Za Nadią Hartman kolejny obfitujący w medale weekend w karierze – młoda kolarka MAT Atom Deweloper Wrocław wraca z Mistrzostw Polski dwójek i drużyn z 2 złotymi oraz 2 srebrnymi krążkami. Dla 18-latki start ten był jednak nie tylko okazją do powiększenia swojego dorobku, ale i przetarciem przed najważniejszym startem sezonu, jakim będą Mistrzostwa Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026.
Po zeszłorocznej nieobecności, MAT Atom Deweloper Wrocław ponownie zameldował się na starcie Mistrzostw Polski dwójek i drużyn, a wyjazd ten był dla podopiecznych Pawła Bentkowskiego i Pauliny Brzeźnej-Bentkowskiej niezwykle udany. Ekipa z Dolnego Śląska wywalczyła w sumie 6 złotych oraz po 3 srebrne i brązowe medale, a spory wkład w to miała Nadia Hartman. 18-letnia zawodniczka w sobotę była częścią pary, która zdobyła srebrne krążki zarówno w elicie kobiet, jak i wśród orliczek, a dzień później młoda zawodniczka została mistrzynią Polski w obu tych kategoriach. Dla Nadii Hartman to kolejny sukces w karierze, więc musiałem ją zapytać, czy wygrywanie może kiedykolwiek spowszednieć i przestać smakować tak samo jak kiedyś.
Zawsze to jest wygrana, a złoto zdobyte z dziewczynami z drużyny smakuje bardzo dobrze i zawsze miło jest założyć złoty krążek na szyję
— jasno zadeklarowała Nadia Hartman.
Wybór akurat tej rozmówczyni spośród wielu kolarek MAT Atom Deweloper Wrocław nie był jednak efektem przypadku – 18-latka jest jedną z 3 kolarek z tej formacji, którą zobaczymy już za nieco ponad tydzień na starcie Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026 w barwach reprezentacji Polski. Jakie oczekiwania związane z powołaniem ma nasza pierwszoroczna orliczka?
Na pewno chciałabym pokazać się jak najlepiej i tak jak mówiłam podczas Tour de Pologne – zrobię wszystko, by te zespoły z World Touru zapisały sobie serduszko przy moim nazwisku. Przede wszystkim jednak czeka mnie pomoc naszej liderce, zapewne będzie to Malwina Mul, a ja dam z siebie wszystko dla niej i pojadę na 110%. Każdy start z orzełkiem na piersi to powód do dumy i wielka motywacja
— kontynuowała młoda zawodniczka, która będzie jedną z 5 polskich orliczek rywalizujących na kanadyjskich szosach.
Nadia Hartman zwróciła uwagę na wyścig ze startu wspólnego, ale nie jest to jedyna konkurencja, w której zobaczymy ją w Montréalu. Już w momencie ogłoszenia kadry przez Polski Związek Kolarski wiedzieliśmy, że 18-latka wystartuje także w jeździe indywidualnej na czas, dziś tymczasem pojawiła się informacja, ze biało-czerwonych zobaczymy też w drużynowej sztafecie, gdzie kolarka MAT Atom Deweloper Wrocław również stanie do walki o medale. Czy w związku z tym myśli Nadii Hartman są szczególnie przy którymś z tych startów, czy jednak wszystkie są równie ważne?
Myślę, że nie ma ważniejszych i mniej ważnych startów i chciałabym się w każdym pokazać z jak najlepszej strony. Zależy mi na tym, by po prostu dać z siebie wszystko za każdym razem
— powiedziała 18-letnia zawodniczka MAT Atom Deweloper Wrocław.
Rok temu Nadia Hartman była częścią juniorskiej drużyny, która zdobyła brązowy medal w drużynowej sztafecie podczas Mistrzostw Europy. Wówczas jednak młoda kolarka rywalizowała ramię w ramię z rówieśnikami, teraz czeka ją start w zupełnie innym zestawieniu – w ramach tego samego zespołu pojawią się też takie gwiazdy polskiego kolarstwa jak Michał Kwiatkowski czy Dominika Włodarczyk. Jak to wpływa na 18-latkę?
Motywuje i troszkę daje stresa [śmiech], bo jednak są to idole z młodzieńczych lat. Myślę jednak, że mimo wszystko jest to bardziej motywujące niż stresujące towarzystwo
— odpowiedziała Nadia Hartman, którą dopytałem o to kiedy leci do Kanady oraz jak przebiegały przygotowania do tego wyjazdu.
Lecimy już we wtorek. W ostatnim czasie byłam na zgrupowaniu wysokościowym i bardzo przygotowywałam się do tego startu. Wiadomo, że nie chcę narzucać sobie presji, bo to dopiero 1. rok w tej kategorii wiekowej, ale mam nadzieję, że razem z trenerem trafimy z formą i będzie jak najlepiej
— powiedziała reprezentantka Polski.
Nadia Hartman z pewnością ma jeszcze czas, by zacząć osiągać wielkie sukcesy w kolejnych kategoriach wiekowych, ale już dziś warto zwrócić uwagę na młodą kolarkę MAT Atom Deweloper Wrocław, która teraz rusza po marzenia do odległej dla nas Kanady. Czego możemy życzyć podopiecznej Pawła Bentkowskiego podczas tego wyjazdu?
Powodzenia i szybkiej nogi!
— zakończyła Nadia Hartman, kolarka MAT Atom Deweloper Wrocław, która będzie reprezentowała Polskę podczas Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026.
Wywiad przy okazji złota w Mistrzostwach Polski drużyn przeprowadził Jakub Jarosz.


![Mistrzostwa Polski dwójek i drużyn 2026: Relacja tekstowa z 2. dnia [na żywo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/09/MP-par-e1789293964363-218x150.jpeg)
![Michał Gilicki i Wojciech Pukowski sprawiają niespodziankę wśród juniorów [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/09/Michal-Gilicki-Wojciech-Pukowski-218x150.jpeg)


![Mistrzostwa Polski dwójek i drużyn 2026: Relacja tekstowa z 1. dnia [na żywo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/09/KTK-Kalisz-MP-par-dwojek-218x150.jpeg)


