Choć nie opadły emocje po ogłoszeniu przez Simona Yatesa decyzji o bezzwłocznym zakończeniu kariery, to możemy być świadkami kolejnego pożegnania z kolarstwem dużego nazwiska.
Poważnie rozbrat z zawodowym ściganiem rozważa Julian Alaphilippe (Tudor Pro Cycling Team). Dwukrotny mistrz świata mówił o tym otwarcie przy okazji ogłaszania celów na sezon 2026, którymi będą przede wszystkim ardeńskie klasyki oraz Tour de France:
Być może to mój ostatni sezon, który zwieńczę ściganiem po rundzie w Montrealu [podczas Mistrzostw Świata – przyp.]. Nie myślę jednak kategoriami, że to może być moje pożegnalne tournee. Skupiam się na poszczególnych celach bez żadnego strachu. Bardziej skupię się na ardeńskich klasykach niż w ubiegłych latach.
Alaphilippe podczas media day zespołu podkreślił, że wolna ręka w doborze wyścigów, w których będzie się ścigać jest ważnym czynnikiem, który pozwolił mu utrzymać motywację:
Wiem czym jest profesjonalne podejście, ale doceniam ten przywilej jakim jest dobór wyścigów, które mi pasują. Dzięki temu nadal jestem zmotywowany i czuję w sobie ogień do walki o jak najlepsze rezultaty.
Na ten moment zespół zdradził kalendarz 33-latka do Tour de France. Alaphilippe rozpocznie sezon wyścigiem Volta ao Algarve (18-22 lutego), później uda się do Włoch by wziąć udział w Strade Bianche (7 marca), Tirreno – Adriatico (9-15 marca), Mediolan SanRemo (21 marca). Następnie Francuza zobaczymy na Wyścigu Dookoła Kraju Basków (6-11 kwietnia), który będzie dla niego próbą generalną przed ściganiem w całym ardeńskim tryptyku (19, 22 i 26 kwietnia). Po nim na kolejny start dwukrotnego mistrza świata poczekamy aż do lipcowego Tour de France (4-26 lipca).









