fot. Movistar Team

Objawienie ubiegłorocznego Criterium du Dauphine, Ivan Romeo (Movistar Team) mierzy wysoko w obecnym sezonie, który ma być kolejnym krokiem naprzód w karierze. W tym ma pomóc główny cel, jaki sobie założył – zwycięstwo etapowe w Tour de France.

22-latek ma za sobą bardzo dobry sezon. Zwycięstwo etapowe i koszulka lidera Criterium du Dauphine oraz, co ważniejsze, mistrzostwo kraju w wyścigu ze startu wspólnego sprawiły, że Ivan Romeo jest postrzegany jako nadzieja hiszpańskiego kolarstwa na lepszą przyszłość. On sam w to wierzy i już w tym roku marzy o wykonaniu milowego kroku.

Mam za sobą bardzo mocną zimę, podczas której pracowałem zwłaszcza nad elementami, które powinienem poprawić. Przede wszystkim chodzi mi o moją wytrzymałość, żeby lepiej znosić trudy długich etapów. Czuję się mocniejszy niż w 2025 roku i jeśli naprawdę uda mi się potwierdzić to na szosie, będzie to duży krok naprzód.

Mimo, iż liderem zespołu na Tour de France będzie pozyskany z Team Visma | Lease a Bike Cian Uijtdebroeks, Ivan Romeo widzi także szansę walki na własny rachunek podczas „Wielkiej Pętli”. Wyścigu, z którego pragnie wrócić z wygranym etapem.

Bardzo pozytywnie przyjąłem przyjście Ciana. On sobie świetnie radzi, po prostu w poprzednich drużynach nie dostał szans na jakie zasługiwał. Jesteśmy w tym samym wieku i razem możemy więcej. Jeśli o mnie chodzi, to chciałbym wygrać etap w Tour de France. To byłby naprawdę duży sukces dla mnie. Oczywiście chciałbym wygrywać jak najwięcej i to jest też istotne dla mnie.

Hiszpan już zaliczył pierwszy start w obecnym sezonie. Zajął 4. miejsce w Classica Camp de Morvedre. Kolejny start już za jutro – w Trofeo Calvia, inaugurujący cykl Challenge Mallorca, który Romeo przejedzie cały (5 wyścigów w 5 dni). Później mistrza Hiszpanii będziemy oglądać w wyścigach etapowych – Volta a Comunitat Valenciana (4-8 lutego), Paryż-Nicea (8-15 marca), Tour de Romandie (28 kwietnia-3 maja), które mają przygotować go do startu w Tour de France (4-26 lipca).

Poprzedni artykułWpadka dopingowa w drużynie Alberto Contadora
Następny artykułKévin Vauquelin o początkach w INEOS: „To rok odkrywania” [wypowiedź]
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze