fot. Decathlon AG2R La Mondiale Team / Getty Images

Po niemal 3 dekadach obecności w światowym peletonie AG2R La Mondiale żegna się z sponsorowaniem kolarstwa w roli tytularnego sponsora. Nie oznacza to jednak, że wspierana przez nich ekipa się rozpada – jest bowiem wręcz przeciwnie. Decathlon CMA CGM Team rozwija się, staje się największą francuską siłą w kolarstwie, a ich tegoroczne transfery mogą robić wrażenie. Przyjrzyjmy się perspektywom tej grupy na 2026 rok.

By dobrze zapowiedzieć sezon 2026 dla Decathlon CMA CGM Team warto cofnąć się najpierw o 4 lata – wówczas zespół funkcjonujący jako AG2R Citroën Team był w sporym kryzysie, a notę 2,5/10 w naszych podsumowaniach otrzymał nie tylko za 2022, ale i 2023 rok. Później jednak nastąpiła piękna transformacja – do grona sponsorów dołączył Decathlon, a noty poszybowały drastycznie w górę i wynosiły odpowiednio 8/10 za 2024 rok oraz 7/10 za miniony sezon. Decathlon AG2R La Mondiale Team stało się zdecydowanie najmocniejszym francuskim zespołem, szczególnie gdy Groupama-FDJ i Cofidis mają za sobą dość kiepskie lata, a Arkéa – B&B Hotels zakończyła działalność. Teraz formacja zarządzana przez Dominique’a Serieysa pozyskała nowego partnera i jako Decathlon CMA CGM Team celuje w dalszy rozwój – już nie tylko tytuł najlepszej ekipy ze swojego kraju, ale i stałe zagoszczenie w światowej czołówce. Moim zdaniem w składzie francuskiej grupy znajdziemy kolarzy gotowych do realizacji takich ambicji, niemniej po kolei.

Tej zimy pożegnano aż 11 kolarzy, a w ich miejsce na ten moment ogłoszono 9 nowych nabytków. Odchodzi wiekowy Sam Bennett, mający problemy z kontuzjami Benoît Cosnefroy i Victor Lafay, a także solidni, choć nie wybitni kolarze jak Bruno Armirail, Dorian Godon, Dries De Bondt, Andrea Vendrame, Clément Berthet, Bastien Tronchon, Nans Peters i Geoffrey Bouchard. Ich miejsce zajmą świetni sprinterzy – Olav Kooij i Tobias Lund Andresen, których wspierać będzie m.in. Cees Bol, rozwojowy góral Matthew Riccitello, celujący w klasyki Tiesj Benoot, doświadczony Gregor Mühlberger, bardzo cenny pomocnik Daan Hoole, a także Robbe Ghys i Antoine L’Hote. Zmiany bez wątpienia są zatem spore i dotyczą dość istotnych zawodników, ale moim zdaniem powinny dodać zespołowi jakości, która jest niezbędna w walce o stałe miejsce w światowej czołówce.

Główne gwiazdy Decathlon CMA CGM Team na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Francuska grupa ma ambicje by walczyć w praktycznie każdym terenie i rodzaju wyścigów, a zatem także i w klasyfikacjach generalnych największych imprez świata. Grupa liderów Decathlon CMA CGM Team jest ciekawa, choć jednocześnie bardzo młoda i rozwojowa. Na jej czele, przynajmniej jeszcze na ten moment, zdaje się być 27-letni Felix Gall, który w 2025 roku był 5. w Tour de France i 8. w Vuelta a España, a także m.in. 4. w Tour de Suisse. Austriak na stałe zagościł w światowej czołówce, choć wydaje się, że jednocześnie nie jest on zawodnikiem, który może przekroczyć pewien poziom i odnieść jakieś głośne zwycięstwo. Piszę o tym nie bez powodu – takie marzenia związane są bowiem z 19-letnim Paulem Seixasem, który już w tym wieku był m.in. 8. w Critérium du Dauphiné czy wygrał Tour de l’Avenir. Nie będę liczył, która to z kolei francuska nadzieja na wygranie Tour de France, ale młody kolarz bez wątpienia ma papiery na wielką karierę. Teraz trzeba go tylko mądrze poprowadzić, a wyniki powinny przyjść z czasem.

O dużych rzeczach marzyć może także 23-letni Matthew Riccitello, który sezon 2025 zakończył 5. lokatą w Vuelta a España. Amerykanin będzie jednym z liderów Decathlon CMA CGM Team, choć jednocześnie nie jedynym – a brak bezpośredniej presji może być bardzo pomocny dla jego dalszego rozwoju. Na ten liczą w ekipie zapewne także w kontekście 20-letniego Léo Bisiaux, który w tym roku był m.in. 3. w Vuelta a Burgos, a także w przypadku 23-letniego Johannesa Staune-Mitteta, który po głośnych zwycięstwach wśród orlików, w tym m.in. w Giro Next Gen i Ronde de l’Isard, póki co nie podbił jeszcze wyścigów elity. W przypadku mniejszych etapówek kilka ciekawych wyników dla ekipy dowieźć mogą także tacy kolarze jak Nicolas Prodhomme, Callum Scotson czy Gregor Mühlberger.

b) na sprinty:

Od czasów Jaana Kirsipuu w szeregach francuskiej ekipy pojawiło się wielu sprinterów, ale żadnego z nich nie można było nazwać mianem wybitnego. Ci przywozili zwycięstwa w mniejszych imprezach czy włączali się do walki w najważniejszych zmaganiach, aczkolwiek wydaje się, że Decathlon CMA CGM Team staje właśnie przed szansą na największe sukcesy od 2 dekad w temacie sprintu – sprowadzony został bowiem Olav Kooij, który jest praktycznie gwarancją jakości. 24-letni Holender będzie mógł liczyć na mocne wsparcie, ale i jednocześnie nie będzie jedynym sprinterem w zespole. Do grona najszybszych na świecie dołączył w ostatnich latach bowiem 23-letni Tobias Lund Andresen, a poza tą dwójką w zespole znajdą się także inni specjaliści od finiszy z grupy tacy jak Cees Bol, Tord Gudmestad, Noa Isidore, Rasmus Søjberg Pedersen czy Gianluca Pollefliet. Wróżę francuskiej ekipie kilkanaście zwycięstw odniesionych przez tę grupę kolarzy, w tym co najmniej kilka na poziomie UCI World Tour.

c) na klasyki:

Jeśli chodzi o jednodniówki rozgrywane na północy, to tam sporym wzmocnieniem dla Decathlon CMA CGM Team ma być sprowadzony tej zimy Tiesj Benoot. 31-letni Belg nieczęsto w swojej karierze wygrywał, ale bez wątpienia jest zawodnikiem, którego stać na regularną obecność w czołówce, w tym wspierać będzie go doświadczony rodak – 35-letni Oliver Naesen. Poza tym pewne ambicje związane z tego typu wyścigami przejawiało w przeszłości wielu kolarzy obecnie związanych z francuską grupą. Przetrwać i wykorzystać szybkość mogą próbować m.in. Olav Kooij, Cees Bol, Tobias Lund Andresen czy Rasmus Søjberg Pedersen, na swojej umiejętności walki z czasem w długich akcjach bazować mogą Daan Hoole czy Stefan Bissegger, a i co nieco dołożyć mogą Stan Dewulf czy Pierre Gautherat.

Jeśli chodzi o trudniejsze jednodniówki, to tu już w 2025 roku świetnie prezentować zaczął się 19-letni Paul Seixas – 7. kolarz tegorocznej Il Lombardii czy brązowy medalista Mistrzostw Europy. Przebłyski w tej materii w przeszłości miał także Aurélien Paret-Peintre, a w przypadku włoskich klasyków bardzo groźny powinien być Paul Lapeira – 25-letni Francuz potrafi przetrwać co mniejsze podjazdy i zafiniszować z przerzedzonego peletonu.

d) na czasówki:

We francuskiej grupie znajdziemy kilku ciekawych kolarzy w tym temacie – z jednej strony do ekipy dołącza Daan Hoole, który podczas Giro d’Italia w 2025 roku wygrał właśnie etap jazdy indywidualnej na czas, z drugiej mamy nieco zagubionego z formą, ale mającego bardzo bogaty dorobek Stefana Bisseggera, a z kolejnej solidny na czas jest także 19-letni Paul Seixas. Nie zapominałbym także o 20-letnim Oscarze Chamberlainie – co prawda kariera Australijczyka po zdobyciu tytułu mistrza świata juniorów w 2023 roku nie rozwijała się bardzo dynamicznie, ale to wciąż zawodnik ze sporym potencjałem.

e) na górskie etapy:

Mam wrażenie, że czasy gdy Decathlon CMA CGM Team polował wyłącznie na etapy nieco się skończyły, o czym świadczy zresztą przebieg tegorocznego okienka transferowego. Pożegnano wielu kolarzy preferujących uciekanie, a w ich miejsce sprowadzono zawodników mających celować czy to w zwycięstwa, czy też w wysokie lokaty w największych wyścigach. Mimo wszystko jednak, szczególnie w razie niespodziewanych strat, w górskich odjazdach znaleźć mogą się m.in. Felix Gall, Aurélien Paret-Peintre, Nicolas Prodhomme, Léo Bisiaux czy Jordan Labrosse. Myślę, że podczas wielkich tourów zespół ten zdoła wygrać coś na jednej z najsłynniejszych gór.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

Ta sekcja powstała by opisywać kolarzy, których ciężko przypisać do jednej kategorii, w tym przede wszystkim młode talenty. W Decathlon CMA CGM Team jest jednak obecnie na tyle dużo jakości, że miałem problem by wybrać kogoś, kogo będę obserwował pod kątem niespodziewanego wystrzału. Finalnie moją uwagę zwraca przede wszystkim 22-letni Pierre Gautherat, który „kupił mnie” swoimi świetnymi występami w dwóch ostatnich edycjach Tro-Bro Léon, a także 20-letni Antoine L’Hote, który po szeregu sukcesów w młodzieżowym ściganiu oraz imprezach niższej kategorii dostał szansę debiutu w World Teamie. Rosły Francuz ma papiery na ściganie i jestem ciekawy jak potoczy się jego dalsza kariera.

Skład Decathlon CMA CGM Team na sezon 2026:

🇫🇷 – Paul Seixas, Aurélien Paret-Peintre, Paul Lapeira, Léo Bisiaux, Pierre Gautherat, Nicolas Prodhomme, Jordan Labrosse, Noa Isidore, Antoine L’Hote
🇧🇪 – Tiesj Benoot, Oliver Naesen, Stan Dewulf, Sander De Pestel, Gianluca Pollefliet, Robbe Ghys
🇳🇱 – Olav Kooij, Cees Bol, Daan Hoole
🇦🇹 – Felix Gall, Gregor Mühlberger
🇩🇰 – Tobias Lund Andresen, Rasmus Søjberg Pedersen
🇳🇴 – Johannes Staune-Mittet, Tord Gudmestad
🇦🇺 – Callum Scotson, Oscar Chamberlain
🇺🇸 – Matthew Riccitello
🇨🇭 – Stefan Bissegger

Podsumowanie

Czy Decathlon CMA CGM Team już dziś jest drużyną gotową na wygranie monumentu bądź jednej z największych etapówek świata? Moim zdaniem to jest dziś zarezerwowane dla bardzo wąskiego grona, do którego francuska grupa (jeszcze) nie należy, aczkolwiek tegoroczne okienko bez wątpienia jest krokiem w dobrą stronę. Oczywiście – części „straconych” kolarzy będzie brakowało, ale jednocześnie udało się w ich miejsce sprowadzić grupę naprawdę solidnych zawodników. Do tego dochodzi rozwój młodych talentów, inwestycja w sportowców, którzy są z Decathlon CMA CGM Team od lat i w efekcie powstał zespół, który moim zdaniem może się zakręcić w okolicach 5-6 miejsca w rankingu UCI – wyżej oceniam obecnie wyłącznie UAE Team Emirates – XRG, Team Visma | Lease a Bike, Lidl-Trek i Red Bull – BORA – hansgrohe, o których więcej będzie w kolejnych tekstach w ramach tego cyklu. Oczywiście istnieją także ekipy o podobnym potencjale, a zatem jestem daleki od przyznawania tak wysokiej pozycji francuskiej grupie jeszcze przed sezonem. Powody do takiego optymizmu są jednak spore, a rozwój takich kolarzy jak Paul Seixas będę śledził z wypiekami na twarzy.

Ocena potencjału Decathlon CMA CGM Team na sezon 2026: 8/10
Poprzedni artykułGroupama-FDJ United zaprezentowała stroje i rowery na sezon 2026
Następny artykułRichard Carapaz uhonorowany doktoratem honoris causa za zasługi sportowe
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze