fot. Itzulia Basque Country

Po wyczerpującym wyścigu La Vuelta Femenina kobiecy peleton nie opuszcza Półwyspu Iberyjskiego. Zawodniczki zostaną na nim jeszcze przez kilka dni, by na szosach Kraju Basków powalczyć o słynną tamtejszą txapelę. Kto dołączy do Demi Vollering i Marlen Reusser w panteonie triumfatorek Itzulia Women? Zapraszamy na zapowiedź. 

Itzulia Women, która rozegrana zostanie w tym roku dopiero po raz piąty, nie może się rzecz jasna poszczycić tak długą historią, jak jej męski odpowiednik. Nie oznacza to jednak, że powinno się przejść obok tego wyścigu obojętnie. Poprzednie edycje pokazały, że impreza w Kraju Basków potrafi trzymać w napięciu od początku do końca, podobnie zresztą, jak jej męski odpowiednik.

Pomysł powołania do życia etapowego wyścigu dla kobiet w Kraju Basków zrodził się przed pięcioma laty. Sukces męskiej imprezy oraz postępujący rozwój kobiecego kolarstwa sprawiły, że wzorem działaczy z innych krajów, także organizatorzy wyścigu Dookoła Kraju Basków chcieli gościć u siebie najlepsze przedstawicielki kobiecego peletonu. W założeniu planowano zaniechać organizacji kobiecego Classica de San Sebastian, którego dwie edycje odbyły się w sezonach 2019 i 2021 i w jego miejsce powołać wyścig składający się z trzech etapów. Plany prędko wcielono w życie i Panie na trasę Itzulia Women wyruszyły po raz pierwszy w sezonie 2022.

Imprezę w Kraju Basków od samego początku upodobała sobie Demi Vollering. Holenderka na cztery rozegrane dotychczas edycje triumfowała aż trzy razy (2022, 2024, 2025) i raz była druga (2023), kiedy na ostatnim etapie zwycięstwo wyrwała jej Marlen Reusser, ścigająca się wówczas wraz z Vollering w jednej ekipie. Dla polskich kibiców właśnie edycja z 2023 roku jest tą najszczęśliwszą. Wtedy to na najniższym stopniu podium rywalizację ukończyła Katarzyna Niewiadoma. Przed startem wiemy już, że w dziejach Itzulia Women jako jej zwyciężczyni zapisze się kolejna zawodniczka. Zarówno Vollering, jak i Reusser zabraknie w tym roku na starcie. Holenderka szykuje się do zbliżającego się Giro d’Italia, który pozostaje jedynym wielkim tourem, którego dotychczas nie wygrała. Reusser natomiast leczy kontuzję złamanego kręgu odniesioną podczas Ronde van Vlaanderen (05.04) i na szosy wróci dopiero za miesiąc.

Trasa

1. etap, 15 maja: Zarautz-Zarautz (121,3 km)

Ściganie w Kraju Basków rozpocznie się od mocnego uderzenia. 6 premii górskich ulokowanych na 121 kilometrach sprawia, że od początku wyścigu swoje warunki powinny narzucić faworytki do końcowego zwycięstwa. Mimo nieco łatwiejszej końcówki należy spodziewać się finiszu z bardzo małej grupki lub skutecznej, solowej akcji.

2. etap, 16 maja: Abadino-Amorebieta-Etxano (131,7 km)

Drugi dzień rywalizacji przywita zawodniczki wspinaczką pod najwyższy podjazd dnia, Trabakua (7,2 km; 3,7%). Nie oznacza to jednak, że w późniejszej części trasy zabraknie wspinaczek. Kategoryzowane podjazdy czekają jeszcze cztery, a końcówka przedstawia się podobnie jak pierwszego dnia, czyli jazda po pofałdowanym terenie zachęcającym do śmiałych akcji. W tym przypadku peleton nie powinien się tak mocno porwać, jak na 1. etapie.

3. etap, 17 maja: Donostia-Donostia (113,1 km)

Ostatni i zarazem najkrótszy etap rywalizacji przyniesie szansę dla zawodniczek, które zechcą jeszcze powalczyć o zwycięstwo w całej imprezie. Będzie na to szansa z uwagi na ulokowanie na 10 kilometrów przed metą podjazdu pod Mendizorrotz (6,4 km; 5,2%). Jest to trudność, na której można zrobić różnicę i z pewnością o nadrobienie czasu powalczą zwłaszcza zawodniczki, które na poprzednich etapach nieco straciły.

Faworytki

Brak dotychczasowych triumfatorek Itzulia Women nie sprawi, że wyścig straci na atrakcyjności. Podbudowana piątym miejscem w niedawno zakończonym La Vuelta Femenina przyjedzie do Kraju Basków Juliette Berthet (FDJ United – SUEZ), która będzie chciała z pewnością godnie zastąpić nieobecną Vollering. Dyrektorzy sportowi francuskiej ekipy będą mogli także liczyć na Évitę Muzic, która we wspomnianym wyścigu Dookoła Hiszpanii zamknęła czołową dziesiątkę. Przeszkodzić w realizacji planów wcześniej wymienionej dwójki postara się Usoa Ostolaza (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi)rewelacja hiszpańskiego wielkiego touru. W obliczu braku w stawce Katarzyny Niewiadomej rolę liderki CANYON//SRAM zondacrypto przejmie Antonia Niedermayer, która już notowała w tym sezonie dobre rezultaty. Mocna z pewnością będzie Mischa Bredewold (Team SD Worx – Protime). Holenderka w ostatnich dwóch sezonach przegrywała w Kraju Basków jedynie z Demi Vollering i marzy o pierwszym zwycięstwie w tej imprezie. Nie można także zapominać o zawodniczkach takich jak Thalita de Jong (Human Powered Health), czy Liane Lippert (Movistar Team). Wśród zawodniczek znajdziemy także aktualną mistrzynię świata Magdeleine Vallieres (EF Education – Oatly), która także potrafi zaskoczyć.

W rywalizacji weźmie udział tylko jedna Polka, Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ). 25-latka wraca do rywalizacji po miesiącu przerwy spowodowanym chorobą.

Transmisje

Z uwagi na rozgrywane równolegle Giro d’Italia, Itzulia Women nie zmieściła się w głównej ramówce Eurosportu. Wyścig na żywo będzie transmitowany za pośrednictwem Max/Player od godziny 12:30. Powtórki każdego z etapów zostaną wyemitowane po zakończeniu transmisji z poszczególnych etapów Giro d’Italia, od godziny 17:45.

Pogoda

W sprawie pogody synoptycy nie mają dobrych informacji. Przez cały weekend prognozy mówią o deszczu i temperaturze utrzymującej się w okolicach 12 stopni Celsjusza.

Lista startowa 5. edycji Itzulia Women:

Data powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułBlockhaus – zapowiedź 7. etapu Giro d’Italia 2026
Następny artykułStracił nogę, ale nie miłość do kolarstwa. Trudna historia Svena Pijnenburga
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze