fot. UAE Team Emirates - XRG / Sprint Cycling Agency

Czy Tadej Pogačar może wspiąć się na jeszcze wyższy poziom? Joxean Fernández, znany szerzej jako „Matxin”, dyrektor sportowy ekipy UAE Team Emirates – XRG, rozwiewa wątpliwości w obszernym wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika „Marca”. Jego prognozy na sezon 2026 są ambitne: uważa on, że mistrz świata wciąż nie osiągnął szczytu swoich możliwości i w nadchodzących miesiącach zanotuje progres.

Moim zdaniem Tadej poczyni w tym roku jeszcze większe postępy. Wiek działa na jego korzyść, on rozwija się w każdej dziedzinie. Dojrzałość i doświadczenie, które gromadzi z każdym sezonem, czynią go lepszym kolarzem. Pozwala mu to lepiej rozumieć własny organizm, trenować bardziej świadomie i skuteczniej wykorzystywać swoje atuty. Tadej nie ma słabych punktów, a nawet gdyby je miał, nie zdradziłbym ich, żeby rywale nie mogli tego wykorzystać

– przyznaje ze śmiechem Matxin.

Oczekiwania wobec Pogačara są ogromne, a kalendarz startów na 2026 rok imponuje rozmachem. Po kampanii wiosennych klasyków, obejmującej Mediolan-San Remo, Ronde van Vlaanderen, Paryż-Roubaix oraz Liège – Bastogne – Liège, głównym punktem programu pozostaje letni start w Tour de France.

To prawdopodobnie najbardziej wszechstronny zawodnik, jakiego kiedykolwiek widziałem. Jest jednym z niewielu kolarzy na świecie, który staje na starcie wszystkich pięciu monumentów w roli głównego faworyta, zachowując przy tym szanse w zupełnie innych typach wyścigów. Co ciekawe, jego waga pozostaje stabilna przez cały rok. Latem, dzięki intensywności startów i wysokim temperaturom, buduje więcej masy mięśniowej, ale jego sylwetka nie zmienia się znacząco między wiosną a lipcem. Przy kimś takim jak on, nie musimy martwić się o zbędny kilogram na początku sezonu

– wyjaśnia dyrektor sportowy.

Słoweniec, związany kontraktem z emiracką ekipą aż do 2030 roku, ma przed sobą jeszcze wiele lat dominacji. Choć utrzymanie tendencji wzrostowej na tak niebotycznym poziomie wydaje się niemal niemożliwe, sztab szkoleniowy wierzy w dalszy rozwój swojego lidera.

Tadej ma przed sobą wiele wspaniałych lat. Każdy sezon będzie inny, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by z roku na rok stawał się coraz lepszy. Wiemy, że przy tak zawieszonej poprzeczce to ekstremalnie trudne zadanie, ale już teraz widzimy, że w tym roku znów poczynił pewne postępy

– podsumowuje Matxin.

Poprzedni artykułPoważne wypadki na wyścigach. Złamany kręg szyjny czy pęknięta śledziona na liście urazów
Następny artykułUAE Tour 2026: Kolejność startu do etapu jazdy indywidualnej na czas
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Dynda
Dynda

Taaa zrobi…. jak w 25 juz sie cofal.. kto w to uwierzy…

Łukasz
Łukasz

Ja wierzę. Przed nim jeszcze start w 3 tourach w jednym roku. A w 2026 wygra każdy wyścig, w którym weźmie udział. To się hejt wyleje 🙃