fot. Elkov-Kasper

W niedzielę odbył się czwarty, ostatni etap Czech Tour 2023. Ten zakończył się wygraną Adama Ťoupalíka z kontynentalnej grupy Elkov-Kasper. Podium dnia uzupełnili Ben Zwiehoff i zwycięzca klasyfikacji generalnej Florian Lipowitz – obaj z drużyny BORA-hansgrohe.

Ostatniego dnia rywalizacji w tegorocznym Czech Tour na kolarzy czekało 176 kilometrów z Šumperku do Šternberku. Na trasie znalazła się cała masa podjazdów, w tym 4 okraszone górską premią. W finale do pokonania były 4 rundy z ścianką Ecce Homo (900m; 8,7%), na których miały zapaść ostatnie rozstrzygnięcia w tym wyścigu.

Na starcie z powodów zdrowotnych nie stanął wicelider wyścigu Johannes Staune-Mittet (Jumbo-Visma), zabrakło także dzierżącego zastępczo trykot górala Andersa Hallanda Johannessena (Uno-X Pro Cycling Team). To znacząco uprościło zadanie na ten dzień drużynie BORA-hansgrohe, która mogła bez większego stresu bronić koszulki lidera Floriana Lipowitza.

Odjazd dnia formował się bardzo długo i właściwie ciężko wskazać zawodnika, który spędziłby przed peletonem na tyle dużo kilometrów, by warto było o nim wspominać. Górskie premie trafiały w różne ręce, a dzięki temu trykot ten wywalczył nie punktujący wcale Samuele Zoccarato (Green Project-Bardiani CSF-Faizanè).

Kolarze BORA-hansgrohe nie musząc się martwić klasyfikacją generalną postanowili powalczyć także o triumf na etapie. Na przedostatnim podjeździe pod Ecce Homo (900m; 8,7%) zaatakował Florian Lipowitz, za nim pojechał jedynie jego klubowy kolega Ben Zwiehoff, a także Adam Ťoupalík (Elkov-Kasper) i Jacob Eriksson (Tudor Pro Cycling Team).

Na ostatniej ściance zaatakował przedstawiciel gospodarzy i to właśnie Czech mógł świętować jeden ze swoich ważniejszych sukcesów w karierze. Za plecami 27-latka metę przeciął Ben Zwiehoff, który dzięki temu wynikowi wskoczył na 2. miejsce w końcowej klasyfikacji generalnej.

Wyniki 4. etapu Czech Tour 2023:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułUAE Team Emirates założy drużynę rozwojową
Następny artykułWatersley Junior Challenge 2023: Patryk Goszczurny 8. w wyścigu z Pucharu Narodów
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze