Foto: Ronde de L'Isard

Sam Maisonobe (Vendée U) wygrał po solowym ataku trzeci etap Ronde de l’Isard. Liderem wyścigu pozostał Jørgen Nordhagen (Team Visma | Lease a Bike Development). 

Trzeci dzień młodzieżowego wyścigu we Francji przyniósł pagórkowaty etap z Bagnères-de-Luchon do Saverdun. Do przejechania były 153 kilometry, a po drodze zawodnicy musieli pokonać trzy oznaczone podjazdy.

Od samego początku mieliśmy próby ataków. Niestety po 28 kilometrach ścigania mieliśmy kraksę z udziałem jednego z motorów obsługi wyścigu. Rywalizacja została wstrzymana i po dłuższym czasie wznowiona.

Po restarcie wyścigu na samotny atak zdecydował się Marco DI BERNARDO (UC Trevigiani Energia pura Marchiol). Wygrał on pierwszą górską premię usytuowaną na Col des Ares (7,1 km długości; średnie nachylenie 4,6%). Na zjeździe peleton ponownie się zjechał.

Bardziej wymagająca była wspinaczka pod Col de Portet d’Aspet (5 km długości; średnie nachylenie 9,2%). Tam mocne tempo rozkręciła grupa lidera, czyli Team Visma | Lease a Bike Development. 400 metrów przed szczytem zgodnie z oczekiwaniami zaatakował Jørgen Nordhagen.

Po górskiej premii dojechało do niego kilkunastu zawodników, w tym między innymi wczorajszy etapowy zwycięzca Max van der Meulen (CTF Victorious). W tej grupie nie znalazł się drugi w klasyfikacji generalnej Jarno Widar (Lotto Dstny Development Team).

Na lotnej premii trzy sekundy wywalczył Tijmen Graat (Team Visma | Lease a Bike Development). Czołowa grupka rozpadła się i na czele pozostali: Sam MAISONOBE (Vendée U), Max VAN DER MEULEN (CTF Victorious), Zachary MARRIAGE (Team Bridgelane), Luke TUCKWELL (Trinity Racing), Darren VAN BEKKUM oraz Menno HUISING (obaj Team Visma-Lease a Bike Development).

Van Bekkum wygrał kolejną górską oraz lotną premię. W kolejnej grupie ze stratą niespełna 30 sekund jechał lider wyścigu. 15 kilometrów przed metą z czołówki zaatakował Maisonobe. Francuz wypracował sobie kilkanaście sekund przewagi, a pół minuty tracił peleton, w którym jechał Widar.

Mimo, że kontrująca grupka mocno naciskała, to Sam Maisonobe zdołał na solo dojechać do mety i zanotować największy sukces w swojej karierze. Drugi był Darren van Bekkum (Team Visma-Lease a Bike Development), a trzeci Fergus Browning (Trinity Racing).

W peletonie na siedemnastym miejscu finiszował Mateusz Gajdulewicz (Vendée U).

Wyniki trzeciego etapu Ronde de l’Isard 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułLa Vuelta Femenina 2024: Évita Muzic triumfuje na etapie, świetne Nerlo i Perekitko
Następny artykułMagia cyklamenu – faworyci klasyfikacji punktowej Giro d’Italia 2024
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze