Tegoroczna edycja belgijskiego wyścigu klasycznego In Flanders Fields nie była zbyt udana dla Timo Kielicha (Team Visma | Lease a Bike) oraz Laurenza Rexa (Soudal Quick – Step). Na skutek kraksy Timo oraz Laurenz musieli opuścić wyścig, a teraz zmagają się z kontuzjami.
Belgijski klasyk In Flanders Fields dostarczył nam niesamowitych emocji, ale jednocześnie nie możemy zapominać o przykrych wydarzeniach z trasy. Daleko przed metą w peletonie doszło do poważnej kraksy, w której uczestniczyli m.in. Laurenz Rex i Timo Kielich. W związku z tym ci zawodnicy nie byli w stanie ukończyć rywalizacji, a dodatkowo nabawili się kontuzji, które wyeliminowały ich z kolejnych startów.
Laurenz Rex doznał zwichnięcia prawego kolana, które w konsekwencji doprowadziło do uszkodzenia kości oraz więzadeł. Jego ekipa poinformowała o tym za pośrednictwem swojej strony internetowej.
Rezonans magnetyczny wykazał, że Laurenz doznał zwichnięcia prawego kolana, które spowodowało uszkodzenie kości i więzadeł. Konieczna będzie operacja
– napisano w komunikacie.
Wspomniana wyżej operacja miała się odbyć we wtorek rano, w Leuven, więc z niecierpliwością będziemy oczekiwać na kolejne komunikaty ze strony belgijskiej formacji.
Wielkich powodów do zadowolenia nie ma również Timo Kielich, który doznał z kolei złamania obojczyka. W związku z tym belgijski zawodnik nie znalazł się w składzie swojej drużyny na Dwars door Vlaanderen 2026. 26-latek odniósł się do całej sprawy przy pomocy mediów społecznościowych.
Nieszczęśliwy wypadek, który skończył się złamaniem obojczyka. To prawdziwe rozczarowanie po mocnym początku sezonu. Mam nadzieję, że jak najszybciej wrócę na rower, ale teraz skupiam się na rekonwalescencji
– napisał Timo Kielich.









