Juan José Cobo, który po rozpadzie drużyny Geox-TMC był bez kontraktu, uważa, że umowa którą podpisał z Movistarem, jest za dobra by ją odrzucić.

„W pewnym momencie nie mogłem już dłużej czekać”, powiedział Cobo. „Mógłbym szukać czegoś bardziej korzystnego dla mnie pod względem finansowym. Jednak jestem jeszcze w miarę młody i myślałem o aspektach sportowych. Ten zespół jeździ najlepsze wyścigi na świecie”.

„Mam nadzieję, że będę w takiej formie jak przez ostatnie dwa miesiące ubiegłego sezonu”, opowiada Hiszpan. „Zwycięstwo w Vuelcie nie tyle zmieniło moje życie, co zmieniło moje podejście do niego. Teraz jestem bardzo zmotywowany”.

31-letni zawodnik, ma nadzieję, że oprócz występu w Vuelta a Espana w którym będzie bronić tytułu z przed roku, będzie mógł wystartować wraz z Alejandro Valverde w Tour de France.

„To mój wielki cel”, powiedział Cobo. „Trasa pozwala mi myśleć o tym wyścigu. Być może, stać mnie nawet na podium. Znalazłem pewność siebie i motywacje, których wcześniej mi brakowało”.

Andrzej

Poprzedni artykułERI19881110
Następny artykułMark Cavendish „wycieniowany” jak w maju
Andrzej Gucwa
W redakcji naszosie.pl praktycznie od samego początku. Obecnie większość czasu poświęca na prowadzenie grupy GVT. Weekendy zazwyczaj spędza na szosach całej Polski. Dla naszosie.pl zdobył trzy medale Mistrzostw Polski dziennikarzy w tym dwa złote. W Mistrzostwach Świata dziennikarzy na Krecie wywalczył czwarte miejsce w jeździe indywidualnej na czas.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze