Za nami 3 monumenty w 2024 roku. Co je łączy? Rekord średniej prędkości. Podobnie jak podczas Mediolan-San Remo i Ronde van Vlaanderen, tak i w ramach Paryż-Roubaix kolarze pojechali najszybciej w historii śrubując nowy rekord do poziomu 47,8 km/h.
121. edycja Paryż-Roubaix liczyła sobie niemal 260 kilometrów, których pokonanie zajęło zwycięzcy niespełna 5,5 godziny. Złożyło się na to wiele czynników – świetnie przygotowany sprzęt, długa walka o zawiązanie się odjazdu, mocno pokonany początkowy odcinek na asfalcie czy wreszcie silny wiatr w plecy, który towarzyszył zawodnikom przez większość trasy. To wszystko sprawia, że ciężko porównywać poszczególne edycje, acz w sieci bez problemu można znaleźć ciekawe zestawienia. Dla przykładu ammattipyöräily wesoło wskazał, że ostatni na mecie Cyrus Monk nadal był o ponad 2 km/h szybszy niż najlepszy w 2010 roku Fabian Cancellara.
2010 | Fabian Cancellara 39.325 Kph
2024 | Cyrus Monk 41.633 KphCancellara winner in 2010, Monk the last warrior (128th) to enter the Velodrome in 2024. The point is that every year is different – weather, race tactics, some parts of route etc.
— ammattipyöräily (@ammattipyoraily) April 7, 2024
Rekordowa średnia z Paryż-Roubaix byłaby tylko ciekawostką, ale ta wpisuje się w pewną tegoroczną tendencję. Analogiczne rekordy padały bowiem także podczas pozostałych monumentów, czyli Mediolan-San Remo i Ronde van Vlaanderen, a także innych klasyków takich jak Omloop Het Nieuwsblad czy Kuurne-Bruksela-Kuurne.
Widać zatem jak na dłoni, że dzisiejsze kolarstwo mocno ewoluowało wobec tego, co można pamiętać z poprzednich dekad. Zawodnicy mają dostęp do coraz lepszego sprzętu, suplementacji i treningu, a transmisje od startu do mety znacząco przyspieszyły pierwsze kilometry rywalizacji. Zniknęły, już wspominane przez wielu, spokojne odcinki, a odpuszczanie ucieczek na wiele minut pozostało już niemalże tylko elementem wielkich tourów.
Przed kolarzami jeszcze 2 monumenty w 2024 roku. Czy i podczas Liège-Bastogne-Liège i Il Lombardii będziemy świadkami rekordów? Dowiemy się odpowiednio 21 kwietnia i 12 października.








