Elisa Balsamo wygrała 3. etap Giro d’Italia Women. Na ulicach Buja kolarka Lidl-Trek pokonała w sprinterskim pojedynku na delikatnym podjeździe Lily Williams oraz Femke Gerritse. 28-letnia triumfatorka umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.
Po dwóch dniach dedykowanych sprinterkom, organizatorzy Giro d’Italia dali najszybszym kolarkom w stawce okazję do ustrzelenia etapowego hattricka, a dokładniej rzecz ujmując po 2 zwycięstwach takowa szansa otworzyła się przed Elisą Balsamo. 156-kilometrowy odcinek z Bibione do Buja zawierał bowiem jedynie dwie pomniejsze górskie premie na Moruzzo (1 km; 6,4%) i Montenars (2,5 km; 7,1%), które na papierze nie miały prawa namieszać w przebiegu rywalizacji.

Niedługo po starcie rozpoczęły się ataki mające na celu uformowanie ucieczki dnia, a na czele na ich skutek znalazła się szóstka zawodniczek. Były to Nienke Veenhoven (Team Visma | Lease a Bike), Barbara Guarischi (Team SD Worx – Protime), Alison Jackson (St Michel – Preference Home – Auber93), Cristina Tonetti (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi), Eleonora Deotto (Team Mendelspeck E-Work) oraz Marta Pavesi (Top Girls Fassa Bortolo). Przeskoczyć próbowały jeszcze Fariba Hashimi (Vini Fantini – BePink) i Petra Zsankó (Aromitalia Vaiano), ale afgańsko-węgierski duet zawisł minutę za odjazdem i z czasem poddał się czekając na peleton, który ze stratą około 3 minut do uciekinierek prowadziły kolarki Lidl-Trek.
Odjazd podzielił się na 2 połowy już na 60 kilometrów przed metą, a z czasem przeszedł do historii. Wysokie tempo nadawały wówczas głównie kolarki FDJ United – SUEZ. To był przedsmak tego, co zobaczyliśmy na 22 kilometry przed metą – podczas wspinaczki pod Montenars (2,5 km; 7,1%) na atak zdecydowała się Demi Vollering (FDJ United – SUEZ), a na jej przyspieszenie odpowiedziały Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ), Marlen Reusser (Movistar Team) i Anna van der Breggen (Team SD Worx – Protime). Ta ostatnia wygrała górską premię i przejęła prowadzenie w tej klasyfikacji, aczkolwiek współpraca nie układała się i na 17 kilometrów przed metą ponownie peleton jechał względnie razem, choć brakowało w nim części spośród sprinterek. Cały czas dzielnie tempa rywalkom dotrzymywała jednak m.in. Elisa Balsamo (Lidl-Trek), która stała w ten sposób przed szansą na 3. zwycięstwo z rzędu.
Na finisz nie chciały czekać kolarki Movistar Team, które raz po raz próbowały ataków, ale żaden nie kończył się choć chwilowym powodzeniem. Ciekawie wyglądała za to akcja Sigrid Ytterhus Haugset (Uno-X Mobility), której na 6 kilometrów przed metą udało się wypracować około 10 sekund przewagi. 27-letnia Norweżka zdołała w ten sposób dołączyć do kolumny motocykli jadących przed stawką, co poskutkowało tym, że ta opierała się pogoni aż do ostatnich 250 metrów.
Na finiszu, który prowadził lekko pod górę, na prowadzenie wysunęła się Lily Williams (Human Powered Health). Tempa Amerykance dotrzymać zdołała jedynie Elisa Balsamo (Lidl-Trek), która w odpowiednim momencie wyszła zza pleców rywalki i pewnie sięgnęła po swoje 3. etapowe zwycięstwo w ramach tegorocznego Giro d’Italia Women. Williams była druga, a podium uzupełniła dziś Femke Gerritse (Team SD Worx – Protime).
Wyniki 3. etapu 37. Giro d’Italia Women:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









