Fot.: Bahrain Victorious Devo Team / A cool kid - Quentin Joly

Keije Solen (Lotto-Groupe Wanty) został zwycięzcą 2. odcinka tegorocznego Tour de l’Avenir (2.2U). Wszystko rozstrzygnęło się na finiszowych metrach. Nowym liderem generalki został Kasper Haugland (Decathlon CMA CGM Development Team). W piątek byliśmy świadkami wielu kraks.

Piątkowy etap nie należał do wymagających. Profil 2. odcinka był prawie całkowicie płaski, więc zanosiło się na sprinterską potyczkę między najszybszymi zawodnikami w peletonie. Łącznie do pokonania było nieco ponad 116 kilometrów (Nogent-le-Rotrou – Amboise).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 14:15. Na starcie nie pojawił się Mathias De Keersmaeker (Lotto-Groupe Wanty). Tuż po starcie defekt zanotował Michiel Mouris (Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies), natomiast wyścig opuścił Federico Savino (Soudal Quick-Step Devo Team). Ucieczkę dnia utworzyło 4 zawodników: Johan Blanc (Groupama-FDJ United CT), Ben Wiggins (Hagens Berman Jayco), Magnus Carstensen (EF Education-Aevolo) oraz Timothée Coudière-Cantin (reprezentacja Francji). Ta czwórka nadrobiła nieco ponad minutę nad peletonem, prowadzonym przez ekipy Team Visma | Lease a Bike Development, Development Team Picnic PostNL oraz Lotto-Groupe Wanty.

Niestety w peletonie doszło do sporej kraksy, w której uczestniczyli m.in.: Liam Van Bylen (Decathlon CMA CGM Team Development), Ibai Villate i Javier Cubillas (Movistar Team Academy), Esteban Foucher (Groupama-FDJ United CT) czy też Arthur Blaise (reprezentacja Francji). Mechaniczne problemy miał Andrea Bessega (Lidl-Trek Future Racing). Na lotnej premii Mondoubleau po 12 punktów do klasyfikacji punktowej sięgnął Johan Blanc. Następnym zawodnikiem, który zanotował kraksę był Sven Aleksander Mernik (Team Visma | Lease a Bike Development).

Peleton mocno zbliżył się do ucieczki. 46 kilometrów przed metą strata wynosiła około 30 sekund. Tym razem w kraksie uczestniczył Ulrik Bjune (reprezentacja Norwegii). Na premii górskiej 4. kategorii Côte de Montoire-sur-le-Loir (1,1 km ; 4,2%) po 3 punkty sięgnął Timothée Coudière-Cantin. Chwilę później ucieczka została dogoniona. Niestety po raz kolejny mieliśmy bardzo dużą kraksę w peletonie. Zaangażowani byli w nią m.in.: Ashlin Barry, Matisse Van Kerckhove i Matěj Piták (Team Visma | Lease a Bike Development). Wyścig został zneutralizowany.

Pojawił się komunikat, iż z dalszej rywalizacji zrezygnował Seth Dunwoody (Bahrain Victorious Development Team). Irlandczyk również uczestniczył w kraksie. Nadal trwała neutralizacja etapu, a organizatorzy czekali na przybycie karetek. Zadecydowano też o tym, iż czasy do klasyfikacji generalnej zostaną zmierzone na 10 kilometrów przed metą – w trosce o bezpieczeństwo kolarzy. Chwilę później wyścig został wznowiony. Tempo w peletonie nadawał Mauro Cuylits (Lotto-Groupe Wanty).

Wyścig opuścił również Noah Shelton (Stany Zjednoczone). Na solowy atak zdecydował się Lenaic Langella (reprezentacja Francji), który zyskał niewielką przewagę nad peletonem. Goniła m.in. ekipa Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies. Francuz został dogoniony na 14 kilometrów przed metą. Wkrótce panowie wjechali na finałowe 10 kilometrów. Czekaliśmy na sprinterską potyczkę.

Pracowały ekipy Lotto-Groupe Wanty, Decathlon CMA CGM Development Team i Lidl-Trek Future Racing. Atakować próbował jeszcze kolarz Hagens Berman Jayco, ale nie była to skuteczna akcja. Rozpoczął się finałowy kilometr. Ostatecznie po etapowe zwycięstwo sięgnął Keije Solen (Lotto-Groupe Wanty). Na drugim miejscu finiszował Thomas Capra (Bahrain-Victorious Development Team), a trzecią pozycję zajął Alessio Delle Vedove (XDS Astana Development Team). Nowym liderem generalki został Kasper Haugland (Decathlon CMA CGM Development Team). Do zakończenia zmagań pozostało pięć etapów.

Wyniki 2. etapu Tour de l’Avenir 2026:

Poprzedni artykułLidl Deutschland Tour 2026: Alessio Magagnotti lepszy od Paula Magniera
Następny artykułBaltic Chain Tour 2026: Romet Pajur z etapem, Proć na podium, Norbert Banaszek relegowany
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze