Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM) kończy tegoroczne Mistrzostwa Polski z dwoma medalami. Najpierw 29-latka wywalczyła srebro w jeździe indywidualnej na czas, a następnie zdobyła brązowy krążek w wyścigu ze startu wspólnego elity. Jakie odczucia towarzyszyły jej po tym drugim wyścigu?
Zawodniczka CANYON//SRAM była jedną z faworytek do pozycji medalowej w wyścigu ze startu wspólnego. Agnieszka pojechała bardzo dobre zawody, co zaowocowało zdobyciem brązowego krążka. Czy 29-latka jest w pełni zadowolona ze swojego rezultatu?
Wiem, że dałam z siebie wszystko. Dominika naprawdę jest w dobrej dyspozycji. Po tych wszystkich atakach już po prostu nie dałam rady, też pogoda jest jaka jest. Jest bardzo gorąco, więc myślę, że to też miało znaczenie. Cieszę się, że dałam z siebie wszystko i nie mam do siebie żalu
– zaczęła Agnieszka Skalniak-Sójka.
Jak widać brązowa medalistka z wyścigu ze startu wspólnego doceniła klasę swojej rywalki – Dominiki Włodarczyk, która w tym roku sięgnęła po podwójny tytuł mistrzyni Polski (zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jak i wyścigu ze startu wspólnego). Następnie spytaliśmy Agnieszkę o to, czy sobotnie poczynania na trasie jej odpowiadały, czy też może wolałaby, aby na trasie było równiejsze tempo?
Zawsze łatwiej jest czekać na finisz i zafiniszować [śmiech – przyp. red.] niż mieć pełno ataków. Było po prostu ciężko
– kontynuowała Polka.
Nie mogło również zabraknąć pytania o współpracę na trasie. Choć poszczególne zawodniczki ścigają się raczej w innych grupach, to można było zauważyć, że współpraca na trasie układała się dobrze i było to sportowe widowisko. Jak odbierała to Agnieszka?
Tak. Jak ucieczka miała tam około 5 minut, to Dominika zainicjowała pierwszy atak, gdzie tak naprawdę większość z nas – z zachodu – była w tej grupie i współpracowałyśmy wszystkie razem. Później już wiadomo, kto ile miał w nogach, to próbował nadążyć za atakami Dominiki
– opowiadała Agnieszka.
Dominika Włodarczyk wpadła na metę na solo, pewnie sięgając po swój drugi złoty medal na tegorocznych Mistrzostwach Polski, natomiast o pozostałe miejsca na podium rywalizowały trzy zawodniczki – wspomniana już Agnieszka Skalniak-Sójka (brązowa medalistka), Marta Lach (Team SD Worx-Protime ; ostatecznie ze srebrem) oraz Malwina Mul (Cofidis Women Team ; finalnie na 4. pozycji). Jak tę rywalizację o medale wspomina Agnieszka?
Współpracowałyśmy równo i mocno. Wiedziałyśmy, że nie dogonimy Dominiki, więc po prostu czekałam na finisz
– tłumaczyła zawodniczka CANYON//SRAM.
Na Mistrzostwach Polski sezon 2026 oczywiście się nie kończy, więc czego można życzyć Agnieszce na kolejne wyścigi? Postanowiliśmy ją o to zapytać na sam koniec rozmowy.
Dobrej nogi na Tour
– odpowiedziała szybko Agnieszka.
Dopytaliśmy ją szybko, czy głównym celem na tym wyścigu (Tour de France Femmes – od 1 sierpnia) będzie pomoc dla Kasi Niewiadomej, czy też może będzie miała okazję pojechać na własne konto?
Może będzie też walka na etapach, zobaczymy
– zakończyła tajemniczo reprezentantka Polski.
W Lubawie wywiad z medalistką przeprowadził Jakub Jarosz.
Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:
- Ogólna zapowiedź całego czempionatu
- Relacja z wyścigu ze startu wspólnego elity kobiet i orliczek
- Wszystkie artykuły




![Sowiogórski Tour 2026: Relacja tekstowa z 2. dnia rywalizacji [na żywo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Peleton-kobiet-1-e1786650646349-218x150.jpeg)





Ale to jest żałosne co ona tu pokazała to jest smutne i żałosne Dominika urwała ja z koła i na czas klepnela jej 1.32 min dziękujemy pani Skalniak