fot. Uno-X Mobility

„Nie zobaczycie tego, co nadchodzi” – taki enigmatyczny opis pojawił się przy okazji ogłoszenia przez Uno-X Mobility specjalnych strojów, w których zespół ten wystąpi podczas tegorocznego Liège-Bastogne-Liège. Zarówno trykoty, jak i rower będą zupełnie czarne.

Drugi rok z rzędu norweska ekipa Uno-X Mobility zdecydowała się na stworzenie nowego, okolicznościowego stroju właśnie na Liège-Bastogne-Liège. 12 miesięcy temu specjalne trykoty były hołdem dla 7-Eleven i odnosiły się do drużyny, która była obecna w peletonie kilka dekad wcześniej. Tym razem nowy komplet tej formacji jest dużo bardziej enigmatyczny, a w komunikacie Uno-X Mobility nie pojawia się żadna informacja związana z tym, co kierowało formacją przy wyborze takich właśnie barw.

Właśnie – kolory, a raczej ich brak, będą czymś, co bez wątpienia wyróżni zawodników norweskiej ekipy podczas 112. edycji Liège-Bastogne-Liège. Zarówno zawodnicy, jak i zawodniczki Uno-X Mobility będą bowiem ubrani w zupełnie czarne trykoty, zawierające jedynie delikatne zmiany w tonacji, które pozwolą na zbliżeniu odczytać logotypy sponsorów. Czerń całkowicie zdominuje także i rowery – dosłownie każdy ich element został przemalowany, by współgrać z całością tego wyjątkowego kompletu. Wielu kibiców zgromadzonych przy trasie niedzielnej Staruszki będzie się mogło zatem mocno zdziwić, gdy w kolorowym peletonie pojawią się zawodnicy zupełnie wyróżniający się od reszty, wyglądający jak nieodblokowane postacie z gier komputerowych. Kto wie, może z czasem dowiemy się jaka myśl stała za tym jakże wyróżniającym się projektem.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Uno-X Mobility Cycling (@unoxteam)

Poprzedni artykułPaskudny wypadek w Gandawie. Półmetrowy kawałek deski z welodromu wbił się w kolarza
Następny artykułJakob Omrzel – kolejny wielki słoweński talent gotowy na podbicie peletonu [wywiad]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze