fot. Lidl-Trek

W dobie grudniowych prezentacji zespołów przyszła kolej na Lidl-Trek. Niemiecki zespół rozdzielił wyścigi pomiędzy swoich liderów i ogłosił, że liderem tej formacji na przyszłoroczne Tour de France będzie Juan Ayuso.

Głównym celem sezonu w wykonaniu Lidl-Trek ma być Tour de France. Wiadomo już, że liderem na klasyfikację generalną tej drużyny będzie jej nowy nabytek, Juan Ayuso. Hiszpan ma sporo do udowodnienia po jego dosyć kontrowersyjnym odejściu z UAE Team Emirates-XRG, jednak wciąż podchodzi do swoich ambicji z drobnym umiarem:

Realistycznie, w 2026 roku nadal będzie istnieć różnica między mną, a Tadejem Pogačarem. W takiej sytuacji staram się celować w miejsce na podium, chociaż nadal nie wiem czy to realistyczne oczekiwania

– powiedział Juan Ayuso.

23-latek przygotował również oświadczenie, związane z jego głośnym rozbratem z dotychczasowym pracodawcą:

Chciałbym wykorzystać tę okazję, aby podziękować całej organizacji UAE Team Emirates-XRG. Mój czas w tej drużynie uformował mnie w to kim jestem i to zawsze będzie część mojego życia. Przez lata w zespole nauczyłem się wiele o profesjonaliźmie, dyscyplinie czy ambicji. Cała drużyna, a w szczególności Mauro Gianetti i Matxin, pomogli mi w osiąganiu sukcesów. To co wydarzyło się we wrześniu i potem, zdarzyło się pod wpływem ogromnej presji i konfliktu. Słowa, które wtedy mówiłem nie są moją prawdziwą opinią o zespole. Chciałbym podziękować każdemu związanemu z UAE za czas, jaki tam spędziłem. Nie będę więcej komentował tej sprawy podczas tej konferencji prasowej

– odpowiedział Hiszpan.

Oprócz startu w Tour de France przedstawiono również resztę kalendarza startów Juana Ayuso. Hiszpan rozpocznie sezon w lutym, podczas Volta ao Algarve. Następnie przyjdzie czas na Paryż-Nicea i Itzulia Basque Country. W międzyczasie, kolarz planuje start w Strzale Walońskiej oraz Liège-Bastogne-Liège, a finałowym wyścigiem w przygotowaniach do Wielkiej Pętli będzie Tour Auvergne-Rhône-Alpes, znane dotychczas jako Criterium Dauphiné. Lidl-Trek nie wyjawiło szczegółów odnośnie reszty sezonu w wykonaniu ich lidera.

Wraz z Ayuso na starcie we Francji znajdzie się Mads Pedersen, który powalczy o zieloną koszulkę i zwycięstwa etapowe. Jego kalendarz ma być jednak bardzo zbliżony do tego z tegorocznej kampanii. Duńczyk rozpocznie sezon na początku lutego, gdzie znajdzie się na starcie Volta Comunitat Valenciana, a tuż po tym pojawi się podczas Tour de la Provence. Następnie przyjdzie pora na Paryż-Nicea, a tuż po tym na prawdziwy maraton klasyków. W kalendarzu Pedersena znajdują się: Mediolan-San Remo, E3 Saxo Classic, Classic Brugge-De Panne, Dwars door Vlaanderen, Ronde van Vlaanderen oraz Paryż-Roubaix. To właśnie wygranie monumentu ma być ponownie głównym celem jego kampanii.

W takiej sytuacji, Giro d’Italia i Vuelta a España padnie łupem Jonathana Milana. Włoski sprinter już dwa razy w swojej karierze wygrywał cyklamenową koszulkę, więc pewnie i to jest głównym celem jego kampanii. Na liście startowej włoskiego wielkiego touru znajduje się również Thibau Nys, dla którego to będzie debiutancki występ w Giro d’Italia.

W dosyć nieciekawej sytuacji znalazł się za to Mattias Skjelmose – celem sezonu Duńczyka mają być ardeńskie klasyki, jednak nie wiedział o zamiarach dot. wspólnego startu z Juanem Ayuso, co znacząco podburza jego rolę niekwestionowanego lidera na te wyścigi. W dodatku, pierwszym wielkim tourem dla Skjelmose będzie Tour de France, gdzie kolarz będzie jedynie pomocnikiem Hiszpana liderującego jego drużynie. Informacje o kontrakcie trwającym jedynie do końca przyszłego roku zaczynają mieć coraz więcej sensu i niewykluczone, że to może być ostatni sezon Mattiasa Skjelmose w barwach Lidl-Trek.

Poprzedni artykułJakub Musialik przedłuża kontrakt z Wibatech Lubelskie Perła Polski
Następny artykułTotalEnergies zamyka skład na sezon 2026
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Mario
Mario

Po tym sezonie będą prosić Skjelmose aby został, a Ayuso zakończy swoją ego-przygodę i trafi do Ineosu gdzie po sezonie 27 przejdzie do …

Kuba
Kuba

Na razie na TdF zapowiadani są Ayuso, Skjelmose, Ciccone, Pedersen i Vacek. Co może pójść nie tak? 🙂

MaciekSatan
MaciekSatan

A z drugiej strony czy taki Mattias Skjelmose jest pewniakiem na top10 Grand Touru, nie mówiąc o top3..? Moim zdaniem nie, obiektywnie rzecz biorąc, przy korzystnym układzie psychomotorycznym Ayuso ma lepsze papiery na taki wynik…czas pokaże czy Lidl postawił na dobrego konia.