Przed startem Mistrzostw Polski dwójek i drużyn 2026 wymieniano wiele par w kontekście walki o złoto w kategorii juniorskich duetów, ale bez wątpienia w pierwszym szeregu nie padały nazwiska kolarzy KTK Kalisz – Michała Gilickiego i Wojciecha Pukowskiego. Ci jednak pojechali bez kompleksów i sobotnie zmagania zakończyli nie tylko z medalami, ale i koszulkami mistrzów Polski.
Trwają Mistrzostwa Polski dwójek i drużyn 2026, których organizatorem jest KTK Kalisz, a miejscowością gospodarzem Godziesze Wielkie. W sobotę do swoich zmagań przystąpiły duety, a konkretnie rywalizowano w 5 kategoriach wiekowych zarówno pań, jak i panów. Jedną z grup, która toczyła swój medalowy bój byli juniorzy, a na starcie zameldowało się tu wielu czołowych zawodników z naszego kraju. Finalnie jednak górą byli gospodarze z KTK Kalisz, a dokładniej para Michał Gilicki i Wojciech Pukowski, a rozmowę o uczuciu towarzyszącym temu sukcesowi rozpocząłem od pierwszego z wymienionych.
Niesamowite. To uczucie wynika bardziej z faktu, że jest to dość niespodziewane, bo mogę powiedzieć, że z mojej perspektywy martwiłem się o to czy będzie medal, a tymczasem za nami super dzień… Bardzo się cieszę, że się udało. Już medal byłby czymś dobrym. 2 lata temu w parze z Igorem Juszczakiem zdobyłem srebro, wtedy też przed startem towarzyszyło mi to zastanowienie czy uda się zdobyć krążek, teraz jest jeszcze lepiej
— zaczął odpowiadanie Michał Gilicki, którego dopytałem czy koszulki KTK Kalisz niosły podczas startu na „swoim” terenie oraz komu chciałby podziękować za drogę do tego sukcesu – tytułu mistrza Polski juniorów w jeździe na czas dwójkami.
Powiedziałbym, że to sporo zmienia. Jestem stąd, wychowałem się tutaj i zawsze jest to dodatkowa motywacja, zupełnie inaczej jeździ się u siebie. Dziękuję przede wszystkim Bogu, a potem także rodzinie i wszystkim trenerom
— zakończył Michał Gilicki, po którym podszedłem także do Wojciecha Pukowskiego, by i jego zapytać o uczucie towarzyszące zdobyciu złotego medalu.
Nie wyobrażałem sobie tego, to moja pierwsza koszulka mistrza Polski. Jeszcze troszkę to do mnie chyba nie dotarło, nie dowierzam. Przed startem rozmawialiśmy, myśleliśmy o medalu – to byłby taki fajny wynik, a mamy złoto, co jest naprawdę świetnym uczuciem
— odpowiedział Wojciech Pukowski.
O ile będący pierwszorocznym juniorem Michał Gilicki jest już dość stałym członkiem naszej juniorskiej kadry narodowej, z którą miał przyjemność ścigać się w tym roku w Niemczech, Belgii czy na Węgrzech, o tyle będący jego rówieśnikiem Wojciech Pukowski dotychczas rywalizował w wyścigach głównie na terenie naszego kraju, a ten sukces niewątpliwie jest jednym z najważniejszych w jego sportowej drodze. Komu 17-latek, który swoje urodziny obchodził zaledwie dzień przed startem w Mistrzostwach Polski dwójek i drużyn 2026, chciałby podziękować za drogę do tego sukcesu?
Przede wszystkim Michałowi, bo ten medal zdobyliśmy razem, ale także wszystkim, którzy mnie wspierali, w tym trenerowi Kacprowi Simińskiemu oraz klubowemu trenerowi Krzysztofowi Dąbrowskiemu
— zakończył cały czas nie dowierzający w swój sukces Wojciech Pukowski.
Za plecami duetu KTK Kalisz sklasyfikowane zostały takie pary jak Igor Mitoraj i Mateusz Rutkowski (WMKS Olsztyn), Mikołaj Legieć i Igor Juszczak (UKS Copernicus Toruń CCC), Mateusz Błaszak i Aleksander Więcaszek (MKS Cyclo Korona Kielce) czy Filip Pasterski i Jacek Żytowiecki (KLTC Konin). Jak widać zatem na krajowy czempionat zjechała się niemal cała polska czołówka, a jednak to przedstawiciele drużyny gospodarzy, dwaj pierwszoroczni juniorzy potrafili wyjść z tego pojedynku górą sprawiając pewną niespodziankę.
Ze złotymi medalistami z KTK Kalisz rozmawiał Jakub Jarosz.



![Mistrzostwa Polski dwójek i drużyn 2026: Relacja tekstowa z 1. dnia [na żywo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/09/KTK-Kalisz-MP-par-dwojek-218x150.jpeg)





