Fot.: Le Tour de France / A.S.O. / Ashley & Jered Gruber

Losy niedzielnego odcinka Tour de France (15. etap) rozstrzygnęły się na finałowym podjeździe – Plateau de Solaison. Ostatecznie z etapowego zwycięstwa mógł się cieszyć Remco Evenepoel (Red Bull-BORA-hansgrohe), choć w pewnym momencie Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) chciał narzucić mocniejsze tempo. Isaac del Toro (UAE Team Emirates-XRG) poprosił go jednak, aby tego nie robił.

Remco Evenepoel na trasie niedzielnego odcinka Tour de France 2026 pokazał się z bardzo dobrej strony. Belg udowodnił, że stać go na świetne wyniki również na stromych podjazdach, dzięki czemu zajmuje teraz 2. pozycję w klasyfikacji generalnej. Wielu obserwatorów zauważyło jednak, że po kolejne etapowe zwycięstwo sięgnąć mógł Tadej Pogačar, ale Słoweniec ten etap jechał na Meksykanina. W sieci internetowej ukazało się nagranie, na którym słychać, że Tadej pyta czy może przyspieszyć, na co Isaac odpowiada mu, aby go nie zgubił/nie zostawiał.

Słoweniec pojechał na tym odcinku zespołowo i choć nie zakończyło się to wygraniem kolejnego etapu, to drużyna UAE Team Emirates-XRG może być z siebie bardzo zadowolona. Tadej Pogačar wyprzedza drugiego zawodnika o 5 minut, natomiast podium uzupełnia na ten moment właśnie Isaac del Toro, który jest jednocześnie posiadaczem białej koszulki. Jak to będzie wyglądało w Paryżu? Przekonamy się już niebawem. We wtorek na kolarzy czeka jazda indywidualna na czas.


Wszystko o 113. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułGiro d’Italia znów w Holandii?
Następny artykułMistrzostwa Europy Derny & Stayer 2026: Filip Prokopyszyn ze srebrnym medalem
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Hubert
Hubert

Ten gość do 40-tki nie będzie miał sobie mocnych.

Łukasz
Łukasz

Najdziwniejszy etap TdF. Nie rozumiem tego co Tadek zrobił pod koniec.