fot. Giro d'Italia / LaPresse News

Dziś w ramach naszego cyklu przenosimy się za ocean, gdzie zarejestrowany jest jedyny amerykański World Team, czyli EF Education – EasyPost. Po przemianowaniu się Lidl-Trek na niemiecką formację, to właśnie ta drużyna będzie broniła honoru obu Ameryk, aczkolwiek w jej składzie znajdziemy przedstawicieli aż 14 różnych nacji.

Czy istnieje bardziej barwny zespół niż EF Education – EasyPost? Być może tak, ale to właśnie okazjonalne rowery i stroje amerykańskiej formacji rokrocznie robią furorę, a i na co dzień różowe koszulki są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych w światowym peletonie. Widoczność nie jest przy tym jedyną zaletą tej formacji – kolarze EF Education – EasyPost jeżdżą z reguły bardzo aktywnie, nie boją się śmiałych akcji, a tym kupują sobie serca fanów. Jednocześnie w tym szaleństwie nie brakuje też jakości, na co świetnym dowodem jest nota na poziomie 6/10 w naszym podsumowaniu. Amerykański zespół od lat balansuje gdzieś na granicy bycia drużyną ze środka worldtourowej stawki – raz trafia się sezon lepszy, raz gorszy, aczkolwiek nigdy nie można mówić ani o wybitności, ani też o dramacie. 2026 rok nie zapowiada się inaczej, albowiem w barwnym i ciekawym składzie znajdziemy na tyle wielu jakościowych zawodników, że o wyniki nie trzeba się bać. Jednocześnie w EF Education – EasyPost próżno szukać największych gwiazd, które mogłyby odnosić regularne i głośne sukcesy.

Na skutek transferów skład nie uległ specjalnej zmianie. Kariery zakończyli Rui Costa i Esteban Chaves, nowych pracodawców znaleźli Owain Doull i Yuhi Todome, zaś nieznany jest los Hugh Carthy’iego oraz Jacka Rootkin-Graya. W ich miejsce przychodzą wyłącznie młodzi kolarze – szybcy Luke Lamperti i Noah Hobbs, świetni na czas Michael Leonard i Matthias Schwarzbacher oraz przełajowy mistrz świata juniorów Mattia Agostinacchio. W składzie wciąż pozostaje 1 wolne miejsce na moment pisania tego tekstu.

Główne gwiazdy EF Education – EasyPost na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Amerykańska ekipa jest jedną z najbardziej specyficznych w peletonie. Z jednej strony jestem bowiem w stanie wyobrazić sobie, że jej kolarze ani razu nie powalczą o klasyfikacje generalne na skutek skupienia się na łowieniu etapów, z drugiej jednak gdy Richard Carapaz już decyduje się na równą jazdę, to potrafi skończyć Giro d’Italia na podium. 32-letni Ekwadorczyk jest jednym z bardziej nieprzewidywalnych zawodników na świecie, a przy tym największą gwiazdą EF Education – EasyPost, przez co ciężko wróżyć jaki to będzie sezon dla amerykańskiej ekipy.

Jakby tego było mało, w sezonie 2025 na 9. miejscu Tour de France zakończył Ben Healy. Czy to oznacza, że Irlandczyk zacznie walczyć o klasyfikacje generalne? Nadal wątpię, aczkolwiek wymieniając faworytów, trzeba będzie mieć gdzieś z tyłu głowy niewysokiego 25-latka. Swoje momenty, szczególnie w mniejszych etapówkach, miewali także Neilson Powless i Jefferson Alexander Cepeda, a gdzieś z drugiego szeregu wysoko bywać mogą Alex Baudin, James Shaw czy nieco młodsi Archie Ryan, Lukas Nerurkar, Darren Rafferty bądź Jardi Christiaan van der Lee.

b) na sprinty:

EF Education – EasyPost ma w swoich szeregach trzech sprinterów, którzy preferują raczej nieco trudniejsze etapy oraz końcówki – czyli takie, gdy na metę nie docierają w czołówce wszyscy ich najszybsi rywale. Wówczas o zwycięstwo bić się potrafią Marijn van den Berg, Madis Mihkels oraz Luke Lamperti. Do tego do ekipy dołącza niezwykle utalentowany Noah Hobbs, który ma potencjał na jedno z objawień sezonu 2026.

c) na klasyki:

Kolarze EF Education – EasyPost lubią odważną jazdę, a to niejednokrotnie bywa kluczem do sukcesu w wyścigach jednodniowych, gdzie grupa faworytów potrafi się zatrzymać, a główni kandydaci do zwycięstwa oglądają się na siebie zamiast gonić. Amerykański zespół może w ten sposób liczyć, że dawne sukcesy przypomni sobie Kasper Asgreen bądź Michael Valgren, że najlepszą wersją siebie będzie Neilson Powless, który w tym roku został prawdziwym bohaterem po widowiskowej wygranej w Dwars door Vlaanderen, bądź że trudności przetrwają i zafiniszują dynamiczni kolarze z tej ekipy – nie tylko wspominani już Marijn van den Berg, Madis Mihkels oraz Luke Lamperti, ale też Vincenzo Albanese, Samuele Battistella czy Mikkel Frølich Honoré.

Jeśli chodzi o Ardeny, włoskie czy hiszpańskie klasyki, to poza wspomnianym już Neilsonem Powlessem, do głosu dojść powinni też Ben Healy, Archie Ryan, Lukas Nerurkar czy Alex Baudin. Wielką niewiadomą i w tym aspekcie jest też Richard Carapaz – mistrz olimpijski z Tokio nieczęsto wybiera się na jednodniówki, ale i w nich potrafi zaskoczyć.

d) na czasówki:

W amerykańskim zespole znajdziemy z jednej strony doświadczonego Kaspera Asgreena, z drugiej zaś wschodzące gwiazdy jazdy indywidualnej na czas – Michaela Leonarda czy Matthiasa Schwarzbachera. Do tego całkiem solidnie tego typu próby potrafią przejechać Harry Sweeny, Max Walker czy Darren Rafferty.

e) na górskie etapy:

Jeśli Georg Steinhauser pokona wszystkie problemy i wróci do formy z 2024 roku, to bez wątpienia Niemca stać na powiększenie swojego dorobku o kolejne etapowe skalpy w najtrudniejszym terenie. W tym, jeśli tylko nie będą celowali w generalki, szaleć mogą też Richard Carapaz, Ben Healy, Neilson Powless czy Archie Ryan. Spodziewam się, że EF Education – EasyPost zakończy rok z niejedną wygraną w górach.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

W szeregach amerykańskiej ekipy mediana wieku zawodników to jedynie nieco ponad 24 lata. W bardzo młodym składzie znajdziemy wielu ciekawych kolarzy, a wśród nich opisać szerzej postanowiłem trzech z nich. Pierwszym jest Markel Beloki – 20-letni syn słynnego Joseby, zwycięzca tegorocznego Tour Alsace oraz zawodnik, który w grandtourowym debiucie 2-krotnie uplasował się w czołowej „10” naprawdę trudnych etapów Vuelta a España. Bez wątpienia młody Hiszpan nie jest jeszcze w pełni ukształtowanym kolarzem, ale jeśli ekipie uda się wydobyć pełnię jego potencjału, to stać go na walkę o głośne zwycięstwa.

Tych jestem za to praktycznie pewny u drugiego z opisywanych zawodników, którym jest Noah Hobbs. 21-letni Brytyjczyk ma papiery by zostać gwiazdą światowego sprintu – w tym roku w mniejszych wyścigach oraz zmaganiach dla młodzieżowców triumfował w sumie aż 8-krotnie. Teraz pora na sukcesy na wyższym poziomie i jestem ciekaw nie czy, a kiedy one nastąpią. W temacie zwycięstw enigmą jest za to dla mnie Mattia Agostinacchio – bardzo zdolny junior, który łączył ściganie na szosie oraz w przełajach, a w tych drugich został nawet mistrzem świata. Włoch jest szybki, nie boi się mniejszych podjazdów, a i na czas potrafi wykręcić solidny rezultat. Będę z ciekawością obserwował, w którą stronę zmierzy jego kariera, oraz czy tak wczesny debiut w World Tourze był właściwą decyzją.

Skład drużyny EF Education – EasyPost na sezon 2026:

🇺🇸 – Neilson Powless, Luke Lamperti, Sean Quinn, Colby Simmons
🇬🇧 – Noah Hobbs, Lukas Nerurkar, James Shaw, Max Walker
🇮🇪 – Ben Healy, Archie Ryan, Darren Rafferty
🇩🇰 – Kasper Asgreen, Michael Valgren, Mikkel Frølich Honoré
🇮🇹 – Vincenzo Albanese, Samuele Battistella, Mattia Agostinacchio
🇪🇨 – Richard Carapaz, Jefferson Alexander Cepeda
🇳🇱 – Marijn van den Berg, Jardi Christiaan van der Lee
🇦🇺 – Harry Sweeny, Alastair MacKellar
🇩🇪 – Georg Steinhauser
🇪🇪 – Madis Mihkels
🇫🇷 – Alex Baudin
🇨🇦 – Michael Leonard
🇸🇰 – Matthias Schwarzbacher
🇪🇸 – Markel Beloki

Podsumowanie

Tak jak naprawdę lubię skład EF Education – EasyPost, tak i nienawidzę go oceniać – to na tyle nietuzinkowy zespół, że stać go na naprawdę wiele, a przy tym nie można mu za wysoko wieszać poprzeczki, bo ryzykowna jazda nie zawsze popłaca. Mam nadzieję, że udało mi się to oddać nieco tym tekstem i wiedzą Państwo o co mi chodzi – nie zawsze bowiem sucha liczba potrafi być idealnym odzwierciedleniem całokształtu, który w tym wypadku wymyka się daleko poza utarte schematy. Amerykański zespół to taki kolorowy ptak worldtourowego peletonu, który bez wątpienia jest bardzo potrzebny kolarstwu, nawet jeśli nie zawsze jego kolarze biją się o najważniejsze zwycięstwa. Kończę „piąteczką”, choć bardziej pasowałoby napisanie „gdzieś w przedziale między 3 a 8”.

Ocena potencjału ekipy EF Education – EasyPost na sezon 2026: 5/10
Poprzedni artykułWout van Aert o przełajowej emeryturze Mathieu van der Poela: „Byłem w szoku, ale to rozumiem”
Następny artykułOficjalnie: Oscar Onley zawodnikiem INEOS Grenadiers
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze