Potwierdziły się pogłoski dotyczące przejścia Biniama Girmaya do NSN Cycling Team, czyli drużyny znanej dotychczas jako Israel-Premier Tech. Erytrejczyk podpisał z nowym pracodawcą kontrakt ważny do końca 2028 roku.
Po 4,5 roku zakończyła się przygoda Biniama Girmaya w Intermarché – Wanty. Choć 25-latek posiadał ważny na kolejne lata kontrakt z belgijską ekipą, to jej fuzja z Lotto sprawiła, że ten stanął przed szansą na zmianę pracodawcy. Co prawda temat ten wywoływał pewne kontrowersje, a nawet żądania pieniędzy od takich zawodników jak właśnie Biniam Girmay, który choć stał się wolnym kolarzem w świetle przepisów UCI, to jednak według belgijskiego prawa wciąż posiadał zobowiązanie do zespołu utworzonego na skutek fuzji. Teraz wiemy jednak, że Erytrejczyk nie czeka na postanowienia sądów, albowiem sprawy mogą ciągnąć się latami, i już teraz zasilił NSN Cycling Team.
Z ogromną radością witamy Biniama w NSN Cycling Team. Rok 2026 będzie nie tylko nowym rozdziałem dla zespołu, ale także dla Biniama i nie wyobrażam sobie lepszego momentu na rozpoczęcie wspólnej historii. Biniam uosabia wszystko, co kochamy w kolarstwie. Jego talent jest oczywisty, ale to pokora i determinacja czynią go wyjątkowym kolarzem. Już od pierwszej rozmowy było jasne, że podziela naszą wizję zarówno na rowerze, jak i poza nim. Nie mam wątpliwości, że będzie świetnie pasował i będzie liderem naszego zespołu, inspirując naszych kolarzy i całą społeczność kolarską
— powiedział Kjell Carlström, menadżer NSN Cycling Team.
Bez wątpienia nowy zespół będzie musiał znaleźć sposób na to, by Biniam Girmay znów zaczął wygrywać. 25-letni Erytrejczyk zakończył bowiem sezon 2025 bez ani jednego triumfu, co było sporym rozczarowaniem mając w pamięci jego liczne zwycięstwa odnoszone podczas Tour de France 2024, które to zaprowadziły go do zdobycia zielonej koszulki za klasyfikację punktową.
Jestem naprawdę szczęśliwy, że dołączam do tego zespołu podczas jego nowego początku. Jako kolarz, zawsze cenię sobie dobrą atmosferę i słyszałem już wiele pozytywnych rzeczy od moich nowych kolegów z drużyny. Patrząc wstecz na ostatnie 2 lata tego zespołu, widzę, że bardzo się rozwinął. Panuje tu naprawdę dobry duch zespołowy. Patrząc na sprinty, to bardzo silna ekipa, w której ważna jest współpraca. Słyszałem ich wiele razy podczas wyścigów, jak bardzo się motywowali, więc naprawdę nie mogę się doczekać wspólnej pracy. Widzę wspaniałą szansę w NSN Cycling Team i czuję, że to najlepsze miejsce dla mojej przyszłości. Szczerze mówiąc, nigdy nie patrzę wstecz na to, co osiągnąłem. Zawsze patrzę w przyszłość. Zawsze zależy mi na tym, jaki będzie kolejny krok. To, co zostało zrobione, już zostało zrobione, więc nie chcę oglądać się za siebie ani być zadowolonym. Zawsze chcę zrobić więcej. Mój główny cel na przyszłość, bo mam dopiero 25 lat, jest prosty – wygrywać wyścigi kolarskie. Uwielbiam wygrywać klasyki, a na razie zwyciężyłem jedynie w Gandawa-Wevelgem, więc mam co osiągnąć razem z nowym zespołem. Wierzę, że pewnego dnia uda nam się razem wygrać kolejny z najważniejszych wyścigów kolarskich
— powiedział po transferze Biniam Girmay.
There’s a late check in to the NSN team camp!
History maker. Tour de France green jersey winner. Inspiration.
Welcome, @GrmayeBiniam – here’s to the next three years together 🤝#VeniViniBini #WeAreNSN | @weare_NSN pic.twitter.com/XnuO5Pu3lg
— NSN Cycling Team (@NSNCyclingTeam) December 1, 2025








