Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) ukończyła swój pierwszy wyścig na szczeblu World Tour na znakomitej, piątej pozycji, finiszując na tym samym miejscu na kultowym Willunga Hill. W klasyfikacji generalnej i na etapie zwyciężyła Sarah Gigante (AG Insurance – Soudal Team).
Po raz pierwszy w historii Santos Women’s Tour Down Under kończył się kultowym podjazdem pod Willunga Hill (3,4 km; 7,4%). Zanim zawodniczki dotarły na słynne wzniesienie, musiały pokonać 90 kilometrów. Pierwsza część trasy była pagórkowata, ale sam dojazd do wspinaczki pozbawiony był większych przeszkód terenowych. Rywalizację urozmaiciły jednak lotne premie, na których dzielnie walczyła Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ).
Na starcie zmagań stanęła też inna Polka – Kaja Rysz (Lifeplus Wahoo).

Gdy tylko zawodniczki pokonały odcinek honorowy, rozpoczęło się ściganie. Do przodu wyrwały się Amanda Poulsen (Team Bridgelane), do której szybko dołączyła liderka klasyfikacji górskiej – Katia Ragusa (Human Powered Health). Niedługo później w pierwszej grupie znalazły się także Sophie Edwards (ARA | Skip Capital), Stine Dale (Team Coop – Repsol) i Karin Soderqvist (Lifeplus Wahoo).
Pomimo wysokiego tempa w czołówce, pięcioosobowa grupa została doścignięta kilkaset metrów przed szczytem górskiej premii. Wykorzystując pomoc swojej zespołowej koleżanki, Lily Williams – Katia Ragusa zaatakowała i zajęła pierwsze miejsce na premii, zapewniając sobie zwycięstwo w klasyfikacji górskiej australijskiego wyścigu.
Włoszka była już usatysfakcjonowana, ale zdecydwała się podążyć za przyspieszeniem Sophie Edwards, dzięki czemu odjechały one od peletonu. Do duetu dołaczyła Gina Ricardo (Team Bridgelane), a po chwili również Stine Dale. Peleton nie dał jednak odjechać zawodniczką i ucieczka została zlikwidowana. Po kilku kilometrach z peletonu zaatakowała aktywna Stine Dale, za którą pognały Lucie Fityus (ARA | Skip Capital) i Haylee Fuller (Team Bridgelane). Trzyosobowa ucieczka wypracowała sobie kilkadziesiąt sekund przewagi, jednak odjazd nie zakończył się powodzeniem – zawodniczki zostały złapane około 45 kilometrów przed metą, jeszcze przed pierwszym lotnym finiszem.
Tam najszybsza była Ruby Roseman-Gannon (Liv AlUla Jayco), a trzecie miejsce zajęła Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), dzięki czemu zdobyła bonusową sekundę. Widząc, że przed lotną premią peleton znacznie się rozciągnął, wysokie tempo zaczęły dyktować kolarki: UAE Team ADQ, Lidl – Trek czy Team dsm-firmenich PostNL. Nagłe przyspieszenie spowodowało problemy kilkunastu zawodniczek, ale w peletonie cały czas jechały faworytki do zwycięstwa.
Druga lotna premia padła łupem Dominiki Włodarczyk, która wyprzedziła Georgię Baker i Ruby-Roseman Gannon, dzięki czemu Polka (wraz z drugą Australijką) wysunęła się na wirtualne prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Kolejne 20 kilometrów rywalizacji przebiegło pod znakiem oczekiwania na finałowy podjazd pod Willunga Hill, gdzie miały rozstrzygnąć się losy zwycięstwa w klasyfikacji generalnej.
Od podnóża podjazdu wysokie tempo dyktowała Brodie Chapman (Lidl – Trek), a gdy zjechała ze zmiany, mocny atak przypuściła bardzo dobrze czująca się w górskim terenie Sarah Gigante (AG Insurance – Soudal Team). Australijka porwała grupę na strzępy, a następnie odjechała od Cecilie Uttrup Ludwig (FDJ – SUEZ) i Nienke Vinke (Team dsm-firmenich PostNL), które początkowo utrzymywały się na jej kole.
Sarah Gigante była dziś nie do pokonania – sięgnęła po zwycięstwo zarówno na etapie, jak i w klasyfikacji generalnej. Na drugim miejscu uplasowała się Nienke Vinke, a podium uzupełnila Neve Bradbury (Canyon//SRAM Racing). Znakomitą, 5. lokatę zajęła Dominika Włodarczyk, która na tej samej pozycji ukończyła cały wyścig – swój pierwszy start w zmaganiach najwyższej kategorii!
Wyniki 3. etapu Santos Women’s Tour Down Under 2024:
Results powered by FirstCycling.com










Brawo!