fot. Tour de Hongrie

Jakob Söderqvist (Lidl-Trek) wygrał królewski etap tegorocznej edycji Tour de Hongrie i został nowym liderem wyścigu, Szwedowi sprzyjała decyzja organizatorów, którzy z powodu słabej pogody zdecydowali się na skrócenie trasy. Na podium również stanęli Adrián Benito (Team Polti VisitMalta) oraz Luke Plapp (Team Jayco AlUla). 

Czwarty etap Tour de Hongrie zapowiadał się jako niezwykle widowiskowy i selektywny odcinek, start ulokowany był w  miejscowości Mohács a meta w Pécs na dystansie 183 kilometrów. Pierwsza część trasy, licząca około 100 kilometrów, jest niemal całkowicie płaska. Prawdziwe kolarskie widowisko rozpocznie się jednak w końcowej fazie etapu, gdzie zawodnicy wjadą na rundy wokół Peczu i zmierzą się z trzema wymagającymi sekwencjami podjazdów. Kolarze będą musieli trzykrotnie pokonać wspinaczkę o długości 5,1 kilometra i średnim nachyleniu 6,9%, która za każdym razem będzie poprzedzona dwukilometrowym podjazdem o średnim nachyleniu przekraczającym 10%.

Zdjęcie

Tuż po starcie z peletonu oderwała się grupa czterech zawodników, w skład której wchodzili: Samuele Zoccarato (MBH Bank CSB Telecom Fort), Darren van Bekkum (XDS Astana Team), Jakob Söderqvist (Lidl-Trek) oraz Adrián Benito (Team Polti VisitMalta). Śmiałkowie ci utworzyli ucieczkę dnia i dość szybko wypracowali sobie sporą przewagę nad peletonem. Na pierwszym podjeździe wokół Peczu jako pierwszy z ucieczki odpadł Darren van Bekkum, podczas gdy pozostała trójka utrzymywała około półtorej minuty przewagi nad peletonem. Na szczycie wzniesienia 10 punktów zdobył Adrián Benito, dzięki czemu Hiszpan został wirtualnym liderem klasyfikacji górskiej.

Na 40 kilometrów przed metą drugą premię górską ponownie wygrał Adrián Benito, umacniając się na prowadzeniu w klasyfikacji górskiej. W tym momencie prowadząca trójka miała około dwóch minut przewagi nad mocno zredukowanym peletonem, jednak niedługo potem z ucieczki odpadł Samuele Zoccarato i na czele wyścigu została już tylko dwójka zawodników.

Z powodu ulewnego deszczu organizatorzy zdecydowali się na skrócenie trasy i usunięcie ostatniego okrążenia. Oznaczało to, że dystans dzielący kolarzy od końcowej kreski nagle skurczył się z 26 kilometrów do zaledwie trzech, co ogromnie sprzyjało uciekinierom, którzy wciąż mieli sporą przewagę nad pogonią. Na 2 kilometry przed metą na decydujący atak zdecydował się Jakob Söderqvist, który odskoczył od swojego towarzysza z ucieczki i samotnie pognał w stronę finałowej kreski. W tym samym czasie z grupy faworytów z tyłu zdołało odskoczyć już tylko trzech najmocniejszych kolarzy: Márton Dina (MBH Bank CSB Telecom Fort), Luke Plapp (Team Jayco AlUla) oraz Junior Lecerf (Soudal Quick-Step).

Uciekinierzy mieli na tyle bezpieczną przewagę, że nic nie mogło odebrać im sukcesu. Jakob Söderqvist samotnie minął linię mety, pieczętując tym samym swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie dokładając do tego prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Na drugim miejscu, ze stratą 32 sekund do Szweda, finiszował Adrián Benito, natomiast trzecią lokatę wywalczył najszybszy z grupy faworytów Luke Plapp.

Wyniki 4. etapu Tour de Hongrie 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułMedia: Tom Crabbe wybierze Pinarello-Q36.5 Pro Cycling Team
Następny artykułGiro d’Italia 2026: Jhonatan Narváez po raz drugi
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze