Gijs Leemreize został zmuszony do przełożenia inauguracji swojego sezonu z powodu nieszczęśliwego wypadku. 26-letni kolarz formacji Team Picnic PostNL zderzył się z samochodem ostatniego dnia zgrupowania wysokogórskiego na Teneryfie. Choć kontuzja wykluczyła go z rywalizacji, Holender zachowuje optymizm i potrafi podejść do incydentu z dystansem.
Sobota miała być moim pierwszym dniem wyścigowym w tym roku, ale ostatniego dnia obozu treningowego postanowiłem 'zaatakować’ samochód. Jak się okazało, dla mojego obojczyka nie był to najlepszy pomysł. Mimo tego bolesnego finału, czas spędzony na wulkanie wspominam świetnie
– napisał z przymrużeniem oka na swoim profilu na Instagramie.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wypadek na Teide pokrzyżował startowe plany zawodnika, który miał pojawić się na trasie portugalskiego klasyka Figueira Champions Classic oraz w etapowym wyścigu Volta ao Algarve. Zamiast walki w peletonie, Leemreize musiał poddać się leczeniu i rehabilitacji. Warto przypomnieć, że pod koniec ubiegłego roku kolarz przedłużył kontrakt ze swoim obecnym zespołem aż do końca 2027 roku, co świadczy o dużym zaufaniu, jakim darzy go sztab Team Picnic PostNL.









