Po kilku dniach opisywania niżej sklasyfikowanych w rankingu UCI zespołów, dziś powracamy do czołowej „10” tego zestawienia. Na 7. pozycji znajdziemy w nim Decathlon AG2R La Mondiale Team – zdecydowanie najlepszą z francuskich drużyn, za którą drugi z rzędu rok pełen naprawdę licznych sukcesów, choć tym razem odnoszonych w nieco mniejszych wyścigach niż w sezonie 2024.
Jeszcze kilka lat temu to Groupama-FDJ była zdecydowanie najlepszym francuskim zespołem, a AG2R Citroën Team (pod taką nazwą zespół funkcjonował w latach 2021-23) dostawał w naszych podsumowaniach noty na poziomie zaledwie 2,5/10 – w 2022 roku wyżej oceniony został nawet Cofidis i Arkéa – B&B Hotels. Wszystko zmieniło się jednak wraz z przyjściem nowego sponsora, a dla Decathlon AG2R La Mondiale Team zaczęły się dużo lepsze czasy – już rok temu oceną za sezon było 8/10, a teraz, choć będzie nieco gorzej, to nadal będzie to nota zdecydowanie wyższa niż dla jakiejkolwiek ekipy z tego kraju. Podopieczni Dominique’a Serieysa odnieśli w tym roku aż 26 zawodowych zwycięstw, w tym niestety jedynie 3 na poziomie UCI World Tour. Do tego kolarze francuskiej grupy zajęli 7. miejsce w rankingu UCI wyprzedzając ponownie takie zespoły jak INEOS Grenadiers czy Alpecin-Deceuninck. Widać zatem, że w Decathlon AG2R La Mondiale Team dzieje się naprawdę dobrze – przyjrzyjmy się co stoi za takimi pozytywnymi słowami wstępu.
Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇦🇺5. miejsce w kl. generalnej Santos Tour Down Under
🇫🇷2 wygrane etapy Tour de la Provence (2.1)
🇪🇸2. lokata w kl. generalnej Vuelta a Andalucia (2.Pro)
🇫🇷Wygrany etap Tour des Alpes-Maritimes (2.1)
🇮🇹Wygrany etap Tirreno-Adriatico
🇧🇪7. pozycja w Dwars door Vlaanderen
🇪🇸11. miejsce w kl. generalnej i triumf w kl. górskiej Itzulia Basque Country
🇫🇷2 wygrane etapy i triumf w kl. punktowej Région Pays de la Loire Tour (2.1)
🇫🇷7. miejsce w Paryż-Roubaix
🇮🇹Wygrany etap i kl. punktowa, 5. lokata w kl. generalnej Tour of the Alps (2.Pro)
🇫🇷Dublet w Tour du Finistère Pays de Quimper (1.1)
🇫🇷Triumf w Grand Prix du Morbihan (1.Pro)
🇫🇷Dublet w Tro-Bro Léon (1.Pro)
🇫🇷Wygrany etap 4 Dni Dunkierki (2.Pro)
🇮🇹Wygrany etap i 15. miejsce w kl. generalnej Giro d’Italia
🇫🇷8. pozycja w kl. generalnej i triumf w kl. górskiej Critérium du Dauphiné
🇫🇷Wygrany etap i kl. generalna La Route d’Occitanie (2.1)
🇨🇭4. lokata w kl. generalnej Tour de Suisse
🇫🇷Podwójne mistrzostwo Francji (ITT + RR)
🇫🇷5. miejsce w kl. generalnej Tour de France
🇵🇱Wygrany etap Tour de Pologne
🇫🇷Triumf na odcinku i w kl. punktowej, 2. lokata w generalce Tour de l’Ain (2.1)
🇪🇸Wygrany etap i 3. miejsce w kl. generalnej Vuelta a Burgos (2.Pro)
🇫🇷Triumf w La Polynormande (1.1)
🇫🇷2 wygrane etapy oraz 4. i 5. pozycja w generalce Tour du Limousin-Périgord (2.1)
🇧🇪7. lokata w kl. generalnej Renewi Tour
🇫🇷7. miejsce w Bretagne Classic – Ouest-France
🇫🇷2 wygrane etapy i kl. punktowa oraz 2. i 4. pozycja w generalce Tour Poitou – Charentes (2.1)
🇪🇸8. miejsce w kl. generalnej Vuelta a España
🇮🇹Triumf w Coppa Bernocchi (1.Pro)
🇫🇷Zwycięstwo w Tour de Vendée (1.1)
🇮🇹7. lokata w Il Lombardii
🇨🇳2. miejsce w kl. generalnej Tour of Guangxi
Kluczowi kolarze Decathlon AG2R La Mondiale Team w sezonie 2025:
🇦🇹Felix Gall
27-letni Austriak sezon otworzył dość niemrawo jak na swoje możliwości – był 18. w UAE Tour oraz zajął taką samą pozycję w Paryż-Nicea, a następnie nie ukończył Volta a Catalunya. Kiedy już można było się nieco martwic o jego tegoroczną dyspozycję nadeszło Tour of the Alps, które ukończył na 5. pozycji, a następnie Felix Gall był 4. w Tour de Suisse. To nieco rozpalało apetyty przed Tour de France, które jednak ponownie nie było popisem Austriaka – ten długo plasował się w drugiej „10”, a do pierwszej wskoczył dopiero na 12. etapie. Dobra postawa w 3. tygodniu sprawiła jednak, że 27-latek finalnie awansował na naprawdę świetne, 5. miejsce – najlepsze w jego karierze. Felix Gall następnie pojechał na Vuelta a España, gdzie było odwrotnie. Austriak szybko znalazł się na 5. pozycji, ale w 3. tygodniu zaczął spadać w klasyfikacji i finalnie wyścig ukończył na 8. miejscu. Tak czy siak był to najlepszy sezon w jego karierze jeśli chodzi o końcowe wyniki w największych wyścigach.
🇫🇷Nicolas Prodhomme
28-letni Francuz sezon zaczynał bez ani jednego zawodowego zwycięstwa, a jego najlepszym wynikiem w karierze była 3. lokata w Tour de l’Ain – francuskim wyścigu pierwszej kategorii. Nikt nie mógł się zatem spodziewać, że triumfator Orlen Wyścigu Narodów z 2019 roku nagle odpali, a właśnie to się stało. Nicolas Prodhomme zwyciężał aż 6-krotnie, a najważniejszym triumfem był dla niego 19. etap Giro d’Italia z metą w Champoluc, gdzie jako jedyny obronił się przed goniącym go duetem Isaac del Toro & Richard Carapaz. To nie była jednak pierwsza wygrana dla Francuza – wcześniej ten zgarnął ostatni odcinek Tour of the Alps, a później do swojego dorobku dołożył etap i klasyfikację generalną La Route d’Occitanie, odcinek Tour de l’Ain, które ukończył na 2. miejscu, a także domową jednodniówkę La Polynormande. Warto też wspomnieć 12. pozycję podczas Mistrzostw Europy, 10. lokatę w Vuelta a Andalucia czy 15. miejsce w klasyfikacji generalnej Giro d’Italia – to był naprawdę dobry rok dla Nicolasa Prodhomme’a.
🇫🇷Dorian Godon
O tym, że Francuz jest całkiem szybki było wiadomo, ale fakt, że odniósł on w minionym sezonie aż 6 zawodowych zwycięstw i tak robi wrażenie – 29-latek przez całą karierę miał ich bowiem dotychczas nazbieranych „zaledwie” 10. Pierwszy triumf Dorian Godon zanotował już w lutym na etapie Tour des Alpes-Maritimes, później 5-krotnie finiszował na miejscach 4-7 podczas Volta a Catalunya. Giro d’Italia nie było dla niego specjalnie udane – tylko raz załapał się do czołowej „10” etapu, ale prawdziwym momentem zwrotnym sezonu okazał się być zdobyty pod koniec czerwca przez 29-latka tytuł mistrza Francji. Dalej były już praktycznie same dobre wyniki – wygrany etap i klasyfikacja generalna Tour Poitou – Charentes, 7. miejsce w Bretagne Classic, 11. lokata w Grand Prix Cycliste de Québec, zwycięstwa w Coppa Bernocchi i Tour de Vendée, a na koniec 8. pozycja w Paryż-Tours. Dorian Godon, podobnie jak opisywani wcześniej jego klubowi koledzy, ma za sobą sezon życia.
🇫🇷Paul Seixas
Jeszcze prościej o sezonie życia będzie napisać z kolei u kolejnego z Francuzów, bowiem dla 19-letniego Paula Seixasa to był pierwszy rok w kolarskiej elicie. Wejście do seniorskiego świata wielki francuski talent miał jednak z prawdziwym przytupem – zaczął 5. miejscem w Grand Prix Cycliste de Marseille, następnie po nieukończonym UAE Tour wrócił do kraju, gdzie był 2. w Paryż-Camembert. Następnie 19-latka w dobrej formie zobaczyliśmy podczas Tour of the Alps – choć w klasyfikacji generalnej był „dopiero” 12., to na etapach aż 3-krotnie meldował się na podium pokazując swój potencjał. Dalej była 8. lokata w klasyfikacji generalnej Critérium du Dauphiné, fantastyczny triumf w Tour de l’Avenir (+2 wygrane etapy), wicemistrzostwo świata w drużynowej jeździe na czas oraz 16. lokata w indywidualnej czasówce i 13. pozycja w wyścigu ze startu wspólnego w elicie, a następnie przed własną publicznością Francuz zdobył brązowy medal Mistrzostw Europy przyjeżdżając na metę wyłącznie za Tadejem Pogačarem i Remco Evenepoelem. Paul Seixas także i ostatni start w sezonie miał naprawdę świetny – był bowiem 7. w Il Lombardii. Warto będzie śledzić jego rozwój, bo nawet biorąc poprawkę na francuskie „nareszcie mamy kolarza, który wygra Tour de France”, mamy do czynienia ze sporym talentem.
🇫🇷Paul Lapeira
25-letni Francuz był odkryciem poprzedniego sezonu – odniósł wówczas swoją pierwszą w karierze zawodową wygraną, a nazbierał ich wówczas 5, a zatem teraz stał przed wyzwaniem udowodnienia, że stać go na utrzymanie takiego poziomu. To nie do końca wyszło, ale nadal było solidnie. Już na początku roku Paul Lapeira, który ścigał się do czerwca w koszulce mistrza Francji, był 2. w Classic Var czy 4. w Boucles de la Mayenne. Dalej przyszło Tour de Pologne, gdzie 25-latek wygrał etap w Karpaczu i aż do Bukowiny Tatrzańskiej dzierżył koszulkę lidera. Nigdy nie dowiemy się jak poszła by jej obrona gdyby nie wypadek w drodze do Wałbrzycha, ale bez wątpienia był to pokaz tego, że Francuza stać na walkę w tego typu terenie jak na naszym narodowym tourze. Później ten do swojego dorobku dopisał jeszcze 9. miejsce w La Polynormande, wygrany etap i 4. lokatę w Tour du Limousin-Périgord, 12. pozycję w Grand Prix Cycliste de Québec, 10. lokatę w Grand Prix de Wallonie oraz trzy z rzędu 4. miejsca w jesiennych jednodniówkach – kolejno w Coppa Agostoni, Tre Valli Varesine i Paryż-Tours. Poprzedni rok Paul Lapeira zakończył w rankingu ciut wyżej, miał też więcej zwycięstw, ale można nadal napisać, że 25-latek udowodnił, że jest kimś więcej niż bohaterem jednego roku.
Największe pozytywne zaskoczenia:
Nicolas Prodhomme dostał już swoją porcję pochwał, na takową zasłużył także Paul Seixas, ale na tych Francuzach lista pozytywów się nie kończy. Najlepszy sezon w karierze mają za sobą także bardzo solidny, choć nie wygrywający Clément Berthet, najlepszy w Tro-Bro Léon Bastien Tronchon, niezwykle regularny i widoczny w największych wyścigach świata Bruno Armirail, młodziutki i cieszący się pierwszą zawodową wygraną za sprawą triumfu na etapie Vuelta a Burgos Léo Bisiaux, powoli przebijający się w seniorskim peletonie Johannes Staune-Mittet czy 23-letni Jordan Labrosse. Taka liczba kolarzy, którzy mogą o 2025 roku mówić jako o swoim najlepszym w karierze pokazuje, że w Decathlon AG2R La Mondiale Team da się rozwinąć skrzydła, zespół daje też swoim zawodnikom szanse, a ci spłacają się notując wiele solidnych wyników. To właśnie te są bazą końcowo bardzo wysokiej pozycji w rankingu UCI czy długiej listy zwycięstw.
Największe rozczarowania:
Szkoda, że do dorobku francuskiej grupy niespecjalnie okazję mieli się dołożyć ci, na których bardzo liczono. Na skutek kontuzji niewiele startów zaliczyli Benoît Cosnefroy i Victor Lafay, a zawsze szkoda gdy kolarz nie walczy z przyczyn niezależnych od siebie. Sportowo rozczarowywał z kolei m.in. Stefan Bissegger, choć miał błysk w postaci 7. miejsca w Paryż-Roubaix, Sam Bennett, który kolejny raz pokazał, że wygrywać potrafi już tylko w imprezach pierwszej kategorii czy Oliver Naesen, który chyba faktycznie powinien się skupić wyłącznie na dzieleniu się doświadczeniem z młodszymi kolegami, bo na samodzielnie osiągane sukcesy wydaje się być już dla niego za późno. Problem jest jednak taki, że mający być jego następcą Stan Dewulf był w tym roku jeszcze gorszy…
Podsumowanie
Śledząc wyniki Decathlon AG2R La Mondiale Team można się nieco zachłysnąć liczbą zwycięstw, progresem notowanym przez kolarzy czy wysoką pozycją w rankingu UCI. Warto jednak potem nieco chłodniej spojrzeć na rezultaty, wśród których nieco brakuje regularności w imprezach z cyklu UCI World Tour – wciąż zdarza się stanowczo za wiele wyścigów, w których kolarzy francuskiej grupy brakuje nawet w szerokiej czołówce. Patrząc na progres drużyny i fakt, że już dziś potrafią mieć kolarza na 5. miejscu w Tour de France zakładam, że to temat, który z czasem zostanie rozwiązany, ale dziś finalną notę wystawiam przez to na poziomie XDS Astana Team – drużyny bardzo podobnej charakterystyką swoich sukcesów, tj. ich liczby i jakości. Jestem pozytywnie zaskoczony, bowiem zakładałem, że po utracie m.in. Bena O’Connora francuski zespół nie będzie w stanie utrzymać aż takiego dobrego poziomu.
Ocena potencjału Decathlon AG2R La Mondiale Team z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2025: 5,5/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2025: 7/10









