Foto: INEOS Grenadiers

Jak donosi Daniel Benson, Egan Bernal (INEOS Grenadiers) mimo ciężkich ostatnich lat nie zamierza zmieniać pracodawcy w najbliższym czasie. Jego zdaniem, Kolumbijczyk miał już złożyć podpis pod nowym kontraktem.

Zdaniem dziennikarza, dwukrotny zwycięzca wielkich tourów miał się związać z INEOS Grenadiers do zakończenia sezonu 2030. Jeśli te informacje się potwierdzą, Bernal wypełniając kontrakt będzie miał 33 lata i bardzo prawdopodobne jest to, że właśnie w brytyjskiej ekipie zakończy kolarską karierę.

Obie strony miały coraz mniej czasu na negocjacje kontraktowe, bowiem umowa 28-latka upływała z końcem 2026 roku. Ten stan rzeczy już ma nie obowiązywać i obie strony, zadowolone z dotychczasowej współpracy miały bardzo szybko znaleźć porozumienie i zakończyć temat prolongaty już teraz. Benson twierdzi, że kwestią czasu jest oficjalne potwierdzenie tych doniesień.

Mimo trudności w ostatnich latach spowodowanych wypadkiem z 2022 roku, drużyna nadal wierzy, że Bernala stać na wielkie rezultaty. Dowodem ma być powierzenie roli lidera w Giro d’Italia oraz jazda na siebie w hiszpańskiej Vuelcie – jedynym wyścigu trzytygodniowym, którego dotąd nie wygrał.

Poprzedni artykułSantos Tour Down Under 2026: Sam Welsford wraca na sprinterski tron
Następny artykułSam Welsford: „Przez cały czas miałem przy sobie Michała Kwiatkowskiego”
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Antek
Antek

bardzo chciałbym zobaczyć powrót Bernala na szczyt, mimo tego myślę że to zakład wysokiego ryzyka ze strony INEOSów.