fot. Team Bahrain Victorious

Za nami kolejny weekend pełen kolarstwa, który bez wątpienia był pełen kolarskich emocji. W wielu wyścigach na terenie całej Europy śledzić mogliśmy poczynania biało-czerwonych, a zatem jak co tydzień pora przyjrzeć się rezultatom, jakie osiągnęli nasi rodacy i rodaczki.

Wzorem poprzedniego sezonu, po każdym intensywniejszym kolarsko weekendzie postaramy się przygotować dla Państwa raport z weekendu – bardzo skrótowy przegląd możliwie wszystkich wyników, jakie osiągali polscy kolarze w ostatnich dniach. Śledzenie każdej z imprez bywa bowiem niemożliwe, a warto podkreślać rezultaty osiągane przez biało-czerwonych. Oto zatem przed Państwem krótki przegląd weekendu.

Głównym wydarzeniem niedzieli było Ronde van Vlaanderen – 110. edycja wyścigu panów oraz 23. w przypadku pań. Jeśli chodzi o biało-czerwone emocje, to te od startu starali się generować Kamil Małecki (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team) i Filip Maciejuk (Movistar Team), którzy w początkowej fazie wyścigu starali się znaleźć w odjeździe dnia. Finalnie jednak grupy, w które się zabierali, były kasowane, a na czele znalazł się inny z biało-czerwonych, a mianowicie Kamil Gradek (Bahrain-Victorious). Polaka dogoniono dość późno, ten następnie wykonywał jeszcze pracę na rzecz Mateja Mohoriča czy Aleca Segaerta, by finalnie zakończyć zmagania na 38. miejscu. Wyścigu ukończyli również wspominany już Filip Maciejuk, a także Stanisław Aniołkowski (Cofidis).

Wyniki 110. edycji Ronde van Vlaanderen:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Jeśli chodzi o zmagania pań, to w jednej z akcji ofensywnych oglądać mogliśmy Agnieszkę Skalniak-Sójkę (CANYON//SRAM zondacrypto). Finalnie 28-latki nie odpuszczono, a ta po podziałach zakręciła się w 2. grupie, co finalnie dało jej 21. miejsce na mecie. Z takim samym czasem metę przecięła także Malwina Mul (Cofidis Women Team), która zajęła 31. pozycję, a nieco dalej zmagania zakończyła Marta Jaskulska (Human Powered Health).

Wyniki 23. edycji Ronde van Vlaanderen:

W sobotę ścigano się za to w Holandii. W męskim NXT Classic (1.1) 10. miejsce zajął Marcin Budziński (MBH Bank CSB Telecom Fort), wyścig ten ukończył także Dawid Lewandowski (NSN Development Team). W żeńskim NXT Classic (1.2) najlepszą z Polek była zaś 18. Weronika Wąsaty (CANYON//SRAM zondacrypto Generation), zaś 21. była Olga Wankiewicz (MAT Atom Deweloper Wrocław). Warto podkreślić, że dla polskiej ekipy kontynentalnej to był 1. z wyścigów w ramach świątecznej kampanii startów w krajach Beneluksu.

Wyniki NXT Classic 2026:

Wyniki NXT Classic 2026:

Omówiliśmy ściganie w elicie, pora zatem przejść o kategorię wiekową niżej. Orlicy w ten weekend rywalizowali we Włoszech w ramach Trofeo Piva (1.2U), gdzie 29. miejsce zajął Patryk Goszczurny (Team Visma | Lease a Bike Development).

Wyniki 77. edycji Trofeo Piva:

Schodząc o jeszcze kategorię wiekową w dół wracamy do Belgii, gdzie trwa 47. edycja STER Van Zuid Limburg. Z początku mieliśmy dla Państwa bardzo dobre raporty z tej rywalizacji, albowiem 6. miejsce na 1. etapie zajął Mikołaj Legieć (Cannibal B Victorious), a dzień później polski junior zajął 5. lokatę. Niestety 18-latkowi przytrafiła się kraksa i finalnie ten musiał wycofać się z wyścigu.

Wyniki 2. etapu 47. STER Van Zuid Limburg:

Polski akcent mamy też w stawce wietnamskiego „wielkiego touru”, czyli rozgrywanego na dystansie 25 etapów HTV Cup. Paweł Szóstka (Quân Khu 7). Więcej o tej imprezie można przeczytać pod tym linkiem, tymczasem warto pogratulować, że dotychczas 27-latek każdy kolejny etap kończył w czołowej „10”.

Wyniki 3. etapu 38. HTV Cup:

Polaków mogliśmy też oglądać w kolejnym z wyścigów rozgrywanych na terenie Hiszpanii. Choć te nie są częścią kalendarza UCI, to zwykle rywalizacja jest tam bardzo zacięta. 27. miejsce w GP Primavera-Amorebieta zajął Dawid Rutkowicz (Telcom-On Clima-Osés).

Wyniki GP Primavera-Amorebieta 2026:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułRonde van Vlaanderen 2026: Van der Poel, Evenepoel i Van Aert podsumowują wyścig
Następny artykułMedia: Florian Vermeersch na dużo dłużej w UAE Team Emirates-XRG
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Antek
Antek

no cóź, wiadomo było że szans nie ma żadnych i to racze robota dla Mohorica ale ile emocji wzbudziło to inna historia – moja rodzina która nie rozumiem kolarstwa ale oglądała przy wielkanocnym śniadaniu emocjonowała się niesamowicie 😉
Brawo Gradek!