Fot.: Team Visma | Lease a Bike / Gianni Barbieux / Photonews

Jakiś czas temu informowaliśmy Was, że trzykrotna mistrzyni świata w kolarstwie przełajowym, Fem van Empel, zawiesiła swoją sportową karierę. Teraz postanowił to skomentować Hennie Stamsnijder – mistrz świata w przełajach z 1981 roku. 

Decyzja 23-letniej zawodniczki, która reprezentowała barwy Team Visma | Lease a Bike wywołała w środowisku kolarskim ogromne emocje. Trudno prognozować, czy Holenderka wróci jeszcze kiedyś do rywalizacji, ale całą sytuację postanowił skomentować Hennie Stamsnijder, który dość negatywnie wypowiedział się o holenderskiej formacji w podcaście WielerFlits.

W tym sezonie przełajowym najbardziej żałuję, że ekipa Team Visma | Lease a Bike nie zareagowała w porę z Fem van Empel. To był wielki błąd, że chcieli uczynić ją drugą Marianne Vos. Mogła właśnie po raz czwarty zostać przełajową mistrzynią świata, ale to już przeszłość. Mam nadzieję, że stopniowo się podniesie i zacznie rywalizować w przełajach. Zarząd chciał, by została drugą Marianne Vos. Trochę to tak przedstawiano, z jej ambicjami na trasie. Jeśli potem zauważysz, że nie jest to realistyczne… Zarząd musi powiedzieć w pewnym momencie: zatrzymaj się na chwilę. Właśnie tak robią bracia Roodhooft. Reagują: to idzie źle, przestań

– mówi Stamsnijder.

Czy zdaniem byłego mistrza świata w przełajach powrót Fem van Empel do przełajowej rywalizacji jest w ogóle możliwy? Stamsnijder uważa, że tak, choć Holenderka musi najpierw odzyskać radość z jazdy na rowerze. Kluczem do sukcesu może być też mniejsza ekipa.

Jeśli znów zacznie się cieszyć jazdą na rowerze i zacznie trenować, a do tego nie będzie już tak ciężko, jak wcześniej, to tak się stanie. Widzę to. Są przykłady czołowych zawodników, którzy są nieobecni przez rok lub dwa, a potem myślą: znowu coś zrobię. Jako zespół budujesz wielkie oczekiwania […] Gdy oczekiwania są wyolbrzymione, wtedy możesz tylko spaść. Wywiera się ogromną presję na swoich zawodnikach

– kończy Holender.

Na ten moment pewne jest jedno – Fem van Empel nie zdobędzie w Hulst (przełajowe mistrzostwa świata 2026) swojego czwartego tytułu mistrzyni świata. Trzymamy jednak kciuki, aby Holenderka jak najszybciej powróciła do międzynarodowej rywalizacji i odzyskała dawną radość z uprawiania kolarstwa.

Poprzedni artykułArtyom Proskuryakov zawieszony na 3 lata za stosowanie metamfetaminy
Następny artykułCadel Evans Great Ocean Race kobiet 2026: Ally Wollaston wygrywa ponownie, Włodarczyk piąta!
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze