Fot.: Red Bull - BORA - hansgrohe / Getty Sport

Belgijska formacja Soudal Quick-Step ma w swoim składzie dwóch znakomitych sprinterów – Tima Merliera oraz Paula Magniera. Czy jest możliwe, aby Belg i Francuz wspólnie wybrali się na Tour de France 2026? Okazuje się, że tak, ale ostateczna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta.

Nie da się ukryć, że Tim Merlier przez wielu obserwatorów jest uważany za najlepszego sprintera w peletonie. Niedawno belgijski sprinter zmagał się z problemami z kolanami, ale wydaje się, że nie ma już po nich śladu. Po powrocie na kolarskie trasy wygrał Scheldeprijs oraz Ronde van Limburg, a do tego triumfował na 1. etapie Tour de Hongrie. Jego wielkim celem na sezon 2026 jest jednak start w Tour de France, do którego mocno się przygotowuje.

Okazuje się jednak, że na starcie tegorocznej edycji Tour de France może się również pojawić Paul Magnier. Francuz znajduje się w znakomitej formie i ma już na swoim koncie dwa wygrane etapy w Giro d’Italia 2026. Na ten temat wypowiedział się Tom Steels – dyrektor sportowy Soudal Quick-Step, który rozmawiał ze Sporzą.

Paul ma wszystkie cechy, aby wyróżnić się w tym wyścigu. Jeśli trasa na to pozwala, mogą pojechać razem na Tour [z Merlierem – przyp. red.]. Byłby to z pewnością kolejny krok w jego karierze. W niektórych sprintach można grać Merlierem, a w innych Magnierem, ale są to sprawy na później. Paul już jesienią pokazał fantastyczne rzeczy. Wystarczyło mu etapowe zwycięstwo w wielkim tourze, aby naprawdę się przebić. Udało mu się to zrobić w imponujący sposób […] Obóz treningowy na wysokości w Sierra Nevada przyniósł mu powiew świeżości. Paul zyskał tam potrzebny impuls. Dodatkową pewność siebie zapewniła mu drużyna, którą mógł zabrać na Giro. To pociąg sprinterski, któremu ufa w 200 procentach

– mówi Tom Steels.

Czy faktycznie tak wybitni sprinterzy, jak Tim oraz Paul wyruszą razem na Tour de France 2026? Tego jeszcze nie wiemy, ale jak widać, ten scenariusz jest coraz bardziej realny. Na razie skupmy się jednak na kolejnych etapach Giro d’Italia. Być może Paul Magnier będzie w stanie sięgnąć tam po kolejne etapowe zwycięstwo.

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Afonso Eulálio i Igor Arrieta podsumowują szalony etap [wypowiedzi]
Następny artykułKrajobraz po burzy – zapowiedź 6. etapu Giro d’Italia 2026
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Kuba
Kuba

To jest raczej niewykonalne dla sprintera, żeby połączyć Giro i TdF i na obu osiągnąć dobre wyniki.