fot. Kamil Karczmarek/Naszosie

Kaja Rysz finiszowała na 10. miejscu na drugim etapie Tour de Pologne Women. Był to lepszy wynik reprezentantki Polski niż pierwszego dnia wyścigu.

Na pierwszym etapie z metą w Zamościu Kaja Rysz, jak większość sprinterek uczestniczyła w kraksie. Tym samym zajęła dopiero 34. miejsce. W Lubartowie wiele zawodniczek, w tym Polka mogła już pokazać swoje sprinterskie umiejętności bez większych przeszkód. Startująca w biało-czerwonej koszulce Rysz finiszowała na 10. pozycji.

Było chaotycznie i nerwowo. Starałyśmy się być z przodu, aby znaleźć się jak najlepszej pozycji. Jechałam trochę daleko, ale udało mi się przejść i rozwinąć sprint, bo wczoraj byłam zatrzymana przez kraksę. Dzisiaj udało mi się zafiniszować. Może to nie jest jakieś super miejsce, jakie oczekiwałam, ale jestem zadowolona z pracy dziewczyn

– powiedziała reprezentantka Polski po etapie.

Wyścig taki jak Tour de Pologne, jest okazją dla startu reprezentacji Polski. Kadra składa się z sześciu zawodniczek, które ścigają się na co dzień w polskich czy zagranicznych ekipach. Polki walczą o jak najlepsze wyniki w narodowym tourze, a na sprinterskich finiszach liderką jest Kaja Rysz, czyli zawodniczka norweskiej grupy Hitec Products – Fluid Control.

Byłyśmy tego świadome i kiedy zostałyśmy wybrane przez selekcjonera, wiedziałyśmy, na co się piszemy. Wszystko było uzgodnione już wcześniej. Taka jazda w reprezentacji, to normalna sprawa. Jeszcze nie znamy dokładnie planu na jutro, ale na pewno znów postaramy się powalczyć

– dodała Kaja Rysz.

Po 2. etapie najlepsza z reprezentantek Polski zanotowała duży awans w klasyfikacji generalnej. Obecnie zajmuje 15. miejsce, ale z takim samym czasem jak 9. Olga Wankiewicz. Zawodniczka Mat Atom Deweloper Wrocław jest najwyżej sklasyfikowaną Polką. Stratę 26 sekund ma duża grupa zawodniczek, aż do 58. pozycji.

Z Lubartowa, Kamil Karczmarek

Poprzedni artykułLorena Wiebes: „Jestem szczęśliwa, że udało mi się wygrać drugi etap”
Następny artykułTour de France 2026: Przerażający wypadek Seppa Kussa [wideo]
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze