Najciekawszą sagą transferową ostatniego roku jest potencjalna zmiana klubu przez Paula Seixasa (Decathlon CMA CGM). Największy talent w peletonie jest kuszony lukratywnym kontraktem przez inne zespoły, a być może nawet jego pensja przebije rekordową Tadeja Pogačara. Alex Carrera, czyli agent 5-krotnego zwycięzcy Tour de France, twierdzi, że jego klient pozostanie jednak wciąż czołowym nazwiskiem w świecie zarobków.
Od dawna nikt nie miał takiego wejścia do dorosłego kolarstwa jak Paul Seixas (Decathlon CMA CGM). Francuz w 2025 roku został brązowym medalistą mistrzostw Europy i pokazał się z dobrej strony w Criterium du Dauphine oraz Il Lombardii. Tegoroczny sezon przebił jednak wszelkie oczekiwania – wygrana w Il Lombardii czy Strzale Walońskiej, 4. miejsce w Tour de France, brąz na mistrzostwach świata w jeździe indywidualnej na czas czy drugie miejsce w Liège-Bastogne-Liège budzą podziw. To tylko wierzchołek osiągnięc Seixasa w 2026 roku, a w obliczu kończącego się w przyszłym roku kontraktu, znajduje się wielu chętnych na jego usługi.
Choć pozostanie w matczynej, francuskiej organizacji zdaje się być naturalnym wyborem, w mediach spekuluje się o potencjalnym transferze zwycięzcy Il Lombardia 2026. Ktokolwiek nie zostanie pracodawcą Paula Seixasa po następnym sezonie jedno jest pewne – Francuz wywinduje się do samej czołówki najlepiej zarabiających kolarzy na świecie. Według Alexa Carrery, agenta Tadeja Pogačara, nie znajdzie się on jednak na pierwszym miejscu:
Następny kontrakt Paula Seixasa z pewnością będzie warty miliony, ale nie będzie zarabiał więcej niż Tadej. To niemożliwe, żeby zobaczyć faktyczne oferty na stole, musimy sugerować się tym, co podaje się w mediach. Biorąc jednak pod uwagę czego dokonał w 2026 roku, od Strade Bianche, Liège-Bastogne-Liège, wygrana w Strzale Walońskiej aż po Tour oraz zwycięstwo w Il Lombardii, to oczywiste, że jest wart miliony
– powiedział Alex Carrera.
Oprócz wyników na wartość Seixasa wpływa wiele innych rzeczy, wliczając w to wiek, jak i narodowość. Według medialnych spekulacji, na stole miała się pojawić oferta opiewająca nawet na 13 milionów euro rocznie, co znacznie przebiłoby zarobki Pogačara (8 – 13 milionów euro z bonusami). Nie wiadomo ile w tym prawdy, sam Carrera zdaje się nie wierzyć w te informacje, ale zauważa, jak wyjątkową pozycję na rynku ma Paul Seixas:
Seixas jest młody, już wygrał monument i jest Francuzem. To trzy najważniejsze aspekty, które uwarunkują rynek i ostateczną wartość kontraktu. Są też inny czynniki, warto pamiętać o podatkach, które kolarz musi zapłacić. Francuski zawodnik nie może przenieść się do Monako, aby płacić mniej podatków, bo zabrania tego francuskie prawo. To ma ogromny wpływ na zarobki. Dobry agent musi dobrze rozpoznać wartość swojego zawodnika i z tego punktu zacząć negocjacje. Chodzi również o wyniki i potencjał liderowania, jaki drzemie w zawodniku. Sprinter zawsze będzie mniej warty niż dobry góral, a już w szczególności od zawodnika na wielkie toury. Wszystko sprowadza się do kształtu rynku, albowiem każdy sportowiec jest wyjątkowy
– powiedział Alex Carrera.









