Fot.: Team Visma | Lease a Bike

Christophe Laporte (Team Visma | Lease a Bike) triumfował na inauguracyjnym odcinku hiszpańskiej etapówki Vuelta a Andalucia (2.Pro). Dobrą pracę wykonała jego ekipa. Francuz został pierwszym liderem klasyfikacji generalnej. 

W środę byliśmy świadkami pierwszego etapu tegorocznej edycji Vuelta a Andalucia. Największe trudności organizatorzy ulokowali w pierwszej części środowego odcinka (m.in. Puerto del Madroño – 19,8 km ; 4,9%), więc można było się spodziewać, że o etapowe zwycięstwo powalczy któryś z wytrzymałych sprinterów. Łącznie kolarze mieli do pokonania 150 kilometrów. Na liście startowej widniało trzech reprezentantów Polski: Filip Maciejuk (Movistar Team), Marcin Budziński (MBH Bank CSB Telecom Fort) i Kamil Małecki (Pinarello – Q36.5 Pro Cycling Team).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:00. Na atak zdecydował się Victor Campenaerts (Team Visma | Lease a Bike). 135 kilometrów przed metą Belg miał 50 sekund zapasu nad zawodnikiem Burgos Burpellet BH, a był to Ander Okamika. Później był już peleton, jadący ze stratą 1 minuty i 35 sekund. Kolarze wspinali się na Puerto del Madroño. Okamika został dogoniony, a w peletonie pojawiły się kolejne skoki. Swojej szansy szukali Jonathan Klever Caicedo (Petrolike), Josh Burnett (Burgos Burpellet BH), Jon Agirre (Euskaltel – Euskadi) i Alan Jousseaume (TotalEnergies). Ich akcja nie zakończyła się jednak powodzeniem. Jako pierwszy na szczycie Puerto del Madroño zameldował się Victor Campenaerts. Belg miał 1 minutę i 15 sekund przewagi nad peletonem.

W międzyczasie z dalszej rywalizacji zrezygnował Iker Mintegi (Euskaltel – Euskadi). Jakiś czas później Campenaerts został „wchłonięty” przez peleton. Na czele pojawili się zawodnicy Pinarello – Q36.5 Pro Cycling Team. Wkrótce wycofali się też Thomas Gachignard (TotalEnergies) i Unai Iribar (Equipo Kern Pharma). Ostatecznie ucieczkę dnia utworzyło siedmiu zawodników: Luca Cretti (MBH Bank CSB Telecom Fort), Lucas Towers (Modern Adventure Pro Cycling), Dylan Vandenstorme (Team Flanders – Baloise), Ibai Azanza (Equipo Kern Pharma), Rayan Boulahoite (TotalEnergies), Nicolás Alustiza (Euskaltel – Euskadi) i Josh Burnett. Panowie szybko wyrobili sobie ponad minutę przewagi i zbliżali się do podjazdu 3. kategorii – Puerto del Viento (6,3 km ; 4,4%).

Górską premię Puerto del Viento wygrał Dylan Vandenstorme, a w peletonie doszło do kontry. Zaangażowali się w nią m.in.: Tim Wellens Jan Christen (UAE Team Emirates – XRG), Iván Romeo (Movistar Team), Quinten Hermans Tom Pidcock (Pinarello – Q36.5 Pro Cycling Team), Aleksandr Vlasov (Red Bull – BORA – hansgrohe) oraz Christophe LaporteVictor Campenaerts Axel Zingle (Team Visma | Lease a Bike). Ostatnią górską premię na trasie środowego etapu (Puerto de las Abejas – 3. kategoria) wygrał Josh Burnett. 55 kilometrów przed metą na czele mieliśmy ponad 20 zawodników, a peleton tracił 1 minutę i 20 sekund.

W pierwszej grupie doszło wkrótce do podziału i finalnie z przodu pozostali Luke Tuckwell (Red Bull – BORA – hansgrohe), Iván Cobo (Equipo Kern Pharma), Jefferson Alveiro Cepeda (Movistar Team), Axel Zingle, Jan Christen, Victor Campenaerts, Josh BurnettQuinten Hermans, Dylan Vandenstorme i Nicolás Alustiza. Reszta została dogoniona przez peleton. Kraksę zanotował jednak Cepeda. Na 37 kilometrów do mety na czele mieliśmy już główną grupę. Pojawiły się kolejne skoki. Tempo dyktowała drużyna Uno-X Mobility. W końcu nieco się uspokoiło i zapowiadało się na sprinterską rozgrywkę.

W pewnym momencie mocno pracowali zawodnicy Team Visma | Lease a Bike. Do mety pozostało 12 kilometrów. Chwilę później doszło do kraksy, w której uczestniczyli m.in. Geoffrey Bouchard (TotalEnergies) i Alexander Hajek (Red Bull – BORA – hansgrohe). 5 kilometrów przed metą na czele widzieliśmy takie ekipy, jak: MBH Bank CSB Telecom Fort, Movistar Team, Uno-X Mobility, Pinarello – Q36.5 Pro Cycling Team, UAE Team Emirates – XRG oraz Team Visma | Lease a Bike. Panowie wjechali na ostatni kilometr. Najmocniejszy w sprincie okazał się Christophe Laporte (Team Visma | Lease a Bike), który wykończył pracę swojej ekipy. Drugie miejsce zajął Bastien Tronchon (Groupama – FDJ United), a trzeci był Ben Oliver (Modern Adventure Pro Cycling). Francuz został pierwszym liderem generalki.

Wyniki 1. etapu Vuelta a Andalucia 2026: 

Poprzedni artykułPoznaliśmy miasta startowe wyścigów Mazovia Team
Następny artykułVolta ao Algarve 2026: Paul Magnier wygrał potyczkę sprinterów
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze