fot. Tôn Đông Á

W piątek rozpoczęła się 38. edycja HTV Cup – jednego z najdłuższych szosowych wyścigów kolarskich na świecie. W tym roku organizatorzy wietnamskiej etapówki przygotowali dla kolarzy aż 25 etapów, a wśród 110 uczestników tej imprezy znalazł się Polak – Paweł Szóstka.

HTV Cup, a właściwie Cuộc đua xe đạp toàn quốc tranh Cúp truyền hình Thành phố Hồ Chí Minh, czyli tłumacząc na język polski Puchar Telewizji Miejskiej Ho Chi Minh, to jedna z najbardziej wyjątkowych imprez kolarskich na świecie. Rokrocznie przez większość kwietnia, przez około miesiąc kolarze z Wietnamu w towarzystwie zawodników z innych państw rywalizują w jednym z najdłuższych wyścigów, jakie są organizowane na świecie.

Impreza ta oczywiście nie jest częścią kalendarza UCI, a etapy są znacząco krótsze, niż ma to miejsce podczas np. wielkich tourów. Wietnamskiemu wyścigowi nie można jednak odmówić niesamowitego klimatu i pełnej przepychu odprawy – oglądając zdjęcia z kolejnych etapów doskonale widać, że zawody te są kreowane na niesamowite widowisko. Bardzo bogata sceneria, tłumy przy trasach czy wielka kolumna reklamowa tworzą wizerunek ważnych zawodów, aczkolwiek organizatorzy dbają, by miejscowi kolarze nie zostali zepchnięci na drugi plan – zespoły standardowo składają się albo wyłącznie z przedstawicieli gospodarzy, albo z 6 Wietnamczyków i jednego obcokrajowca. W ten sposób w ostatnich latach z tym wyścigiem zmierzyli się m.in. mający worldtourową przeszłość Mihkel Räim, Johnny Hoogerland, Martin Laas czy Loïc Desriac, a w tym roku jednym z uczestników HTV Cup jest Paweł Szóstka.

Tegoroczne zmagania wystartowały 3 kwietnia, a swój finał tradycyjnie osiągną 30 kwietnia, czyli w wietnamskie święto, którego nazwę można przetłumaczyć jako „Dzień Wyzwolenia Południa”. Nie da się ukryć, że wietnamski wyścig ma także charakter polityczny, co pokazuje również jego otoczka, widoczna między innymi na zdjęciach udostępnianych przez organizatorów. Trasa prawie miesięcznych zmagań ma uwydatniać walory krajobrazowe i architektoniczne Wietnamu, a zdjęcia można codziennie oglądać m.in. na poniższym Facebooku.

Jeśli zaś chodzi o występ Pawła Szóstki, to ten ścigając się dla ekipy Quân Khu 7, rywalizację zainaugurował 7. miejscem w Văn Lang Park. Dzień później Polak zafiniszował na 6. pozycji w Đông Anh, a dziś w stolicy Wietnamu, czyli Hanoi, biało-czerwony był 5. Do końca zmagań jednak jeszcze bardzo daleka droga, zatem pozostaje życzyć zdrowia i bezpiecznego dotarcia do mety dla 27-latka.

Poprzedni artykułVictor Vercouillie: „Uciekam, by mój chory na raka ojciec był ze mnie dumny”
Następny artykułRonde van Vlaanderen 2026: Genialny Tadej Pogačar wygrywa na solo
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze