Po dniu pełnym wspominania tych, których już z nami nie ma, pora powrócić do Naszosowych podsumowań sezonu 2026. Dziś na tapet trafia Netcompany INEOS, czyli INEOS Grenadiers, które w maju zmieniło sponsora tytularnego. Niestety choć wraz z duńską firmą przyszły nowe środki, to ubyło to, co w sporcie najważniejsze – zwycięstwa.
Za Netcompany INEOS, czyli ekipą, na czele której w tym roku stanął John Maxwell Allert, bardzo specyficzny sezon. Gdy 19 maja zespół ten mógł pochwalić się już 19 międzynarodowymi zawodowymi zwycięstwami, w tym 13 odniesionymi na poziomie UCI World Tour, nikt nie mógł się spodziewać, że w najważniejszym kolarskim cyklu do tej puli nie zostanie już dołożony ani jeden sukces, zaś ogólnie wygranych będzie już „tylko” 9. Choć jest to zapewne tylko nietypowy zbieg okoliczności i różnych zdarzeń, to INEOS Grenadiers z początku roku było zespołem bardzo skutecznym, zaś po przyjściu nowego sponsora Netcompany INEOS stało się grupą, której wyniki zaczęły z miesiąca na miesiąc coraz bardziej rozczarowywać. Brytyjska drużyna kończy rok na 8. miejscu w rankingu UCI i z dorobkiem 36 zawodowych zwycięstw, w tym 13 na poziomie UCI World Tour, a przed nią czas na wyciągnięcie wniosków z tego co przestało „grać” i jak to naprawić przed nowym sezonem.
Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇦🇺2 wygrane etapy Santos Tour Down Under
🇪🇸Wygrany etap, 6. i 8. miejsce w generalce Volta Comunitat Valenciana (2.Pro)
🇫🇷Wygrany etap, 2. i 3. lokata w kl. generalnej, triumf w kl. drużynowej Tour de la Provence (2.1)
🇵🇹Wygrany etap, 4. i 5. pozycja w kl. generalnej, triumf w kl. drużynowej Volta ao Algarve (2.Pro)
🇫🇷2 wygrane etapy, 4. miejsce w kl. generalnej, triumf w kl. drużynowej Paryż-Nicea
🇮🇹Wygrany etap Tirreno-Adriatico
🇪🇸2 wygrane etapy, triumf w kl. punktowej Volta a Catalunya
🇮🇹2 wygrane etapy, 2. lokata w generalce, triumf w kl. młodzieżowej Settimana Coppi e Bartali (2.1)
🇧🇪Zwycięstwo w Dwars door Vlaanderen
🇪🇸2 wygrane etapy i 10. pozycja w kl. generalnej Itzulia Basque Country
🇮🇹2. i 3. miejsce w kl. generalnej Tour of the Alps (2.Pro)
🇧🇪5. lokata w Liège-Bastogne-Liège
🇨🇭2 wygrane etapy Tour de Romandie
🇫🇷Zwycięstwo w Classique Dunkerque (1.Pro)
🇮🇹Wygrany etap, 4. i 10. miejsce w kl. generalnej Giro d’Italia
🇩🇰3. lokata w Copenhagen Sprint
🇨🇭4. pozycja w kl. generalnej Tour de Suisse
🇦🇹Wygrany etap, kl. młodzieżowa i drużynowa Tour of Austria (2.1)
🇪🇸Wygrany etap, 2. miejsce w kl. generalnej, triumf w kl. punktowej i górskiej Vuelta a Burgos (2.Pro)
🇨🇿2 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej, punktowej i młodzieżowej Czech Tour (2.Pro)
🇪🇸6. miejsce w kl. generalnej, triumf w kl. młodzieżowej Vuelta a España
🇮🇹Wygrany etap, kl. generalna, punktowa i młodzieżowa Il Giro d’Abruzzo (2.1)
🇮🇹Triumf w Gran Premio del Lazio (1.1)
🇮🇹Zwycięstwo w Gran Piemonte (1.Pro)
Kluczowi kolarze Netcompany INEOS w sezonie 2026:
🇳🇱Thymen Arensman
Aby znaleźć najwyżej sklasyfikowanego kolarza Netcompany INEOS w rankingu UCI, trzeba zjechać aż do 44. pozycji w tym zestawieniu. Na niej znajdziemy Thymena Arensmana, który został najlepszym zawodnikiem brytyjskiej grupy mając w tym roku w swoim dorobku okrągłe 0 zwycięstw. Kluczem do solidnego punktowania była w przypadku 26-letniego Holendra regularność w etapówkach w 1. części sezonu – ten zajął 4. miejsce w Giro d’Italia, był 3. w Tour of the Alps, 9. w Volta ao Algarve czy 15. w Tirreno-Adriatico.
🇮🇹Filippo Ganna
Kluczowe zwycięstwa do dorobku Netcompany INEOS dołożył za to Filippo Ganna. 30-letni Włoch triumfował w tym roku 5-krotnie, w tym odniósł efektowną wygraną w Dwars door Vlaanderen po akcji na ostatnich kilometrach. W jego dorobku znalazły się także 4 zwycięstwa w czasówkach, które rozegrano w ramach Giro d’Italia, Tirreno-Adriatico, Volta ao Algarve oraz mistrzostw krajowych. Jeśli chodzi o światowy czempionat, ten wywalczył srebrny medal w tej specjalności oraz zdobył złoto w drużynówce. Do tego w 2. części sezonu Filippo Ganna był 7. w Lloyds Tour of Britain, gdzie jego łupem padła klasyfikacja punktowa.
🇬🇧Oscar Onley
Brytyjska grupa zapłaciła podobno niemałe pieniądze, by pozyskać 24-latka z Team Picnic PostNL, a ten był przez niektórych określany mianem największego transferu ostatniej zimy. Cóż z tego wyszło? 4. kolarz Tour de France z 2025 roku zaczął rok 4. miejscem w Volta ao Algarve, ale później przez różne problemy i kraksy nie kończył Paryż-Nicea, Tour de Romandie oraz Tour Auvergne – Rhône-Alpes – w międzyczasie był „jedynie” 12. w Volta a Catalunya. Brytyjczyka ominęła Wielka Pętla, a ten powrócił w sierpniu, kiedy to zajął 2. miejsce w Vuelta a Burgos wygrywając tam jeden z etapów, by następnie zająć 6. lokatę w całej Vuelta a España, gdzie zwyciężył w klasyfikacji młodzieżowej. Końcówka sezonu to jeszcze 3. lokata w Giro dell’Emilia i 14. w Il Lombardii – nie są to złe wyniki, ale oczekiwania były zdecydowanie większe.
🇫🇷Dorian Godon
Na 55. pozycji w rankingu UCI znajdziemy kolarza, który z INEOS Grenadiers przywitał się w świetnym stylu. Tegoroczny nabytek brytyjskiej grupy w trzech kolejnych etapówkach rangi UCI World Tour wygrywał po 2 etapy – miało to miejsce w ramach Paryż-Nicea, Volta a Catalunya oraz Tour de Romandie, a w tej 2. Francuz zgarnął jeszcze koszulkę za klasyfikację punktową. Serię tę przerwało dopiero nieudane Tour Auvergne – Rhône-Alpes, które było preludium do rozczarowującego Tour de France – 30-latek tylko raz finiszował tam w czołowej „10” etapu, konkretnie na 8. pozycji. Końcówka sezonu była dla Francuza ponownie lepsza – 6. miejsce w Il Giro d’Abruzzo oraz wygrane w Gran Premio del Lazio i Gran Piemonte pokazały, że ten cały czas ma w sobie to coś.
🇨🇴Egan Bernal
Na 71. miejscu w rankingu UCI znajdziemy zawodnika, który przejechał w tym roku zaledwie 5 międzynarodowych wyścigów UCI – 29-letni mistrz Kolumbii był kolejno 7. w Faun-Ardèche Classic, 2. w Tour of the Alps, 5. w Liège-Bastogne-Liège, 10. w Giro d’Italia oraz 20. w Tour de France, po którym zakończył sezon. Dywagowano nawet, że Kolumbijczyk mógł się Wielką Pętlą pożegnać z zawodowym peletonem, ale okazały się to tylko plotki – ten posiada kontrakt ważny do końca 2029 roku i planuje go wypełnić.
🇫🇷Kévin Vauquelin
Po 7. miejscu w zeszłorocznym Tour de France, Kévin Vauquelin został sprowadzony do brytyjskiej grupy jako jeden z jej potencjalnych głównych liderów. Pierwsze miesiące w nowych barwach wskazywały, że to mógł być jeden z najlepszych transferów tego roku – 25-latek był kolejno m.in. 5. w Volta ao Algarve, 4. w Paryż-Nicea, 10. w Itzulia Basque Country, 13. w Strzale Walońskiej czy 15. w Tour Auvergne – Rhône-Alpes. Widać jednak po tych wynikach pewną tendencję spadkową i tej apogeum miało miejsce w ramach Tour de France, gdzie choć Francuz próbował atakować, to finalnie nie ten nie zbliżył się do wygrania etapu, a w klasyfikacji generalnej zajął 36. miejsce. Przełamaniem było wygrane przez niego Il Giro d’Abruzzo, po którym przyszła 14. lokata w mistrzostwach Europy oraz 13. w Tour of Guangxi. I tu można jednak mówić o tym, że oczekiwania i potencjał były na nieco więcej.
Największe pozytywne zaskoczenia:
Skuteczność Doriana Godona została już opisana, ale docenić należy też innych kolarzy, dla których to był udany rok. 21-letni Andrew August zaczynał rok bez ani jednego zawodowego zwycięstwa w dorobku, a kończy z 5 takowymi – Amerykanin zgarnął etap worldtourowego Itzulia Basque Country, 2 etapy i generalkę Czech Tour oraz odcinek Volta Comunitat Valenciana. To naprawdę solidny progres. O sezonie życia mówić mogą też 26-letni Kim Heiduk czy 22-letni Artem Shmidt.
Największe rozczarowania:
Nie będę się już pastwił nad Oscarem Onleyem czy Kévinem Vauquelinem, bo ci w pewnym stopniu padli ofiarą ogromnych oczekiwań. Obaj jednocześnie dowozili pewne wyniki i potrafili zbudować formę, czego nie można powiedzieć o takich kolarzach jak Laurens De Plus czy Carlos Rodríguez. Ten pierwszy zaliczył najgorszy sezon od lat, drugi zaś pokazał, że powrót do wyników z lat 2022-24 jest coraz mniej prawdopodobny. Do wyników z ostatnich lat nie zbliżyli się w tym sezonie także Victor Langellotti, Magnus Sheffield, Samuel Watson, Ben Turner czy Joshua Tarling. Po zaledwie roku z ekipą żegna się sprowadzony zeszłej zimy Sam Welsford – choć w jego wypadku wyniki nie były akurat rozczarowujące. Po cichu kariery skończyli za to Bob Jungels i Ben Swift – szczególnie ten pierwszy w ostatnim czasie nie był w stanie nawiązać do swoich najlepszych lat. Do takowych, niestety, nie zbliżył się także Michał Kwiatkowski, który deklaruje, że widzi co poszło nie tak i zapowiada, że jeszcze będzie chciał powrócić do lepszej dyspozycji. Oby to się powiodło!
Podsumowanie
W sumie 36 zawodowych zwycięstw, w tym 13 odniesione na poziomie UCI World Tour oraz wysokie lokaty w klasyfikacjach generalnych dwóch wielkich tourów sprawiają, że Netcompany INEOS zasługuje na dość wysoką notę. Z drugiej jednak strony gdy sprawdzimy sobie np. rezultaty w jednodniówkach rangi UCI World Tour, to okaże się, że brytyjska grupa miała swojego kolarza w czołowej „10” zaledwie 3 z 21 takowych. 5. miejsce w Liège-Bastogne-Liège nieco przykrywa to, że np. w Ronde van Vlaanderen najlepszy kolarz tej grupy zajął 51. lokatę. Krótko mówiąc – Netcompany INEOS był w tym roku zespołem o dwóch twarzach. Drużyna miała momenty, gdy swoją jazdą mogła zachwycać, ale były i takie, o których trzeba jak najszybciej zapomnieć.
Ocena potencjału Netcompany INEOS z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2026: 7,5/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2026: 7/10









