć jak jest prowadzona kontrola antydopingowa, jakie są procedury. Proszę o tym napisać
Podrzucę zatem parę linków do naszych tekstów, gdzie temat został bardzo obszernie omówiony:
https://naszosie.pl/2023/11/24/tygodniowka-20-jak-walczy-sie-z-dopingiem-podcast/
https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2023/11/Warsztaty-dziennikarskie-2023-prezentacja-Dane-Pobytowe.pdf
https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2023/11/Warsztaty-dziennikarskie-2023-prezentacja-Manipulacje.pdf
https://naszosie.pl/2021/09/18/szef-polada-od-czasow-armstronga-system-antydopingowy-zrobil-wiele-krokow-naprzod-wywiad-sobota-20/
@Arkadiusz…ale co jak danych substancji nie ma na liście. Są zakazane, czy dozwolone? Być może coś wyjdzie, a być może nie. Mam to gdzieś…cieszę się widowiskiem i tyle. Martwić się będę później jakby co….albo i nie.
Na ostanim etapie Pogacar przyjechał na metę i prawie nie był spocony. Coś tu nie gra. Zastanawiam się czy za kilka lat nie dowiemy się, że brał jakieś środki, które teraz są dozwolone a w przyszłości będą zabronione.
Chciałbym wierzyć w czystość tego sportu ale jakoś ciężko jest mi uwierzyć że Pogacar tak szybko się zregenerował po Giro. Był kiedyś taki Froom który wyskoczył na super kolarza jak jeździł w super teamie sky. Przeszedł do teamu Izrael i jak by inny zawodnik, cień siebie.
Jasne, już to całe pier… że jest na dopingu bo wygrał. Typowe polaczki-cebulaczki, które przez swoje nudne życie wypowiadają sie na kązdy temat nie mając o nim zielonego pojęcia.
Tadej wygrał TdF bo od kilku lat jest jednym z najlepszych kolarzy na świecie, miał bardzo silną drużynę, a jego głowny rywal wystartował po cięzkim wypadku i zaburzonych przygotowaniach z zespołem który pozostawiał wiele do życzenia. A że wcześniej wygrał też Giro… no fajną tam miał jednostkę treningową, bo rywali którzy zmusiliby go do wypruwania sobie żył to jednak tam nie było.
@piotr
W 100% się zgadzam
Piotr czysty sport to ty masz teraz tylko u dzieci na podwórku. Widziałem artykuł o stosowaniu przez 2 najlepszych kolarzy touru tlenku węgla. Na ten moment jest to legalne
Jeśli „na ten moment jest to legalne” to czemu sport miałby być nieczysty? Wyszukiwanie nowych metod treningu, suplementacji itd. od zawsze jest częścią sportu i póki nie narusza się prawa oraz przepisów to nie ma podstaw do podważania wyników widowiska, a prawo nie działa wstecz by ewentualne zakazanie tego w przyszłości miało wpłynąć na tegoroczne rezultaty.
@Jakub Jarosz
Tylko w przepisach antydopingowych oprócz listy środków zabronionych, istnieje coś takiego jak lista metod zabronionych.
M1 Manipulacje krwią i składnikami krwi
M2 Manipulacje chemiczne i fizyczne
M3 Doping genowy i komórkowy
Na ile „czadowanie” podlega pod te definicje to nie mnie oceniać. Ale sprawa nie jest całkiem czysta wg mnie.
Myślę, że skoro dwie czołowe ekipy świata niezależnie zdecydowały się na taki krok to przeanalizowały jego legalność. W innym wypadku nie mówiono by głośno o korzystaniu z tego, a dzień po wypłynięciu takiej informacji wszczęto by śledztwo.
Każde niedotlenienie powoduje produkcję erytropoetyny. Dlatego trenują na wysokościach, efekt naturalny, ale ten sam, co to niby czadowanie. Czad upośledza krew (hemoglobinę wiąże), więc nie wiem jak to ma działać, wystarczyłby dwutlenek.